Nowa kuchnia za kilkaset złotych

Nowa kuchnia za kilkaset złotych

Remontowaliśmy ostatnio naszą kuchnię. Dostałam od Was wiele wiadomości, że wyszło pięknie, ale pewnie bardzo drogo. Stąd dzisiaj wpis, w którym chciałabym pokazać, jak prostym sposobem odremontować kuchnię i że wcale nie trzeba wydawać na to kilku czy kilkunastu tysięcy. Wystarczy kilka małych zmian by kuchnia była, jak nowa :) Mała zmiana, a wielki efekt! Oto kuchnia za kilkaset złotych. Zobacz.

Kiedy kilka lat temu kupowaliśmy mieszkanie nie przywiązywałam tak wielkiej uwagi do kuchni. Ot miała być praktyczna i niewielka. Po latach, gdy zaczęłam spędzać w niej tak dużo czasu ta jej kameralność bywała (i bywa) przekleństwem, ale jednocześnie lubię tu być. Lubię gotować, uwielbiam wspólne posiłki przy małym stole i moje pełne skarbów szuflady. Wciąż dziwię się, jak w tak niewielkiej kuchni udaje mi się wszystko pomieścić :)

Wielokrotnie przekonywałam Was, gdy dostawałam wiadomości typu: „jak miałabym tak dużą kuchnię to też bym chętniej gotowała”, że w małej kuchni można gotować. Otóż ja mam małą kuchnię :) Magia telewizji, YouTube sprawiła, że postrzegana jest, jak spora.

Bez względu na to jak duża czy mała by nie była, może być piękna :) Mi zawsze marzyła się kuchnia w bieli, obiecywałam sobie, że tak urządzę kolejną… ale zaraz, czemu by tej nie zmienić? Najlepiej małym kosztem, za to z wielkim efektem!

I bez względu na to co jest dla Was piękne, możecie te rady wykorzystać :) Dzisiaj motywacyjnie o tym, co zrobić by zmienić kuchnie, by kilka trików sprawiło, że będzie jak nowa! :)

Dla porównania mam dla Was dwa zdjęcia: starej i nowej kuchni.

Nasza stara kuchnia, czyli beż, jakaś zieleń
Nasza stara kuchnia, czyli beż, jakaś zieleń
I ta sama kuchnia na nowo :) W bieli
I ta sama kuchnia na nowo :) W bieli

Mała zmiana a wielki efekt!

Robi wrażenie, a to wciąż ta sama kuchnia :)

Nowa kuchnia za kilkaset złotych

To teraz kilka podpowiedzi.

Malowanie – szafki mają ok. 12 lat, są klasyczne z okleiną. Ja sama dbam o nie od ponad 6 lat i starałam się by nigdzie nie były rozklejone, porwane itd, ale i tak okleina w wielu miejscach od ciepła zaczęła się odginać. Tam przycięliśmy ją i zamalowaliśmy grubszą warstwą. Całe szafki z zewnątrz pomalowaliśmy na biało. Trzeba było zrobić 2-3 przejazdy wałkiem.

Aby pomalować szafki oraz kafelki nad kuchnią (tak! one są pomalowane hihi) wybraliśmy farbę, która nadaje się do różnych powierzchni, w tym do kaloryferów, drewna, sztucznych oklein itd. Uznałam, że skoro nadaje się do kaloryferów (wysoka temperatura) to i świetnie sprawdzi się w kuchni.

Ogólnie by odmalować kuchenne szafki oraz kafelki potrzebne są:

Czyli całkiem nową kuchnię mamy za 203 zł!

Bo to ta zmiana sprawiła, że kuchnia jest jak nowa i wygląda inaczej. Reszta to miłe dla oka dodatki.

Dodatkowe opcje – czyli co jeszcze można zmienić

Dodatkowo pokusiłam się o zmianę płyty gazowej, moja już trochę niedomagała a poza tym srebrny kolor to najgorszy kolor kuchenek. Widać na tym każdy zaciek, kroplę wody, plamę, kłaczki, kurz – masakra, nigdy więcej. Zmieniłam na białą antyczną, by utrzymać styl retro.

Koszt płyty to 550 zł, ale tego nie trzeba zmieniać by mieć fajną kuchnię :) Podpowiadam jednak, że wśród kuchenek są i takie za 500 zł i takie za 1500 zł, a ta jest super (model sprawdzony, identyczna jaką miałam, tylko piękniejszy kolor)! I pięknie wygląda :) Moja nowa płyta to płyta gazowa Hotpoint-Ariston PC640 T (OW) R / HA, zerknij na oferty tutaj, (aktualizacja 2017) od 650 zł

Stara płyta - nigdy więcej srebrnej płyty w kuchni, widać na tym każdy najmniejszy brudek!
Stara płyta - nigdy więcej srebrnej płyty w kuchni, widać na tym każdy najmniejszy brudek!
A to nowa kuchenka, biała :) Wygląda lepiej!
A to nowa kuchenka, biała :) Wygląda lepiej!

Dlaczego wybrałam gazową? Bo taką lubię najbardziej. Gotowałam na elektrycznych, indukcyjnych, ale jednak gaz jest dla mnie najwygodniejszy. To na pewno kwestia przyzwyczajenia :)

Nowe garnki

Marzyły mi się też nowe garnki. Chciałam by były białe, jasne a nie jak poprzednie metalowe :) Świetnie się sprawdziły, ale już były mocno zużyte. Przeglądałam oferty garnków ceramicznych i innych, aż w końcu trafiłam na emaliowane. I to było TO! Nowy komplet solidnych garnków można mieć za 170-250 zł. Można też kupić na sztuki (moim zdaniem lepiej, bo mi na przykład ten największy absolutnie nie jest potrzebny, chyba, że raz do roku na bigos dla całej rodziny na cały tydzień :)).

Dokupiłam też emaliowane gadżety. Są piękne i stosunkowo niedrogie, choć i tutaj należy poszukać, bo niektóre są droższe niż inne.

Co zamiast emalii? Wybrałam dzbanki, kubki, miski emaliowane, ale można też kuchnię ozdobić drewnianymi miskami, sztućcami i okleić je metodą decoupage – ślicznie wyglądają takie pojemniki na herbatę czy cukiernica ;) Poczytajcie o tym, jak ozdabiać przedmioty decoupage.

I tak to wygląda. Za 200 zł można mieć nową, odświeżoną kuchnię. Za dodatkowe kilkaset nową kuchenkę, garnki, dodatki – to już wedle gustu i uznania :)

Ktoś z Was robi takie małe-wielkie remonty? Pochwalcie się, może wykorzystacie, a może podpowiecie innym co jeszcze można zmienić stosunkowo niewielkim kosztem.

Stare szufladki
Stare szufladki
I nowe szufladki, ale tak naprawdę to są dokładnie te same :)
I nowe szufladki, ale tak naprawdę to są dokładnie te same :)
Stare ciemne kafelki
Stare ciemne kafelki
"Nowe" kafelki pomalowane na biało
I jeszcze kadr - stara kuchnia ze mną, rok 2011
I jeszcze kadr - stara kuchnia ze mną, rok 2011
Nowa kuchnia ze mną haha, rok 2014
Nowa kuchnia ze mną haha, rok 2014

Komentarze:

  • Marta Frankiewicz
  • Odpowiedz

super efekt!

  • Paulina Zakrzewska
  • Odpowiedz

Wow, po prostu jestem w szoku. :D Ja po swojej przeprowadzce się zastanawiałam jak zamienić brązową kuchnię, na białą – a tu proszę- wystarczy farba! Ba! Nawet mamy takie same kafelki, więc wiem, że wszystko mi się uda. :) Paulina, ktoś Ci mówił, że jesteś boska! :D

Super inspiracja :) Dziękuję za uświadomienie w sprawie malowania kafelków , świetny pomysł . Oklejanie mebli też. Pięknie tam było i wcześniej, ale teraz lśni :) Miłego gotowania :)

  • Anna Czelin-Bujnicka
  • Odpowiedz

…i juz ekspresowo podjęłam decyzję, przemaluję swoje szafki. Myślałam nad okleiną ale trochę sie tego boję, bo moje szafki mają zakamarki, a malowałam 2 lata temu meble córki i mają się świetnie :) Blat co prawda mam ciut ciemniejszy ale jest w dobrym stanie. Ta biel mi bardo odpowiada, bo mam okno od wschodu i mało słońca w kuchni. Gratuluje pomysłu i wykonania!! :)

Ha, a ja myślałam, że najgorszy kolor płyty gazowej to czarny – widać każdy zaciek i każdy pyłek kurzu! Nigdy więcej czarnej płyty :)
Nie wpadłabym na to, żeby malować kafelki, a Wasza nowa kuchnia wygląda pięknie!

  • Wioletta Tochwin
  • Odpowiedz

Jestem pod wrażeniem jak niewielkie pieniądze są potrzebne do takiej zmiany!!!! Grunt to świetny pomysł i dużo dobrych chęci :)

Wybrałaś taką samą kuchenkę gazową jak ja:) Bardzo dobrze się ją zmywa i zawsze pięknie wygląda. Przydałby Ci się granitowy zlew w piaskowym kolorze z baterią. Nie widać na nim żadnych zacieków.

Paulina Stępień
  • Paulina

No tak, może zlew w przyszłości :) Tam jest dziura w blacie na wymiar tego i jednak znaleźć identyczny to spore wyzwanie, a nowych blatów jednak kłaść nie będę hihi

koniecznie wróć do rudego koloru włosów! było Ci w nim przepięknie! :)

niesamowite, ja myślałam że te kafelki są nowe :), a tu niespodzianka, mój brat odnowił tak lodówkę, to tera trzeba meble, szkoda że u mnie kafelek się nie da, bo są szkliwione.

Pięknie !!! Niesamowity efekt !!! Biała kuchnia jest cudowna !!! :)

Rewelacja ! i kto by pomyślał, że tak świetny efekt będzie również przy pomalowaniu płytek :)

Też uważam że jeszcze przydałby się granitowy piaskowy zlew z bateria i już wogóle super by było! Aha i zdjęcie z rudymi włosami – ten kolor przepięknie podkreślał twoją urodę, powinnas do niego wrócić:)

Super!
A przygotowywaliście jakoś szafki/płytki pod malowanie?

  • ewa

I czy ściągaliście wszystko do malowania?

Zbieram się do zrealizowania tego pomysłu u siebie :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ewa tylko było myte dokładnie aby nie było tłuste, świetnie się sprawdza… płyn do mycia okien :D a tłustsze rzeczy acetonem po prostu :) Osobiście polecam odkręcić uchwyty, my większość obkleiliśmy, ale moim zdaniem to więcej pracy jednak ;-)

rewelacja!
„marzenia sa po to aby sie spelnialy”- P. Coelho!

Super!

Biel z tymi pastelami… Słodko, przytulnie :)
Jedyne do czego się można przyczepić to moim zdaniem uchwyty, macie ich trochę, ale to też nie jest ogromny koszt wymiany jak się dobrze poszuka :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Iza trochę nie miałam pomysłu na uchwyty, myślałam o gałkach ceramicznych lub emaliowanych, ale większość uchwytów to takie na dwie dziurki, więc nie znalazłam nic fajnego :) może „jeszcze” :D

Mam pytanie jak Pani myśli czy dobrze by wyglądały pomalowane płytki w łazience taką farbą jaką Pani używała do kafelków? Jak to wygląda z bliska? Wyglądałoby to w łazience czy raczej tylko w kuchni się sprawdza? I czy podłogę można tym pomalować? Ja marzę o białej łazience ;-) Oczywiście piękną kuchnię teraz Pani ma.

  • Ewa

Od jutra zaczynam malowanie kafelek :) Tak się nakręciłam, że nie mogę się doczekać :) Dziękuję za inspirację.

zainspirował mnie ten wpis i zabieram się również za mini-remont:) czy możesz napisać ile mniej więcej farba się suszyła? i czy bardzo roznosił się zapach i jak długo. Trzeba było wybyć na dłużej z dziećmi? jak jest z kryciem przez farbę? – mam kilka brązowych elementów i się zastanawiam czy taka bardzo jasna farba da radę je pokryć

Paulina Stępień
  • Paulina

Dominika farba schła dość szybko, ogólnie po pomalowaniu wszystkiego można było nakładać kolejną warstwę. W sumie poszły trzy warstwy by zakryć idealnie kolor, myślę, że można by dwie, ale woleliśmy cieniutkie by nie było zacieków :)
Zapach farby utrzymywał się dwa dni – okno na maksa otwarte i wystarczyło.
Ja na czas malowania z dziećmi na dwie noce skoczyłam do rodziców, ale nawet nie o zapach chodziło tylko o to, że baliśmy się, że dwulatek będzie zbyt kreatywnie chciał pomagać przy malowaniu :)

Paulinko, mi się podoba Twoja kuchnia bardzo tak jak Ty i wszystko co robisz!
Podziwiam Cię i będę dalej śledzić Twoje sukcesy!
Pozdrawiam serdecznie :-)

Bardzo podoba mi sie Twoja kuchnia i chetnie skorzystam z Twoich pomyslow. Chetnie tez zagladam do Twoich kulinarnych propozycji. Jestes niesamowita:) Dziekuje za inspiracje.

Super pomysł i realizacja:) Bardzo mi się podoba Twoja nowa kuchnia. Zainspirowałaś mnie też do zmiany w mojej kuchni. Już za tydzień będę malować moją kuchnię na kremowo:) Mam tylko kilka pytań „technicznych”: 1) Czy używałaś jakiegoś gruntu pod farbę? 2) Jakim wałkiem malowałaś? Kiedyś malowałam meble i pamiętam, że miałam właśnie problem z wałkami, bo piankowe/gąbkowe zostawiały pęcherzyki powietrza, a „włosiaste” – ślady włosków. 3) Czy malowałaś szafki w środku, czy tylko fronty? Z góry dzięki za pomoc.

Paulina Stępień
  • Paulina

Małgosia nie gruntowałam niczym, jedynie bardzo dobrze oczyściłam, może gruntowanie potrzebne na np. błyszczących powierzchniach? Wałeczek niewielki ma informację, że z mikrofibry :) bo drugi mam nierozpakowany :) więc to takie coś pomiędzy gąbką a futerkiem.
W środku szafki zostały takie jakie były, tylko frotny, spody, boki, które widać :)

Bardzo podoba mi się bardzo „nowa” kuchnia. Inspirując się Waszym remontem postanowiłam zmienić również coś w mojej kuchni (zawsze wydawało mi się, że trzeba kilka tysięcy).
Będzie malowanie ścian, zmiana okleiny na frontach oraz wymiana płyty gazowej.
Mam do Ciebie pytanie o markę płyty gazowej?
Jest śliczna i z tego co pisałaś to wcale nie taka droga.
Jola

Paulina Stępień
  • Paulina

Jola tak, to jest płyta Ariston Hotpoint antyczna biel :) z tej serii jest też taka „marmurkowa”. Są chyba trzy podobne modele, różnią się np. pokrętłami :) wcześniej z tej firmy miałam srebrną i słuzyła mi wiele lat.

Bardzo piękna kuchnia Ci wyszła.A powiedz mi czy przed malowaniem kafelek nakładałaś jakis podkład itp?

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie malowałam cienką warstwą farby, w sumie nałożyłam trzy.

Świetna zmiana! Nie wpadłabym na to, żeby pomalować kafelki, a to rewelacyjny pomysł, tylko co z fugami? Też je malowaliście?

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak wszystko zostało pomalowane, wyszło świeżo, czysto – super :D

też myślałam o białej kuchni, strasznie mi się podobają:) z tym,że ja jeszcze wymienie uchwyty w szafkach na jakieś fajne takie, które pasują do tego stylu prowansalskiego. Twój efekt jest rewelacyjny:) Pozdrawiam

Jestem pod ogromnym wrażeniem!!!
Pamiętam jak ogladałam Twoje zdjęcia po remoncie kuchni i myślałam sobie, że wyglada pięknie, ale nie stać mnie na tak kosztowny remont. Teraz czytam i aż nie wierzę, że tak niskim kosztem można mieć tak piękną kuchnię!
Brawo!!!!
Pozdrawiam serdecznie ;-)

zamienić brązową kuchnię, na białą bo mam mało słońca i wtedy będzie jasno ?Pozdrawiam

no i mnie natchnęło
miałam malowac płytki a szafki kupowac nowe …. ale jednak też chyba pomaluję
uwielbiam styl retro
a te piekne pastelowe emaliowane garnuszki są urocze
u mnie bedzie biało miętowo, musi się zgrac kuchnia z pokojem bo jest na niego otwarta
hm…. tak sobie mysle , a moze na jednej czy dwoch plytach wykozystac decoupage i jakis maly wzorek, marzą mi się jakies mietowe grochy lub os z babeczkami
ps. trafilam na Twoj blog kilka dni temu i poprostu sie zauroczyłam :)

Witam serdecznie Paulinko. Mam pytanie dotyczące kuchenki. Czytałam opinie, że jest to model dla osób, które niedużo gotują, ponieważ ułożenie palników jest niewygodne. Chciałam zapytać jak z Twojego punktu widzenia jak sprawdza się w praktyce bo wizualnie jest boski. Czy jest problem z jednoczesnym gotowaniem na 3,4 palnikach. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.Sylwia

Witam. Pani Paulino mam pytanie ,jak farba na kafelkach się zachowuje podczas mycia ? Czy łatwo zarysować ? Też mam wielką ochote przemalować swoje płytki :-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Agnieszko farba na kafelkach super, nic nie uszkodziło się, myje się super. Gorzej trochę na szafkach, mały wypadek z kawą sprawił, że w jednym miejscu pod światło widać smugi i nijak nie idzie ich domyć :) ale kafelki mimo bliskości kuchni, opryskania itd są w świetnym stanie, cały czas białe.

Witam. Metamorfoza kuchni zniewalajaca. Rowniez zanosze sie z takim zamiarem, tylko mam pytanie do Ciebie odnosnie malowania plytek – jak efekt wyglada po pewnym czasie, nie kruszy sie farba, nie odchodzi.?
Bardzo zalezy mi na odpowiedzi poniewaz wolalabym pomalowac plytki niz kupic ekran, ktory bylby juz jakims wydatkiem :-(
Pozdrawiam serdecznie
Monika z.

Paulina Stępień
  • Paulina

Moni płytki są super. Myje się je bez problemu, są cudowne, nic nie odpryskuje ani w ogóle nic się nie robi. Troszkę gorzej z szafkami. Co prawda nic nie odpryskuje, ale po wylaniu kawy na blat ściekło mi na szafki i zostały takie kremowe smugi, których nie umiem domyć. Też nic nie odchodzi, tylko łatwiej łaoie jakieś przebarwienia niestety. Za to płytki super!

Dziekuje bardzo za tak szybka odpowiedz :-)
Sprawdzalam ta farbe – Emalia akrylowa Designer Aqua i nigdzie nie pisza, ze przeznaczona jest do plytek. Czy ktos Tobie ja polecil, czy zaryryzykowalas…
Pozdrawiam :-)

Paulina Stępień
  • Paulina

Ryzykowałam, wybierałam taką co można malować kaloryfery :) skoro kaloryfery – zmienna temperatura, wilgoć, i tak dalej dają radę, to płytki tym bardziej :) Tak sobie to wydedukowaliśmy :)

No to mam jeszcze jedno nasuwajace sie pytanie – tak wiem mecze – ale to dlatego, ze mi zalezy ;-) Czy traktujesz plytki „delikatniej” przy myciu czy ostre detergenty ida w ruch rowniez.
Pozdr

Paulina Stępień
  • Paulina

Szczerze to ja ogólnie nie uzywam mocnej chemii w domu, raczej myję ludwikiem, max cifem, ale zazwyczaj ludwik. Gąbka ta szorstka część i tyle. W sumie one są proste do pielęgnacji, no wyobraź sobie kaloryfer po prostu, też prosto go się czyści :) nic poza tym nie kładłam, ale tej farby poszły ze 3 cienkie warstwy, za grubych nie polecam

I ostatnie pytanie – czy na farbe kladlas jeszcze jakas warstwe czegos zabezpieczajacego?

W sierpniu minie rok, jak zainspirowana kuchnią Pauliny przemalowałam swoje szafki, ściany i płytki na biało :D
I jak jest? Jest biało. Sama się dziwię, myślałam, że będzie jakaś tragedia już po miesiącu a tym czasem długie miesiące mijają a kuchnia biała jak była, jedynie przy zlewozmywaku kafelki w 3 miejscach mają małe odpryski farby – ale chyba tam zwyczajnie niedokładnie domyłam tłuszcz – jest taka opcja. Muszę maźnąć przy najbliższej okazji. I jeszcze podzielę się jednym błędem, teraz mam z nim problem :) Na jednych drzwiczkach od szafki nakleiłam zimą takiego gumowego bałwanka… typowa nalepka na okno. Niestety po zdjęciu z szafki został na drzwiczkach zarys czerwonej czapeczki i rękawiczek.. -ot zachciało mi się bałwanka. Teraz muszę to zamalować – a póki co zaklejam to żółtą karteczką samoprzylepną z przepisami :)
…aha, zrobiłam jeszcze jeden myk – moje szafki miały w komplecie jedną górną przeszkloną szafkę. Szkło było przyciemniane jak szklanki duralexowe, jedna z szyb miała mały feler (pękła po bliskim spotykaniu z grubym kubkiem – ale się trzymała – miała pajączka na dziesięciu centymetrach). Na allegro poszukałam ciekawej folii samoprzylepnej z wzorem – wybrałam wzór „bambus” – nakleiłam na szyby, zgubił się pajączek.
Muszę jeszcze dodać, że to była ostatnia szansa tych mebli, już mieliśmy kupować nowe. Mieliśmy ich dość a jeszcze przez lata użytkowania nabawiły się kilku felerów. Po przemalowaniu, dokręceniu, przestawieniu kolejności, naklejeniu folii efekt był taki, że każda – podkreślam KAŻDA osoba , która wchodziła do naszej kuchni pytała, czy są to nowe szafki :D
…a dwa widoczne pociągnięcia pędzla (musiałam go użyć tam gdzie były zakamarki) są widoczne tylko dla nas, inni widza je dopiero jak pokażemy je palcem :)
Dziękuję za inspirację Paulinko!! :)

  • renia

Moglaby mi Pani napisac jakiej farby Pani uzywala?

  • Anonim

Reniu – do szafek Śnieżka supermal akrylowa „biała jedwabisty połysk” a płytki jak dobrze pamiętam biała farba do grzejników. Ogólnie bardzo przypadła mi do gustu ta farba do grzejników bo pamiętam, że malowałam nią później bez opamiętania :)

Witam,
dzięki Tobie ja również pomalowałam kafelki :) wyszło super.
pozdrawim

i jeszcze jedno: nabrałam odwagi przy malowaniu glazury i zamierzam zabrać się za malowanie mebli
jeszcze raz dziękuję za inspirację

Kuchnia piekna…. jesli znajdzie Pani chwilke moglaby mi Pani napisac jak jest z utrzymaniem kafelek po malowaniu? Czy farba sie trzyma….. kupilismyz mezem dom jest caly do remontu wiem ze na kuchnie musze troche poczekac okolo roku….. a obecne kafelki maja 37 lat PRL w doslownym znaczeniu i meble tez… to wszystko ma swoj urok czy meble tez malowala pani farba z opisu?

Paulina Stępień
  • Paulina

Renia już ponad rok jest pomalowana kuchnia w ten sposób, kafelki bomba, czyszczenie to bajka, nic im się nie stało. Jeśli chodzi o szafki to tam gdzie wylała się kawa widać pod światło zaciek, nie ekstremalny, ale jest, może to kwestia tego co jest pod spodem? W każdym razie nadal pomalowałabym raz jeszcze. Trzeba trochę pracy i dokładności (cienkie warstwy), ale warto. A farba – jest we wpisie nazwa :)

Dziekuje bardzo ze tak szybko dala mi Pani odpowiedz wogole strona wpisy to mega inspiracja….. po wszystkim przesle zdjecia sprzed i po:-)

Witam,
tak jak już wcześniej pisałam nabrałam odwagi i tą samą farbą co kafelki pomalowałam fronty szafek, wyszło naprawdę super. Szafki były z ciemnej płyty, wystarczyło je tylko dwa razy pomalować.
Teraz kuchnia nabrała klimatu .
A nawiązując do pytania Reni potwierdzam kafelki myje się świetnie.
Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do malowania. :)

jeszcze jedno ja malowałam farbą nobilles półmat biały do grzejników :)

Genialnie Pani Paulino! :) Dzięki temu wpisowi wiem, że mogę mieć kuchnię marzeń jak Pani za tak niskie pieniądze!!!

Paulina Stępień
  • Paulina

Cieszę się bardzo ;)

Paulinko napisz mi proszę jakiej firmy jest ta farba no i najważniejsze – czy ona jest mat czy połysk ? Wszędzie piszą żeby malować matową….

Paulina Stępień
  • Paulina

We wpisie jest dokładna nazwa farby :) matowa zdecydowanie.

No właśnie tutaj mam problem bo jeżeli Ty piszesz o farbie Emalia akrylowa DESIGNER AQUA LACKFARG BECKERS to ona jest półmat a nie mat. Czy to ma być ta?

Paulina Stępień
  • Paulina

To jest ta, którą ja używałam, ale jeśli chcesz inną to wybierz matową. Nie pamiętam by miała napisane półmat, ale może coś przeoczyłam. Na meblach jest w pełni matowa :)

pomalowałam szafki farba decoral do drewna i metalu. Było to 3 dni temu. Teraz gdy mocniej przejadę paznokciem farba się zdrapuje. Jest wrażenie jakby była miękka. Czy Ty tez tak miałaś czy moze to kwestia farby? Teraz malowanie kuchni stoi pod znakiem zapytania

Czy któraś z Was malowała może szkliwione płytki? Mam takie(dużo starsze ode mnie) w kuchni i łazience. Chciałabym zmienić ich wygląd małym kosztem ;) Rozważam kupienie specjalnej farby do kafelek – ale mają mało kolorów…

Koleżanka ostatnio przemalowała swoje drewniane, solidne szafki kuchenne(po starych właścicielach domu, który kupiła w marcu). Użyła farby lateksowej(jak do ścian) i na to lakier. Efekt widziałam póki co tylko na zdjęciach w telefonie – wygląda to super :)

Mamy chyba te samą płytę albo mamy ten sam uklad i wielkosc palników! Wyglada super ale… czy wygodnie Ci sie na niej gotuje? Czy ja jestem jedyna osoba na swiecie, która się na niej nie mieści, której brakuje drugiego sredniego palnika malutki jest w zlym miejscu a najwiekszy (ten podwójny) totalnie nieprzydatny?!

Paulina Stępień
  • Paulina

Bardzo lubię ten układ, bardziej niż klasyczny. Choć ten mały palnik używam mało, najwięcej ten duży i średni, potem ten z przodu, ale to głównie ze względu bezpieczeństwa przy dzieciach

a jak wyszło malowanie na dekorach bo przecież sa wypukłe ? czy mozna prosic o jakąś fotkę?

Ja również mam zamiar pomalować swoją kuchnię na biało. U Ciebie efekt fantastyczny. Czy mogłabyś mi napisać jak zdała egzamin farba na szafkach- czy nie odpryskuje itp.?

witam bardzo prosze o krotki komentaz czy ktos malowal farba ,syntilor kafeki w llazience bardzo prosze o pomoc mozliwie szybko babcia

Bardzo ładnie to wygląda Paulino tez mam w planie pomalować łazienkę ściany i podłogę bo te płytki co mam to dramat ale nie wiem czy sobie poradzę sama, nigdy nie miałam pędzla w ręku.
Nie wiem od czego zacząć przeraza mnie to ale muszę bo jak wchodzę do swojej łazienki to dostaje ataku śmiechu (zaznaczam, że poprzedni właściciele zrobili ją na coś w kolorze seledyn łącznie z umywalką i sedesem – które już wymieniłam) horror.
Ta biel ścian jest piękna, meble też świetnie wyglądają. Pozdrawiam i Życzę Wszystkiego Najlepszego.
P.S a może Paulino byś mi pomogła:D pytam serio

Jestem zafascynowana malowaniem kafelek, kuchnia wygląda wspaniale, ale co z wzorem na płytkach, czy został po prostu zamalowany czy też te płytki zostały wymienione? Obawiam się że wypukły wzór, u mnie koguta, będzie widoczny po pomalowaniu i zepsuje efekt nowoczesnej kuchni jaki chciałabym uzyskać.

Paulina Stępień
  • Paulina

wzór jest wypukły, wygląda fajnie :)

Paulinko, stoję właśnie przed decyzją jaki piekarnik kupić do nowej kuchni. Czy ten, którego używasz (a przecież pieczesz dużo, więc Twoja opinia będzie bardzo cenna) jest godny polecenia? A jeśli tak, to jaki to model?

Paulina Stępień
  • Paulina

on ma już ok. 15 lat i niestety właśnie od roku już ledwo zipie, ale już na nową kuchnię będzie nowy. Tak czy tak patrząc na to z tej drugiej strony to 15 lat dał radę i nigdy nic nie spiekł, to ariston. Niemniej wydaje mi się, że obecnie da się pewnie kupić jeszcze lepszy.

  • Anonim

Dzięki za odpowiedź. A czy robiłaś już wstępną przymiarkę do nowego? Bierzesz pod uwagę parowe, DualCook i inne nowości, czy raczej jesteś skłonna pozostać przy bardziej „tradycyjnych”?

Dodaj komentarz: