Moje 30 urodziny w Barcelonie

Moje 30 urodziny w Barcelonie

Przez chwilę był pomysł by jechać tylko we dwoje, ale szybko uznaliśmy, że rodzinne święta chcemy spędzać razem, całą naszą czwórką. I tak, to jest super ;) Spakowałam całą naszą czwórkę do jednej walizki i dwa dni temu przylecieliśmy do Barcelony. Dokładnie w moje 30 urodziny ;)

Zanim nas zacznę pakować idziemy tylko we dwoje do kina (film Bogowie – niesamowity!). I znów czuję się trochę, jak nastolatka, gdy 13 lat temu też pewien fajny chłopak zabrał mnie na film. Tę naszą małą tradycję staramy się co roku pielęgnować. Mi się podoba ;)

Wracamy. Wyciągam z szafy moje letnie sukienki, Michała krótkie spodnie i dzieciaków szorty i wszystko wrzucam do jednej walizki. Lubię mieć mało bagażu, szczególnie z dziećmi ;) Mam chwilę zwątpienia czy do walizki prócz ubrań na cały tydzień na pewno zmieszczą się pieluszki, kosmetyki i dwa(!) łóżeczka turystyczne. Ale się udaje. Kończymy z jedną walizką i łóżeczkiem do zarzucenia na ramię. Jest dobrze.

Piątek rano. Jest okropnie zimno, termometr wskazuje -4C, zakładamy dzieciom podwójne czapki a kilka minut marszu z lotniskowego parkingu do sali odlotów wydaje mi się wiecznością. Jest serio zimno.

Samolot startuje, dzieci zasypiają a przed nami kilka godzin lotu. Mija szybko. Barcelona wita nas słońcem. Przez okienka w samolocie oceniamy, jak ubrani są ludzie. Trochę nie dowierzamy, że tylko w t-shirty, więc zakładamy kamizelki. Jak się domyślacie jeszcze zanim docieramy do aerobusu, który dowiezie nas do centrum miasta, szybko je zdejmujemy. Jest wczesne popołudnie.

Jest pięknie, ciepło i cudownie. Mamy mieszkanie zaraz przy La Rambla. Szybko idziemy w stronę morza. Jemy lody, gofry i pyszną paelle marinare. To jest mój tort ;) Tak świętujemy moje 30 urodziny. Tak! Tak mogę świętować każde moje urodziny ;)

Słoneczne uściski z Barcelony ;)

Barcelona, ahhh jak tu ciepło
Barcelona, ahhh jak tu ciepło
Pierogi na targu :D
Pierogi na targu :D

 

 

Komentarze:

  • Marta-Nelly Posiewka
  • Odpowiedz

Panie Zienta ty gdzie???

Super tylko pozazdrościć ja mam 30 w maj też bym chetnie gdzieś wyjechala poradzcie jak to zorganizowac zdaze jeszcze zabookowac ciekawy i NIEDROGI wyjazd dla 3 osobowej rodzinki?

Wow, super pomysł na spędzenie urodzin:)
Ja swoje 30- te urodziny wraz z mężem spędziłam w Rzymie.
Wyjechaliśmy we dwójkę a wróciliśmy w trójkę:) Jak tylko zobaczyłam Wasz nowy wpis to uśmiechnęłam się sama do siebie, bo odkąd zrobiło się tak zimno marzy mi się wyjazd choć na chwilę tam gdzie świeci słońce i jest ciepło.
Pozdrawiam z zimnej stolicy !

  • Sabina Lubańska-Wypior
  • Odpowiedz

Młode jeszcze jesteście, ja już 40 planuję :( Ps i zazdroszczę tego małego w chuście, obserwuję to już dłuższy czas, moja córcia nie chce niestety :(

Wzruszyłam się czytając ten wpis.
Cudownie! Wszystkiego naj!

Wszystkiego najlepszego !! :):)

  • Małgorzata Mataj
  • Odpowiedz

Dużo zdrówka !!!!

  • Jolanta Maria Rytter
  • Odpowiedz

<3

  • Regina Marciniak
  • Odpowiedz

100 lat :-)

  • Marcelina Katarzyna Kucharska
  • Odpowiedz

100 lat!

  • Marta Knitter-Leduff
  • Odpowiedz

raz jeszcze sto lat! moj maz takze obchodzil wczoraj urodzinki :) z tym ze 36te :)

  • Małgosia Kaczmarek
  • Odpowiedz

Wszystkiego najlepszego

Oby wszystkie Twoje marzenia się spełniały i spełniały, a Ty wymyślaj cały czas nowe ;) samych wspaniałości :)

Uwielbiam barcelone. Z weszlym roku zaraz po wyjezdzie dowiedzialam sie ze jestem w ciazy taze cudowne wspomnienia. W przyszlym roku napewno tam wrocimy – tym razem we trojke:)

Po pierwsze Sto lat! Po drugie to jak na reagują Wasze dzieci a różnicę temperatur? My się obawamy klimy w samolcie. Troszkę ciągnie mnie na południe ale się boję. Macie jakieś sprawdzone myki? Pozdrawiam

Paulina Stępień
  • Paulina

Anna zobaczymy w drugą stronę, trochę się obawiam, że wszyscy się pochorujemy, bo tu serio upał a Warszawa na minusie ;) w samolocie było ciepło, zawsze mam bluzy i bandamki na szyję w razie czego. A tak przestawienie na tutejszą temperaturę poszło super.

Ehhh Barcelona… :) Świętowaliśmy tam pół roku naszego małżeństwa :) Mieszkaliśmy praktycznie przy samej Sagradzie. A 30 urodziny świętowałam szampanem truskawkowym :D z córą pod serduszkiem. Najlepszego Paulinko :)

  • Aldona Kowalczyk
  • Odpowiedz

Najlepszego :)

  • Tadeusz Maciejski
  • Odpowiedz

100 lat! ile tam stopni macie?

Dziękuję! :*

wszystkiego najpiękniejszego :)

wszystkiego najlepszego! 30-astka to kamien milowy w zyciu, dla mnie przynajmniej tak bylo.Cos sie skonczylo,cos nowego zaczelo…:)sto lat Paulinko!!!

Dużo zdrówka i samych pogodnych dni!!!

Wszystkiego najlepszego :)
Zaraz podsunę ten wpis mężowi, może zorganizuje wyjazd na 29 urodziny ;)
(I odpadnie argument „nie…. przecież mamy dwoje małych dzieci…:P)

100 lat! cudne urodziny;)

Dodaj komentarz: