Noszenie starszych dzieci – chusta i nosidło

Noszenie starszych dzieci – chusta i nosidło

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 28 komentarzy

Jak nosić starsze, większe dzieci, czy wybrać chustę czy nosidło, a jeśli tak to jakie i czym się kierować? Co zrobić by było wygodnie i nam i dziecku? O tym we wpisie.

O ile noszenie maluszków jest podyktowane przede wszystkim potrzebą bliskości i wygodą, o tyle noszenie starszych dzieci często łączy się z jakimś wyjazdem, koniecznością przygotowania planu awaryjnego, ale też takim etapem przejściowym. Kiedy dziecko już sporo chodzi samodzielnie, ale nie tyle by podołać większym wyprawom albo potrzebuje na ręce, ale jest na tyle ciężkie, że lepiej byłoby go jakoś podtrzymać :)

Starsze dziecko to pojęcie względne, ale przyjmuję, że to brzdąc ok 2-3 lat. Na tyle duży, że chodzi, na tyle mały, że jeszcze czasem potrzebuje pomocy przy większych trasach/zmęczeniu itd.

U nas taką sytuację była chociażby podróż po Europie, gdzie niespełna trzylatek potrzebował jeszcze by go ponieść, czy też obecnie niespełna dwulatek, który często w jedną stronę idzie sam, ale już w drugą bywa zmęczony.

Trzylatek w chuście
Trzylatek w chuście
noszenie-starszego-dziecka
noszenie-starszego-dziecka

Nosidło czy chusta dla większego dziecka

Nie mam jednej odpowiedzi na to pytanie. Może być wygodniej w chuście, a może być wygodniej w nosidle. Na dłuższe odcinki ja wolę chustę, ale zdaję sobie sprawę, że nosidło może być często szybsze w obsłudze szczególnie przez mniej wprawne osoby.

Jest jednak jeden haczyk: to musi być większe nosidło tzw nosidło toddler lub chusta, w której będzie nam komfortowo nosić większe, ale też cięższe dziecko.

Nosidło Toddler

Nosidło toddler to nosidło dla starszych dzieci. A kiedy dziecko wyrasta ze standardowego? Kiedy panel nie sięga od kolanka do kolanka lub kiedy nie okala dobrze pleców (np. kończy się w połowie). Są dzieci drobne i większe, u mnie, dzieci są w średnim i wyższym centylu i moment, gdy odpowiednie było nosidło typu toddler to niecałe 1,5 roku (czyli zdecydowanie wcześniej niż twierdzi marketingowa ulotka nosidła klasycznego :)).

Wybierając nosidło typu toddler możecie uszyć je na zamówienie lub skorzystać z „gotowych”. Najpopularniejsze jest Tula Toddler czy LennyLamb Toddler.

Ważne by panel sięgał od kolonka do kolanka (a w zasadzie dołu podkolanowego) a także by panel otulał plecki i dawał odpowiednie wsparcie (czyli nie może kończyć się np. w połowie).

Nosidło, z którego wyrosło dziecko – krótki panel, zbyt wąski panel. Wtedy dziecko miało ok 16 mc
Nosidło, z którego wyrosło dziecko – krótki panel, zbyt wąski panel. Wtedy dziecko miało ok 16 mc
A tu nosidło typu toddler, dziecko 20 mc
A tu nosidło typu toddler, dziecko 20 mc
i z przodu, też toddler, ok. 19 mc
i z przodu, też toddler, ok. 19 mc
Od kolanka do kolanka
Od kolanka do kolanka

Chusta dla Starszaka

Drugą opcją jest chusta. Osobiście uwielbiam tę opcję, bo z chusty się nie da wyrosnąć. Ta sama chusta może nosić noworodka i ta sama poniesie przedszkolaka.

Jest jednak jedno ALE. Zdarza się, że w jakiejś chuście przestaje być wygodnie rodzicom. Bo coś się wpija, bo ciągnie. Może tak być przy chustach typu „pościelówka”, czyli tańszych, które są z materiału bardziej jak zasłona niż prawdziwa chusta. Ale może być też tak w przypadku chust cieńszych.

Wiele osób twierdzi, że dla starszaka musi być chusta grubsza lub z domieszką (najczęściej lnu, konopii – poczytaj o domieszkach w chustach). Obserwując jednak rodziców oraz patrząc na własne doświadczenie (nie tylko jako doradcy) wiem, że chusty grubsze wymagają większej wprawy. W efekcie może się okazać, że choć chusta grubsza, z lnem, to będzie nam jeszcze trudniej, bo i motanie będzie cięższe.

Nie chcę tu uogólniać, ale zachęcić by spróbować, sprawdzić, jeśli macie możliwość udać się na spotkanie chustowe to porównać kilka chust.

Od siebie mogę dodać dwa, moim zdaniem, pewniaki: chusty Didymos i chusty Oscha. Jedną z moich ulubionych, choć cienkich, jest bawełniana chusta Didymos. Idealnie mi się w niej nosi nawet więcej niż 15 kg, choć można by powiedzieć, że przeczy teorii (grubość, brak domieszek). Może też dlatego, że jestem ją w stanie perfekcyjnie dociągnąć, a to często jest kluczowe przy wygodzie noszenia.

Drugie chusty to Oscha, tutaj te z lnem, są zazwyczaj miękkie i cudownie niosą. Nie są też przeraźliwie grube :)

To oczywiście moje typy.

Noszenie Starszego dziecka w chuście, tutaj dziecko 2,5 letnie
Noszenie Starszego dziecka w chuście, tutaj dziecko 2,5 letnie
I tutaj też 2,5 letnie dziecko
I tutaj też 2,5 letnie dziecko
A tutaj już trzylatek w chuście z lnem
A tutaj już trzylatek w chuście z lnem

Noszenie Starszaka – z przodu czy tyłu

I na koniec rzecz istotna. Nie oszukujmy się, czy to w chuście czy nosidle, nie będzie raczej nam wygodnie nosić dużego dziecka z przodu. Tutaj zdecydowanie trzeba wybrać noszenie na plecach. Z wiązania polecam plecak prosty (zobacz jak motać starsze dziecko) lub nosidło zapięte do noszenia na plecach.

Oczywiście mówię tutaj o spacerach, bo jeśli to: „mamo przytul mnie”, to wiadomo, że z przodu będzie najlepiej :)

Mam nadzieję, że rozwiałam choć kilka waszych wątpliwości, a jeśli macie dodatkowe pytania to piszcie :)

Zima ;) #babywearing #tula #Winter #now #me #children #tulalove #baby #love

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paulina Stępień | Domowa.TV (@paulina.domowa)

Komentarze:

  • Katarzyna Ścisło
  • Odpowiedz

z tego co ja wiem od 15 kilo to tylko na plecach, nie tyle, że nie wygodnie, ale niezdrowe dla mamy ;) moja teraz prawie 3 latka ma prawie 20 więc przestałam, ale 4 kilo temu jeszcze nosiłam ;-)

  • Katarzyna Ścisło

;)

  • Domowa.tv

moim zdaniem dużo wcześniej tylko na plecach i z wygody i zdrowia, ale tutaj wyjątek jest na „mamo przytul” :) choć wcale nie musi być w chuście haha :) PS ślicznie wam razem!

Moja by się nie dała unieruchomic, bo jest w niej wulkan energii :-)

  • Domowa.tv

tutaj raczej chodzi o ten moment gdy nie ma już siły haha :D

Ja nodilam do 13 kg potem odpusicilam ze względów zdrowotnych (wypada mi to i tamto )

A ja nie jestem w stanie zamotać mojego synka na plecach. W ogóle to wiązanie kangurek jest niewykonalne z nim nawet z przodu. Nie trzyma pozycji przy dociąganiu, prostuje nogi i się wysztywnia – cały materiał spod pupy ucieka pod pachy. Jakieś pomysły :)?

Paulina Stępień
  • Paulina

Kangurek i plecak to dwa różne wiązania choć ciut podobne :) a jak podtrzymujesz dziecko? wyprost może następować z wielu powodów, m.in. z podtrzymywania na wysokości łopatek co daje impuls do wyprostu. Może też być po prostu teraz niechętne na noszenie i mieć inny pomysł na aktywność :)
Większe dzieci często raczej wspólpacują, w sensie zależy jak duże oczywiście :D

  • Xenian

Synek ma 10 miesięcy i od początku się tak zachowywał przy wiązaniach z tym „hamakiem”. Nosiłam go w kieszonce, potem już się nie dało to w 2x a teraz tylko nosidło z przodu. Boję się, że z tyłu będzie miał jeszcze za duże odwiedzenie. W chuście można bardziej kombinować, wiązać wyżej /niżej. Tak mi się przynajmniej wydaje :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Chodzi Ci o nosidło? raczej nie ma znaczenia czy przód czy tył jeśli jest dobrze dobrane czy chusta dobrze zamotana. A tak duże dziecko raczej jest zbyt ciekawe świata na noszenie z przodu, możliwe, że wyginanie to taki protest :) kiedy jest z tyłu to widzi o wiele więcej i nie musi się wyginać :)

  • Xenian

A podtrzymuje pod pupą. :)

A jak to wygląda z chustami elastycznymi? Mała ma 7 miesięcy i waży prawie 8 kg. Lepiej zaopatrzyć się w chustę tkaną? I do jakiej wagi elastyczna będzie dobra?

Paulina Stępień
  • Paulina

Zdecydowanie :) Elastyczna tak naprawdę nie jest wygodną chustą i wbrew pozorom nie daje tak dobrego ułożenia małym dzieciom, jak tkana. A przy większych to po prostu niewygodne, zresztą, jak nazwa wskazuje – elastyczna, więc pracuje, wyciąga się, wiązanie nie jest stabilne. Zdecydowanie większa wygoda jest w tkanej, bez porównania :)

  • Marta

A ma Pani może na sprzedaż taką dla początkujących i jednocześnie nie aż tak drogą?

a myslisz ze bondolino da rade ? moj roczniak poki co dobrze wyglada (czyli od kolanka do kolanka itd) producent podaje chyba do 3 lat (albo nawet i wiecej nie pamietam dokladnie) a ty co myslisz ? moj maluch jest z tych srednich a troche szkoda mi nosidla (kupilam nowe…)

Paulina Stępień
  • Paulina

Jak dla mnie żadne (!) zwykłe nosidło nie da rady do 3 lat, to ściema marketingowa :D tak uważam hahah. To po prostu niemożliwe ze względu na szerokość panela. Nawet emaibaby, które ma regulowany panel i tak jest za małe, choć większe niż inne. Miałam kilkadziesiąt nosideł i uważam, że mocno naciagają te swoje opisy niestety. Stąd też zawsze polecam używane, wtedy nic się nie traci.
Ale spokojnie, na pewno jeszcze trochę ponosicie, kto wie, może potem nie będziesz potrzebować? :)

  • natalia

aaaa, przerazilas mnie :( wlasnie chcialam kupic uzywane ale w tym czasie byly same nieoplacalne oferty mimo ze sledzilam chyba z miesiac :/ no trudno, moze komus w rodzinie sie przyda a jak nie to jak maluch wyrosnie to sprzedam. dzieki za odp ! :-)

  • Justyna Medyńska
  • Odpowiedz

Mei tai <3

Teraz to już tylko mąż nosi, ale z racji tego że córa porzuciła wózek po drugich urodzinach nie było innego wyjścia , głównie na wakacjach. Teraz młoda ma 3,5 i długa jest więc trochę nie wygodnie ale tata nie ma wyjścia jak organizuje nam zawsze wędrowne urlopy.

a Fidella nosidło? Ona ma regulowany panel, zdaje się do 44 cm szerokości i 43 cm na wysokość. W dodatku panel wykonany z chusty. Wydaje mi się, że to nosidło rzeczywiście „rośnie z dzieckiem”

Paulina Stępień
  • Paulina

Tak, fajna opcja. Ale i tak b. duże dziecko może być problem dopasować. Niemniej ciekawe jak najbardziej.

Hej. Jestem tata 10 miesiecznego maluszka. Wczoraj kupilem chuste tkana ehawe 3.6 m.
Prosze o jakas podpowiedz jak bedzie mi najlepiej nosic mlodego ? Czasami sie wierci i jest ciekawy swiata, macha raczkami itp.
Dziekuje

Paulina Stępień
  • Paulina

Waldi z 3,6 ciężko będzie zawiązać Ci 2x, zresztą to nie jest najwygoniejsze wiązanie :) dla takiego dużego dziecka najlepsze jest noszenie na plecach, czyli plecak prosty. Ty się nie zmęczysz, a maluch będzie widział to co ty – bombowo!

PS: Mlody juz chodzi, biega i jest ciezko go zlapac dlatego mysle o wiazaniu 2x ale prosze o rade.
Dzieki

Zona bedzie zamawiac dluzsza chuste dla mnie hahah. Polecasz jakas konkretna dlugosc ? Aha i co myslisz o wiazaniu na biodrze dla mnie ?
Waldi

Hej, chciałabym zacząć swoją przygodę z chustą:) na razie pożyczyłam od koleżanki, mam synka 11-miesięcznego, waży troszkę ponad kg i mam problem, każde wiązanie przewiduje obwiązywanie dziecka w całości, łącznie z rączkami, trzeba je chować, a synek denerwuje się wtedy i chce wyciągać ręce. Jak mam temu zaradzić? Nie mam możliwości pójścia na żadne spotkanie chustowe, mieszkam w takim miejscu, że nie ma tu nic w pobliżu.

Dzień dobry!
Mój Synek niestety wyrósł już z nosidełka Bondolino i zamierzam kupić toddler. Biorę pod uwagę właśnie Tula lub LennyLamb. Proszę o radę, które osobiście Pani uważa za lepsze? Pozdrawiam!

Dzień dobry! Moja córeczka ma roczek i dwa miesiące. Od początku nosiłam ją w chuście. Korzystałam z Pani filmików i ćwiczyłam na misiu :). Ona bardzo to lubiła i ja też. Ostatnio jednak Mała co raz mniej chce siedzieć na plecach. Chciałabym spróbować noszenia na biodrze. Czy mogłabym prosić o poradę jak zawiązać ją na biodrze? Córeczka waży 10kg. Mam chustę tkaną Nati.

Dodaj komentarz: