Obawy przyszłej i młodej mamy

Obawy przyszłej i młodej mamy

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 71 komentarzy
  • Aktualizacja:

Chyba każda mama ma obawy, rozterki i myśli „jak to będzie”, gdy dzidziuś pojawi się na świecie. Jak to było u Was? co Was przerażało a co okazało się trudniejsze? Dzisiaj rozmawiam z Anią, która tak samo, jak ja ma 7 mc dziecko. Stąd tematy nam się nie kończą :) A Wy jakie macie lub miałyście rozterki? obawy?

Wiem, wiem, na filmie troszkę wieje, ale niestety taką mamy pogodę. Ania przyleciała do Polski na krótko, ale mam nadzieję, kolejnym razem będzie cieplej i nie będzie takich szumów. Kanał Ani TheKretka2: https://www.youtube.com/user/TheKretka2

A teraz o obawach, jakie Wy miałyście lub mieliście obawy? Ja myślałam w czasie ciąży, że przewijanie dziecka to strasznie trudne zadanie, a okazało się to prostsze i działałam całkowicie intuicyjnie, choć wcześniej zupełnie nie miałam z pieluszkami doczynienia :)

A Was co przerażało a okazało się prostsze? Pierwsza kąpiel, przewijanie, noszenie? A może było trudne, ale przecież daliście radę? ♥ :)

Są też takie rzeczy, które wydawały mi się prostsze. Przyznam, że pewnie, jak wiele mam nie mogłam doczekać się porodu (o porodzie tutaj), a raczej tej chwili, gdy dzidziuś będzie na świecie, gdzie mój mały Maluszek, mój „cukiereczek” pojawi się w moim życiu, będzie słodko, cudownie, będzie tylko spać, jeść i… STOP :) no tutaj okazało się trochę inaczej :) i niekoniecznie było, jak to się mówi „słodko i pierdząco” :) Choć było uroczo, to jednak troszkę trudniej niż myślałam :) Na szczęście z każdym miesiącem jest dużo prościej, bo łapie się kontakt z dzieckiem i jakoś łatwiej to ogarnąć.

A u Was? Czy chcielibyście poruszyć tematy właśnie takiej rzeczywistości? Jak to jest u Was? Piszcie, zacytuję z przyjemnością! Może kolejne mamy poczują ulgę albo będą wiedzieć na co się przygotować ♥

Obawy mamy? Piszcie! :)

Komentarze:

Mnie nie przerażała kąpiel, przewijanie, nawet karmienie piersią miałam w głowie jako coś tak naturalnego, nie brałam pod uwagę, że coś moze byc nie tak… Mnie przerażały zarwane noce… No i teraz mam za swoje:)
Aktualnie strachem napawa mnie myśl odstawienia mlodego od piersi. Nie mam totalnie pomyslu na to:( w zasadzie mam wrazenie, ze karmic bede do jego osiemnastki…

Paulina Stępień
  • Paulina

Ewa mi pomogła butla TT, tylko ta była akceptowana, podpowiadam, może pomoże.

  • Ewa

Paulina, ja wypróbowałam butelki TT, aventu, jakieś najzwyklejsze smoczki, lovi, nuk… Dawałam swoje mleko, mm, herbatkę, wodę…Młody nic a nic nie chciał pić z butelki. Teraz wodę i soki pije z rurki, albo ze szklanki:) Mleka modyfikowanego jak nie chciał tak nie chce dalej:) No i karmię dalej… :D

Paulina Stępień
  • Paulina

Ewa ja mam w domu chyba z 10 butelek + wszelkie niekapki i inne cuda, ale dopiero TT dało radę, ale skoro nic z tego to już nie wiem, są też takie całe „cuda na kiju” z rurkami, ale to chyba za dużo zachodu, w końcu kiedyś wydorośleje… chyba :D

  • Ewa

Ja juz odpuscilam, on ma juz 13 miesiecy, wiec tak na prawde duzo nam nie zostalo:) Super sobie radzi z bidonem z rurka, szklanka wiec nie ma tragedii:)

Krecia szaleje ze spotkaniami, hehehe. :) :) Super!

zastanawiam sie czy zadna z was nie obawiala sie samego porodu i nie myslala o tym podczas ciazy bo ja obawiam sie tego najbardziej, Pozdrawiam

  • Ania T.

Ja miałam obawy co do porodu i nie chciałam mamie wierzyć, że o bólu porodowym już zaraz po porodzie się nie pamięta, ale jak przyszło co do czego to:
1. Zaczęły się regularne skurcze od razu z grubej rury bo co 5 min. Było około godziny 13.00. Patrzałam na zegarek, widziałam, że są regularne ale sobie myślałam Nie, to na pewno nie to, bo powinno być co 10 min, potem się skracać a nie od razu co 5 min.” Mężowi powiedziałam o skurczach dopiero po około 3 godzinach, a dopiero po następnych 2 pojechaliśmy do szpitala jak mnie przekonał, że nie będą się ze mnie śmiali i mówili że panikara jak się okaże że to jeszcze nie poród :).
2. Jak rodziłam to faktycznie ból był potworny bo aż mnie skręcało, a miałam tylko skurcze brzuszne (podobno z kręgosłupa są gorsze), ale jak już poród się zakończył i położono mnie na 2h na obserwacje, to nie wiedziałam nawet kiedy mi ten czas minął i już faktycznie zapomniałam jak to bolało i że faktycznie bolało :).
Poród to nic strasznego. Kobiety od zawsze rodziły i niektóre po kilkoro dzieci, więc to nie może być tak straszne, bo która kobieta po pierwszym porodzie chciałaby wtedy mieć więcej dzieci? :)

KRETKA ANIA TO SOBOWTÓR MAŁGOSI KORZUCHOWSKIEJ:) ŚLICZNNE JESTEŚNIE OBIE!!!!:)POZDRAWIAM

KOŻUCHOWSKIEJ* SORRY

Ania ładniejsza

Przy pierwszej ciąży nie myślałam o porodzie w ogóle się go nie bałam czułam się cudownie w tym stanie że jakoś szybko to poszło za to w drugiej ciąży z synkiem poród mnie przerażał gdyż synek miał dużo ważyć (urodził się 4 100kg) i bałam się że będę miała cesarkę co mnie strasznie paraliżowało

. Podczas każdych pierwszych czynności z maluszkami myślę że każda mamusia ma obawy wiadomo pierwsze karmienie, kąpiel przewijanie przecież to takie małe kruche istotki :) za to przy drugim dzidziusiu już jest łatwiej :) pozdrawiam

kretka zamiast spedzac czas z rodzina,to latala po youtubowiczkach:/

moj synek zaczal przesypiac cale noce kiedy skonczyl 2 miesiace….:)

  • Ewa

zazdroszczę! mój ma 13 miesięcy i dalej się budzi bardzo często…

  • agunia bunia

Moja córa ma 2 lata i 4 miesiące i budzi się 1-2 razy w nocy :D W tygodniu z trudem wstaje o 7:20, ale za to w weekend 6 lub 6 30 hehe

  • Ania T.

Moje dziecko zaczęło przesypiać całe noce dopiero jak wyszły ostatnie ząbki czyli około 2,5 roku.
Byłam tak przyzwyczajona do wstawania w nocy, że na początku, mimo tego że on spał, ja się budziłam i zastanawiałam się czy wszystko z nim w porządku.

bez przesady, można się spotać z kimś na 2-3 h, a potem z kimś innym tez na kawkę i ciasteczko; nie oceniaj jej po kilku 10-minutowych filmach z polskimi jutuberkami…

  • agunia bunia

zgadzam się

Obcinanie paznokci!!!! przez kilka pierwszych razy robila to kolezanka :) teraz tez nie jest latwiej Bo Maly protestuje I ucieka :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasia o tak, te pazurki takie malutkie! pierwszy raz mi się udało na śpiocha i potem przez 3 mc dawało radę, a teraz opowiadam co robię i jest na tyle zainteresowanie, że daję radę :) ale co będzie potem to zobaczymy :D

Ja najbardziej się bałam porodu i nieprzespanych nocy… chodziłam potem i wyglądałam jak trup :) Ale jakoś daliśmy radę, dzięki mężowi :))

Paulina, a to już odstawiłaś od piersi?

Paulina Stępień
  • Paulina

Magdalena tak, już rozstaliśmy się z cycusiem.

  • Magdalena

A jaki był powód? Czy sama tak chciałaś po prostu? Bo ja bym najchętniej karmiła małą przez 3 lata i nie wyobrażam sobie dnia.. a przede wszystkim nocy bez podania piersi.

Paulina Stępień
  • Paulina

Magdalena ajjj długa historia, może kiedyś zrobię film o tym, jak będziecie chciały. Ogólnie szpital, nowe posiłki, problemy z malutkim brzuszkiem. Teraz jest świetnie, choć wcale się tego nie spodziewałam, to jestem już w tej chwili bardzo zadowolona. A Ty masz już dziecko? Raczej w nocy przez 3 lata karmić nie będzie, a przynajmniej nie życze Ci tego :D w nocy to raczej przez pół roku tak plus/minus.

  • Ola

Karmienie piersią to świetna sprawa, ale wcale się nie dziwię mamom, które szybko rezygnują. Nie dość, że bardzo mnie to na początku bolało to jeszcze moja córeczka od powrotu ze szpitala miała straszne kolki, więc aby kontynuować karmienie i to przeżyć musiałam przejść na drakońską dietę. Ale dziewczyny, takiej super figury jak teraz to ja i przed ciążą nie miałam! :-P Obecnie mała ma już 8,5 miesiąca i dotychczas sztucznej mieszanki nie dostawała (nawet kaszka na mleku mamy jest dla niej najlepsza). Fakt, budziła się w nocy i trzeba się też pogimnastykować z pracą na pełen etat, ale z własnej woli nie zamieniłabym tego na butlę. No a niestety od tygodnia jestem na bardzo silnych lekach i musiałyśmy się rozstać :-( Mówię Wam, tak się chorobą nie zmartwiłam jak tym rozstaniem z karmieniem – pół dnia przepłakałam. Za to dziś przeżyłam szok, bo nie dość, że córeczka przespała calutką noc, to jeszcze budzę się, a mąż już z nią siedzi w fotelu i ją karmi – jestem zastępowalna, to piękne! Mimo to staram się podtrzymać pokarm – może uda mi się wrócić do dokarmiania bo mała szuka cycusia i serce mi się kraje.

  • Magdalena

Moja Lilunia będzie miała10 m-cy niedługo i nadal karmię bo po prostu to kocham i żal mi pieniędzy na mleko skoro mam za free. A w nocy niestety bez cyca się nie obejdzie. Niedobrze zrobiłam, że zaczęłam spać z córcią ale mąż mi wyjechał na 4 miesiące i już nie miałam siły wstawać do niej co chwile. Ale nie wyobrażam sobie rozstania..

  • Ania T.

Mi się dziecko na pierś obraziło jak miało 10 m-cy. było mi przykro, bo to były takie tylko nasze chwile… Na początku odciągałam i podawałam z butelki ale w pracy słabo było z warunkami do odciągania, więc po pewnym czasie po prostu sobie odpuściłam.

Jestem w końcówce 7 miesiąca ciązy. I im bliżej porodu tym bardziej się denerwuje. Po pierwsze opcji cesarskiego cięcia musze leżeć bo mam problemy z ciśnieniem i podobno w takich sytuacjach lekarze decyduja sie na cesarskie ktorej nie chce bardzo bardzo. Po drugie czy w nocy usłysze że dziecko płacze bo kiedy jestem zmęczona to padam i nic nie słysze. I po trzecie ponieważ synek urodzi się jak bedzie ciepło czy bede potrafiła go odpowiednio ubrac żeby go nie przeziębić bo np mi bedzie ciepło :(

Hmmm ja porodu nie balam sie do czasu przekroczenia drzwi porodowki…prawda jest taka bolalo, ale to nie byl bol ktorego nie mozna bylo wytrzymac;) dzis wspominajac porod nie mysle o bolu…co dp wstawania w nocy…tez zawsze padalam i nie slyszalam nic. To sie zmienilo bo zaczelam slyszec nawet Mikusia wiercenie. Z ubieraniem? Tez intuicyjnie…kazdy zawsze krzyczal ze za cienko ubrany a ja wiedzialam ze bylo mu ok:) po pprodzie wiele rzeczy robi sie na wyczucie i to chyba.najlepsza metoda

Paulina Stępień
  • Paulina

Gosia o tak, chyba właśnie trzeba zdać się na intuicję a raczej uwierzyć, że jest się MAMA i da się radę :)

Hmmm…przed ciążą i w trakcie pierwszego trymestru (gdy nie czułam się najlepiej) najbardziej obawiałam się porodu. Ale już mi przeszło…chyba dlatego że oglądałam program „Porodówka” i oswoiłam się z tym tematem (przynajmniej tak mi się na razie wydaje). Pochodzę z rodziny wielodzietnej i moje starsze rodzeństwo ma już dzieci, które przewijałam, kąpałam, ubierałam itp. więc na razie się tym nie stresuje. Zobaczymy co będzie później ;))

Ja też najbardziej bałam się porodu, nieprzespanych nocek i pierwszej kąpieli. Ale miałam cc wiec było szybko i bezboleśnie (tak to mogę rodzić cały czas :P) ze snem lepiej wymarzyć sobie nie mogłam bo już po 1,5 miesiąca przesypiała całą noc (śpioch po mamusi:)) a z myciem to wyręczył mnie mój mąż i do dziś kąpiele należą do niego:) Wiec niepotrzebnie się martwiłam :)

Angeloftime82 o porodzie zobacz tutaj domowa.tv/porod-i-przebieg-porodu/

xMartax89 zazdroszczę :)

Anula1220 z tym ubieraniem to myślę będziesz miec jeszcze wiele obaw, ogólnie zakładasz ubranie więcej niż sobie. A potem to chyba lepiej przechłodzić niż przegrzać. Co do wstawania jak płacze… hmmmm to dziwne, ale chyba człowiek, jakoś się tak przestawia i nagle śpi inaczej. a może możesz liczyć też na pomoc partnera?

nasz maluszek dopiero niedawno śpi całą noc a ma pół roku, chociaż zdaża się ze ma jeszcze ochote na mleczko to dostaje150ml i nyny dalej i koło 8-9 dostaje kaszkę bądź krupiczke.

A ja się obawiam, że coś może być nie tak ze zdrówkiem dziecka. Może histeryczka ze mnie…
Pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi. Dziadek męża wpadł na pomysł, że jak się napatrzę na takie dzieci, to urodzę takie samo! Totala głupota, ale wiecie, coś w głowie jednak pozostaje i się myśli.
Oprócz tego boję się jak wyrobimy się finansowo, niestety.
A reszty, jak opieka nad maluszkiem, już nie mogę się doczekać :-)

Przepraszam, że nie na temat, ale Ania ma super fryzurke!!! a Paulinka…. uwielbiam Cie w „najbardziej rudej farbie do wlosow”!:):):):)
Pozdrawiam:)

  • MartaVlog GolvAtram
  • Odpowiedz

Mieszkam w uk i stwierdziłam że podzielę się z wami moimi obawami i doświadczeniami :) Gdy urodziłam moją córkę miałam 18 lat, wiadomo że w Polsce jest lekceważący stosunek do młodych mam. Ale w uk jest zupełnie inaczej. Pojechałam do szpitala jak miałam skurcze co 4-3 minuty. W szpitalu przyjęli mnie bardzo ciepło. Poród odbył się w takim pokoju przypominający sypialnie a nie sale szpitalom :) znieczulana byłam gazem rozśmieszającym :) zostałam w szpitalu na noc i następnego dnia już do domu

  • MartaVlog GolvAtram
  • Odpowiedz

…a położna mi mówiła że jak urodzisz rano to już wieczorem puszczają do domu ! co było dla mnie wielkim zdziwieniem. Potem kilka dni pod rząd przychodzi środowiskowa. strasznie się bałam jak to będzie. byłam młoda i nigdy wcześniej nie miałam styczności z maluszkami. Zdałam się na instynkt którego nigdy bym się nie spodziewała. Wszystko delikatnie. Byłam sama w nocy bo mój facet pracuje na noc a w dzień śpi. Pomagał mi ile mógł ale spać kiedyś trzeba. A teraz jestem szczęśliwą mama dwulatki:)

u mnie bylo od 3 miesiaca tzn od 24 do 8 rano

Obydwie piękne :)

super filmik;) jestem aktualnie w 23 tygodniu, czyli rodze na przelomie lipca/sierpnia;) pozdrawiam

17 miesiecy i dopiero pierwsza przespana noc potem znow przez jakies 2 miesiace wstawania 1-2 razy w nocy :) jak maly mial okolo 22 miesiace przestal sie budzic w nocy :) dlugo ale nie narzekam, nie mialam innych problemow typu kolki, choroby ,czy ze nie chce spac sam, albo nie chce isc spac wogole, w tej chwili malutki ma niecale 2,5 roku, chodzi bez pieluszki, sam je i jest coraz bardziej samodzielny :) dalam rade i Ty tez dasz rade Paulinko pozdrawiam cieplutko :)

Moja córcia w wieku 2 tyg. przesypiala cala noc- od 23.00-do 6-7rano. Natomiast póżniej- w 6 miesiącu zaczęło się ząbkowanie i koniec ze spaniem-budzila sie co 3 godziny lub czesciej z płaczem.Koszmar! Pózniej juz bylo lepiej nieco-teraz ma 2,5 roku i śpi na ogół grzecznie, natomiast zdarzaja się czasem pobudki bo zgubi się smoczek, albo coś jej się przyśni :-) Pozdrawiam i dużo sił życzę!:-)

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Panicznie bałam się porodu. Wszystko inne przez to było gdzieś tam daleko w cieniu. Największe obawy miałam dotyczące kąpieli, ale to od początku przejął mój Mąż ja dopiero po prawie 3 miesiącach samodzielnie wykąpałam Synka ;) Bałam się też karmienia piersią, tego chyba nawet bardziej bo wiedziałam, że nikt mnie w tym nie wyręczy :D Przerażało mnie bo na samym początku było to bolesne i nie wiedziałam jak zabrać pierś małej przylepce :D W tej kwestii jednak szybko z synkiem doszliśmy do wprawy ;) Co do spania w nocy od samego początku Noe przesypiał całą noc bądź budził się tylko raz :) Między 4-8 miesiącem był nawet spory czas, że spał po 15 godz :D Jak poszedł spać wieczorem o 21 to budził się o 12 w południa następnego dnia :D

Moj Synus zaczal przesypiac noce jak skonczyl 16 miesiecy, wczesniej budzil sie 1-2 razy :;) teraz spi od 20 do 6:30 rano i 2-3 godz popoludniu Kochana wytrwaliosci zycze xxx

to Mokotów?:)

Mój ma 2 latka i prawie 3 miesiące i wstaje do Niego tak mniej więcej co 3,4 godz czyli tak jakoś 3 razy :) i o poranku o 6 żeby mu dać kolejną porcję kaszki aby dospał do tej 7 ale ostatnio robi mnie w konia ja robię kaszkę a On wstaje mówi,że nie chce,spać nie będzie i chce bajkę.

Paulina Stępień
  • Paulina

Gonia jednym słowem nie ma nadziei :)

moja 5 letnia córka wciąż wstaje w nocy:( ktoś ma gorzej?

A ja nie w temacie, swietne nauszniki ;) :) No i Twoja rozmowczyni pardzo podobna do Malgosi Kozuchowskiej WOW ;) Ja podobno tez mam sobowtorke… hehe Ale tutaj wow przez duze „W” Lubie sluchac o tych dzieciowych sprawach, ale mnie sie jakos do tego nie spieszy… :)

to tak jak ja :)))

  • KrolowaSwojejBajki
  • Odpowiedz

Znienawidzicie mnie! :P Moja córka mając 6 tygodni przespała pierwszy raz 8 godzin w nocy bez przerwy, do tego stopnia, że wstawaliśmy sprawdzać do niej czy wszystko jest ok :) nieprzespane noce policzyłabym na palcach, a moja córka ma prawie 3 latka, nie spałam kiedy mała ząbkowała, może dwie nocki, ale to było bez płaczu, tylko po prostu chciała się bawić, za to najgorzej wspominam przeziębienia, przeżyłyśmy trzy i każde wiązało się z nieprzespaną nocą z powodu katarku.

  • KrolowaSwojejBajki
  • Odpowiedz

Ja córcię ubierałam tak jak siebie, szczególnie, że latem dzidziuś przecież leży, więc od materacyka czy wózka całą powierzchnią się grzeje, to samo powiedziały mi zaprzyjaźnione pielęgniarki. O to, że nie usłyszysz dziecka się nie martw, też się bałam tego, ale potem obok mnie mogło się walić i palić i spałam, a jak córka tylko zaczynała cichutko marudzić od razu się budziłam, po prostu wyczulisz się na te konkretne dźwięki :) Powodzenia!

kochana moja córeczka ma cztery i pół i do tej pory nie przesypia całej nocy natomiast synek ma dwa latka jak miał 7 miesięcy przesypia całą noc

Jestem tu dzieki Kretce :)

cóż za piękne i mlode mamy :)

W miniaturce Ania wygląda jak Małgorzata Kożuchowska ;)

mój syn ma 2 lata a budzi się co najmniej 5 razy w nocy, poza tym strasznie niespokojnie śpi- nad czym ja ubolewam bo uwielbiam spać…no ale jeszcze z 10 lat i będzie spał- to tak na pocieszenie :)

  • Magdalena

Lidka a byliście może u neurologa? Bo może da się coś z tym zrobić.. wyobrażam sobie jak jesteś zmęczona..

Nie przejmuj się mój synek ma 6 i pół miesiąca i potrafi się w nocy obudzić nawet z 6 razy pozdrawiam

  • Karolina Maślak
  • Odpowiedz

Ja się bałam, że będzie miała odstające uszy :) to mnie przerażało heheh. A co do snu dziecka to chyba dzisiaj była pierwsza noc którą przespała (a dzisiaj właśnie kończy 8 m), a tak to się budziła co 1h 50m w przybliżeniu na butelkę :) to może być najgorsze w macierzyństwie nieprzespane noce :) zazdroszczę mamą którym dzieci śpią całą noc hhehe

moj synek ma miesiac czasu i od 3 dni w ogole spi w nocy nawet nie marze o tym ze szybko zacznie przesypiac cale noce ale teraz budzi sie 3 razy w nocy na karmienie

jezeli wtedy corke karmilas piersia to tylko Ci pozazdroscic tak dobrego mleka ze dziecko na 8 godzin sie najadlo u mnie najdluzej bylo 6

moj syn od 4mz przesypia caaale nocki;p

Kretka super fryzura:)))

Ania wymiata uroda caly You Tube

Dodaj komentarz: