Menu tygodniowe – dieta warzywno-owocowa – tydzień 1

, komentarze: 31

Menu tygodniowe – dieta warzywno-owocowa – tydzień 1

Przygotowałam dla was menu na cały tydzień diety (czy też postu) warzywno-owocowej. Wiem, że wiele osób próbuje przejść na taką dietę, która powinna trwać nie dłużej niż 6 tygodni (zresztą jak każdy post), ale też wiele z was przeraża co na tej diecie jeść. Stąd pomysł na jadłospis, mam nadzieję, że skorzystacie :)

W kolejnych częściach będę wam podrzucać więcej pomysłów na menu tygodniowe diety warzywno-owocowej. Jeśli macie dodatkowe życzenia – piszcie. Dzienna kaloryczność zgodnie z założeniami diety oscyluje ok 500-800 kcal. W menu jest 5 posiłków, bo wolę mniejsze niż 3 duże, ale możecie to zmienić. Mam nadzieję, że znajdziecie inspiracje.

Obok menu wiele pozycji ma dokładne przepisy, zatem polecam. A najpierw przeczytajcie – podstawy diety warzywno-owocowej.

Dzień 1

Dzień pierwszy może być najtrudniejszy, bo będzie chciało wam się jeść – najpewniej. Ale potem będzie z górki. Bardzo dobry jest pieczony seler w formie frytek – spróbujcie!

śniadanie

  • sok (1 pietruszki korzeń + 1 jabłko + 1 liść jarmużu)
  • sałatka (mix sałat, marynowane buraki, rzodkiewka, papryka czerwona, pomidor, zioła prowansalskie)
  • mała zupa kalafiorowa (wywar z włoszczyzny + kalafior, przyprawy)

przekąska

  • pieczony seler na ostro (seler, papryka ostra, papryka słodka, sól)
  • jabłko

obiad

  • sałatka (mix sałat, ogórek, papryka, pomidor, zioła)
  • sałatka z selera (kawałek selera – max połowa, 1 małe jabłko, sok z połowy cytryny)

podwieczorek

  • zupa kalafiorowa

kolacja

  • sałatka (kapusta pekińska, ogórek kiszony, pomidor, papryka, oregano, bazylia, pieprz)
  • sok jabłkowy z burakiem

cały dzień woda, rumianek do picia

Śniadanie dzień 1 dieta warzywno-owocowa
Śniadanie dzień 1 dieta warzywno-owocowa
Przekąska na diecie
Przekąska na diecie
Zupa kalafiorowa
Zupa kalafiorowa
Surówka z selera
Surówka z selera
Sałatka z kiszonym ogórkiem
Sałatka z kiszonym ogórkiem

Dzień 2

Bardzo dobre są robione soki, w nawiasach podałam ilości na szklankę soku, ale spokojnie wypije go każdy z domowników jeśli zrobicie więcej.

śniadanie

  • sałatka (mix sałat, buraczki marynowane, kiszony ogórek, pomidor, rzodkiewka, dużo ziół)
  • sok zielony (1 pietruszka, 1 jabłko, 1 liść jarmużu)

przekąska

  • zupa kalafiorowa (wywar na bazie włoszczyzny + kalafior i zioła)

obiad

  • makaron z cukinii z sosem pomidorowym (cukinia, 1/2 puszki pomidorów w puszce, czosnek, przyprawy – temperówkę do cukinii kupicie tutaj, ok. 8 zł)
  • kiszona kapusta z jabłkiem

podwieczorek

  • pieczona marchewka (3 marchewki, przyprawy: papryka, kumin, sól, pieprz – zobacz przepis na frytki z marchewki)
  • sałatka z pekińską kapustą jw.

kolacja

  • pieczone jabłka z cynamonem (1 jabłko, sporo cynamonu i 20 minut w 180C)
  • kiszona kapusta
Śniadanie na diecie warzywnej
Śniadanie na diecie warzywnej
Obiad na diecie warzywnej, makaron z cukinii z sosem pomidorowym
Obiad na diecie warzywnej, makaron z cukinii z sosem pomidorowym
Pieczone marchewki (pyyyyszne)
Pieczone marchewki (pyyyyszne)
Pieczone jabłka na deser
Pieczone jabłka na deser

Dzień 3

Świetne są jabłka jako przekąska w ciągu dnia, szczególnie gdy trzeba gdzieś wyjść.

śniadanie

  • sałatka (mix sałat, buraczki, rzodkiew, pomidory, kiszony ogórek, szczypiorek)
  • sok buraczkowy (1 jabłko, 1 marchewka, 1/2 buraka)

przekąska

  • jabłko

obiad

  • pieczona cukinia na ostro (doprawiona ostrą papryką, ziołami)
  • sałatka zielona (seler naciowy, kiszony ogórek, zielony ogórek, jabłko, szczypior, zioła)
  • 1/2 grapefruita

podwieczorek

  • zupa pomidorowa mus

kolacja

  • pieczone marchewki
  • kapusta kiszona
Sok z buraczkiem
Sok z buraczkiem
Pieczona cukinia na przekąskę
Pieczona cukinia na przekąskę
Zielona sałatka
Zielona sałatka
Gotowy obiad do zabrania
Gotowy obiad do zabrania
Zupa
Zupa
Marchewkowe frytki – pyszne
Marchewkowe frytki – pyszne

Dzień 4

Szalenie dobre jest leczo warzywne, bardzo wam polecam jako danie nie tylko przy okazji tej diety. Co ważne, z racji na to, że nie ma tłuszczu, świetnie smakuje też na zimno.

śniadanie

  • kotlety-placki z cukinii
  • sok (1 jabłko, 1 marchew, pietruszka, 1/2 buraka)

przekąska

  • marchewka pokrojona w słupki

obiad

podwieczorek

  • grillowana cukinia
  • suszone jabłka
  • sok jabłko+burak

kolacja

  • surówka z kapusty pekińskiej (kapusta pekińska, pomidor, rzodkiewka, szczypiorek, ogórek kiszony, słodka papryka, zioła)
Śniadanie: kotlety-placki z cukinii, warzywa, sok
Śniadanie: kotlety-placki z cukinii, warzywa, sok
Obiad: leczo
Obiad: leczo
dieta-warzywno-owocowa-cukinia2
dieta-warzywno-owocowa-cukinia2
Przekąska jabłka
Przekąska jabłka
Sałatka na kolację
Sałatka na kolację

Dzień 5

Na zdjęciu jest cukinia duszona na patelni, ale powiem szczerze, że o wiele lepsza jest z grilla czy pieczona. Stąd z patelni odradzam, może kwestia gustu, ale wolę ww.

śniadanie

  • sałatka z pekińską kapustą (kapusta, ogórek kiszony, pomidor, zioła, papryka)
  • sok z jabłka i buraka

przekąska

  • cukinia pieczona 1/2
  • grapefruit 1/2

obiad

podwieczorek

  • marchewki i ogórki

kolacja

  • sałatka zielona (kawałek pekińskiej kapusty, 2 ogórki kiszone, jabłko, łodyga selera naciowego, pomidor pomaranczowy, zioła) – ok. 145 kcal
  • sok jabłko-burak

za cały dzień wyszło niecałe 800 kcal, czyli w górnej granicy, ale to jest serio sporo jedzenia, szczególnie przy aktywnym dniu.

Przekąska: Cukinia, grapefruit
Przekąska: Cukinia, grapefruit
Obiad: leczo z cukinią
Obiad: leczo z cukinią
Marchewki, ogórki
Marchewki, ogórki
Sałatka na kolację
Sałatka na kolację

Dzień 6

Koniecznie zwróćcie uwagę na kotlety z kalafiora i barszcz, bardzo ciekawe pozycje w dzisiejszym menu. Spokojnie do zaadaptowania również po diecie!

śniadanie

  • zupa kalafiorowa
  • sok z jabłka i buraka

przekąska

  • sałatka z pomidora, selera marynowanego, papryki

obiad

  • kotlety z kalafiora, „mizeria”, pomidor z cebulą (zobacz przepis na kotlety z kalafiora – super!)
  • sok jabłko i burak

podwieczorek

kolacja

  • kiszona kapusta
  • 1/2 grapefruita
Śniadanie: zupa kalafiorowa
Śniadanie: zupa kalafiorowa
Przekąska: sałatka z selerem
Przekąska: sałatka z selerem
Obiad: kotlety z kalafiora
Obiad: kotlety z kalafiora
Kolacja zupa barszcz warzywny
Kolacja zupa barszcz warzywny

Dzień 7

Bardzo fajne frytki z dyni! Są szalenie sycące.

śniadanie

  • sałatka z kapusty pekińskiej (kapusta pekińska, papryka, pomidor, seler marynowany, seler naciowy, zioła)
  • sok jabłko i burak

przekąska

obiad

podwieczorek

kolacja

  • raw wrap (kapusta robi za wrapa, w środku warzywa i salsa pomidorowa)
  • sok
Śniadanie, sałątka
Śniadanie, sałątka
Przekąska, sałatka na bazie kalafiora
Przekąska, sałatka na bazie kalafiora
Obiad, leczo warzywne
Obiad, leczo warzywne
Podwieczorek, frytki z dyni
Podwieczorek, frytki z dyni
Kolacja, raw wrap
Kolacja, raw wrap

Ogólnie to sporo jedzenia, na pewno trudno o bycie głodnym. Niesamowicie sycą frytki z dyni, fantastyczne jest leczo warzywne (dobre też na zimno), bardzo dobra sałatka a la tabbouleh i kotlety z kalafiora. To są dania, które na pewno przejdą na stałe do menu przynajmniej u mnie.

Zobacz menu na kolejne tygodnie:

Smacznego

Komentarze:

To niestety nie jest popularna dieta warzywno-owocowa dr. Dąbrowskiej. Żeby miała ona sens muszą być zachowane pewne zasady np. Nie używamy soli, nie smażymy, przyprawy tez nie są wskazane. Należy stawiać na kapustne i pić przed każdym posiłkiem wywar z buraków. Dopuszczalny jest ocet jabłkowy jako przyprawa. To jest bardzo złożony proces- można o tym poczytać w internecie :)

Paulina

24.08.2016 14:58

o zasadach pisałam tutaj http://domowa.tv/dieta-warzywno-owocowa-na-czym-polega/
w książce dr Ewy Dąbrowskiej autorka pisze wyraźnie, że sól, zioła – jak najbardziej może mieć zastosowanie.
Zakwas i kapustne są ważne, ale są też inne dopuszczone warzywa i kilka owoców.
Myślę, że każdy wyciągnie sobie z tego wpisu coś dla siebie jeśli zechce.

Magdalena

24.08.2016 15:05

Zapomniałam jeszcze dodać że makarony i inne pszenne pokarmy są całkowicie zakazane! Być może jest to jakiś rodzaj diety warzywno-owocowej ale z pewnością nie jest do dieta dr. Dąbrowskiej. Sama byłam na jej poście przez 2 tygodnie będąc na obozie w Gołubiu( i dieta faktycznie działa w ciągu 2 tygodni zarzuciłam 8 kg, by po powrocie dobić do -20kg) , nawet miałam z nia konsultacje na której podkreślała jak ważne jest podczas detoksu usunięcie przetworów macznych z diety. Zastanawia mnie również kalafior, który powoduje wzdecia- wydaje mi się że nie jest on wskazany w tej diecie.

Z góry uprzedzam że to nie jest z złośliwe z mojej strony- poprosiu ta dieta cechuje się dużą restrykcją co do tego co można jeść a czego nie i warto bybyło żeby przepisy zamieszczane pod jej hasłem były zgodne z jej zasadami- inaczej to nie ma sensu.

I najważniejsze-ruch- na obozie codziennie 7 km nordic walkingu + ćwiczenia godzinne dwa razy dziennie, bez tego nie oczekujmy cudów.

Ps. Sól owszem jest dozwolona ale później- nie podczas postu bo hamuje wydalanie wody z organizmu
Pozdrawiam

Paulina

24.08.2016 15:15

Dzięki za wyczerpujący komentarz :) Tutaj nie ma nic pszennego. Makaron jest z cukinii, tylko nazwa wspólna. Tu są tylko dozwolone w książce (i z wykładów) warzywa i owoce. Mam wrażenie, że może na przestrzeni lat coś zmieniło się w jakiś założeniach? Ja mocno bazowałam na książce i wykładach. I tego się trzymam, bo o coś trzeba się opierać przy takiej diecie, a nie każdy jedzie na turnus (swoją drogą fajna sprawa :)).
Kalafior jest na liście produktów dozwolonych – książka „Przywracać zdrowie żywieniem”, E. Dąbrowskiej i tam też jest ten cytat o dopuszczalnej soli, choć akurat sól można spokojnie wyeliminować.

Ja tu nie widzę nic smażonego, nic pszennego, poza tym kalafior wskazany jest na diecie (lista warzyw w książce dr Dąbrowskiej). Po przeczytaniu książki, przejściu tej diety i teraz przejrzeniu tego menu – wg mnie wszystko jest ok. Robiłam na poście większość z tych dań, używałam soli tak jak pozwala dr – żadna woda nie zatrzymywała mi się w organizmie i czuję się świetnie po. Więc przepraszam, ale nie rozumiem wpisu Magdaleny.

Paulina

24.08.2016 17:06

Myślę, że Magdalena nie miała nic złego na myśli. Widocznie na obecnych turnusach jest bardziej restrykcyjnie, tak sądzę.

A powiedz mi proszę, jak wrażenia po diecie? Może też masz swoje ulubione potrawy? :)

Z tego co wiem to trochę soli się stosuje w dodatku jest więcej owoców niż w książce np kiwi, mandarynka….Moim zdaniem te przepisy fajnie przygotowane i będę korzystać przy powrocie na post

Małgorzata Olejnik

24.08.2016 15:35 Odpowiedz

Super podpowiedz ,dziękuję.

Natalia Orlińska

24.08.2016 17:10 Odpowiedz

Fajna dieta :) ale czym można zastąpić seler, mam na niego niestety uczulenie?

Domowa.tv

24.08.2016 17:47

myślę, że najlepiej go pominąć, a w daniach może pietruszką? :)

Na turnusach bywają wręcz mniej restrykcyjne. Pojawia się kiwi, kawa żbożowa itd. Ten jadłospis jest ok. Oparty o książkę.

Agnieszka Dąbrowska

24.08.2016 18:10 Odpowiedz

A jak z „dodatkową” aktywnością (czyt. Chodakowska) w czasie takiej diety? Kwestia indywidualna? Czy brak przeciwwskazań?

justi82

25.10.2016 14:37

jeśli dasz radę, nie ma przeciwwskazań :) ja byłam tak słaba na tej diecie, że ciężko mi było wejść po schodach na 3 piętro, więc o ćwiczeniach nie było mowy

Bogusława Filarczyk

24.08.2016 18:22 Odpowiedz

A może coś o skutkach ubocznych tej diety

Skutki uboczne? Waga leci w dół jak szalona;) dla niektórych to szczęście, ja akurat byłam szczupła przed dietą, więc przerażało mnie 10kg w dół, wyglądam zdrowo, ale pytają mnie co się dzieje…niektórzy narzekają na wypadanie włosów i wypryski na skórze – to jest co prawda tymczasowe, bo skóra i włosy się odnawiają i oczyszcza organizm- ale dzieje się to u nielicznych, mi akurat poprawiła się cera (znikły miejsca przesuszenia), jest miękka i fajna w dotyku, ma lepszy koloryt, a włosów raczej przybyło (takie baby hair się pojawiły), fakt że robiłam wcierki ziołowe bo po tych wpisach bałam się że i mnie dopadnie, co jeszcze…bywały dni gorsze, spadek siły, ból uda, coś zakuło w podbrzuszu, jakieś takie bóle głowy, lekkie zawirowania, ale wtedy trzeba trochę zwolnić, więcej wypoczywać, pozostałe dni to energia rozpierała (nawet po górach chodziłam:)…i jeszcze jednym skutkiem ubocznym, choć ja bym tego tak nie nazwała, jest „wyczerpanie” niektórych witamin, np tych które rozpuszczają się w tłuszczach lub było ich mało w tej dość niezróżnicowanej diecie – tak mnie nastraszył mój lekarz rodzinny, ale żaden problem – po 2-3 tyg po zakończeniu diety dobrze jest zrobić podstawowe badania i po prostu wprowadzić kilka suplementów, np wit B12, jeśli jest taka potrzeba (nie róbcie wcześniej niż 2-3 tyg po bo nie ma to sensu, wtedy organizm się normuje). Reasumując, jestem po, pełna energii, wiary w to że można być tak wytrwałym, lepiej wyglądam, nic mnie nie boli (a różnie z jelitami, żołądkiem i stawami bywało). Zamierzam robić taki post raz tyg jeszcze do późnej jesieni, potem przerwa na czas zimy (wychłodzenie organizmu i brak dobrych warzyw) i wracam późną wiosną na 1-dniówki, a w przyszłym roku znów na 6 tyg). Myślę że raz w roku należy takie oczyszczanie sobie zafundować :)

Paulina

24.08.2016 23:46

dziękuję Ci za wyczerpujący komentarz, super! Czyli potem robisz takie 1 dniowe warzywno-owocowe? A jakie one mają zadanie? Jeszcze nie zgłębiłam tego tematu :) Teraz wydaje mi się najlepszy czas na dietę, jest sporo warzyw, polskie pomidory, dynie, mniam.

p.s. dla chcących rozpocząć post polecam na FB grupę: „Dieta dr Dąbrowskiej – wsparcie i pomoc” jest tam mnóstwo przydatnych info plus ludzie którzy się udzielają są przemili, bardzo pomocni i motywujący, aż miło się ich czyta i wiele można się dowiedzieć.

super;)

Dzięki za pomysły! Twoje dania są bardzo inspirujące. :-) Jednak jako chemik muszę się przyczepić – zdrowy człowiek, który nie ma uszkodzonych nerek i/lub wątroby, nie ma cukrzycy itd. nie ma toksyn w organizmie (takiego sformułowania użyłaś przy poprzednim wpisie o tej diecie). Przy wszechogarniającym ogłupianiu społeczeństwa „oczyszczaniem organizmu z toksyn”, leczeniem zakwaszenia (to też jest nieistniejące schorzenie) i innymi bzdurami, bardzo Cię proszę, jako osobę mającą wpływ na część społeczeństwa (co widać po rzeszy fanów bloga), nie dokładaj do tego szaleństwa. ;-) W tej diecie, jak ktoś wspomniał wyżej, mogą pojawić się problemy z cerą i włosami – witaminy rozpuszczalne w tłuszczach potrzebują tego tłuszczu, jego eliminacja może doprowadzić do niedoboru witamin np. A i E, jeśli ktoś nie ma odpowiednich zapasów. Sama idea wprowadzenia do codziennego żywienia warzyw i owoców na stałe jest świetna, ale wiadomo – wszystko z głową, i jeśli coś się zacznie dziać niedobrego, to może to jednak nie dla nas.

Paulina

26.08.2016 17:30

Aga dzięki za wyczerpujący komentarz.
A powiedz z tym zakwaszaniem, bo przecież jest tak, że jak jesz dużo nabiału, drobiu (słynna dieta Dukana) to chcąc nie chcą czuć ten kwaśny w smak w buzi chociażby (czy raczej niesmak). Stąd ciekawi mnie ten temat. Może to inaczej trzeba nazwać.

Paulina czy Ty przeszłaś już ten 6tyg post?

Aga, może i nie jestem chemikiem z zawodu, ale takiego postu nie nazwałbym szaleństwem (pod warunkiem że nie trwa dłużej niż 6tyg. I że czujemy się na nim względnie dobrze plus uzupełniamy ewentualne niedobory po). Słyszę też że wielu lekarzy bagatelizuje jego zasadność wmawiając że nam się wydaje że lepiej się po nim czujemy, ze toksyn to my sie nie pozbywamy, ze wszytko to mistyfikacja. Poznałam kilka osób w różnym wieku, nawet po 60tce którzy od wielu lat raz na rok robią takie diety od 2-6 tyg a więc nie zawsze pełne. Jak sami twierdzą, od czasu kiedy zaczęli to praktykować czują się młodziej, nie chorują a do lekarza chodzą sporadycznie. Podobnie rzecz ma sie co do produktow zakwaszajacyc organizm, moze niektorzy chca na tym teraz zbic interes, mowie tu o tabletkach, ale ograniczajc produkty z tej grupy, a wprowadzajac zasadotworcze, samopoczucie radykalnie sie poprawia – tez sprawdzone. Reasumując, bardziej przekonują mnie praktycy niż teoretycy.

Aga

12.09.2016 21:52

Dawno tu nie zaglądałam, ale może ktoś to zobaczy. ;-) Zakwaszenie (tu też odpowiedź do Pauliny) to nie to samo, co kwaśny posmak w ustach. Po jedzeniu, praktycznie każdym, pH w ustach obniża się – można to odczuwać jako kwaśny posmak. Wtedy zaczynają hulać bakterie, stąd głównym działaniem gum do żucia i pasty do zębów jest podwyższenie pH i zahamowanie namnażania bakterii. Organizm nie może być zakwaszony – pH krwi, płynu mózgowo-rdzeniowego, nawet moczu musi mieścić się w ekstremalnie ograniczonym zakresie (mocz ma akurat szersze te normy, ale zbyt dalekie odbiegnięcie świadczy o chorobie). Dzięki temu, że krew i komórki mają różne pH możemy oddychać. :-) Ale różnica ta nie jest zawrotna, a gdyby się zmieniła to po prostu można by umrzeć. I teraz najważniejsze: pH krwi, jak wiadomo, słynne 7,4. 7,3 to już kwasica ketonowa lub metaboliczna, czyli stan prowadzący do zagrożenia życia np. w cukrzycy. Jeśli pH obniży się o 0,1! Wielkie zakwaszenie, nie? A pH wciąż jest lekko zasadowe. ;-) Tzw. zakwaszenie to ogólnie rzecz biorąc niedobór minerałów spowodowany, owszem, złą dietą (tutaj już w zależności od tego, co z czym jemy, potrzebne składniki albo się wchłoną, albo nie dadzą rady). Ale na pewno nie ma to nic wspólnego z obniżeniem pH organizmu w jakimkolwiek aspekcie.

Paulina

12.09.2016 22:47

A żołądek? Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :)
A z moczem to nie jest tak, że kwaśny to dobrze? Zawsze miałam dzieciom zbijać, bo to zapobiega bakteriom, musi być kwaśny. Tak samo miejsca intymne, kwaśne = mniejsze szanse na infekcje.
Rozumiem z krwią, ale ciekawi mnie szerszy aspekt zakwaszania lub nie, bo jednak są produkty które wpływają chociażby na ph moczu.. hmm

Aga

19.09.2016 21:18

Na pH moczu wpływa, co oczywiste, dieta – zazwyczaj przyjmuje się, że dużo warzyw w diecie sprzyja wyższemu pH moczu, a więcej mięsa obniża pH, co jest związane po prostu z powstającymi przy trawieniu metabolitami filtrowanymi przez nerki. Jeśli robisz badania w czasie wspomnianej powyżej diety może sama się przekonasz. :-) Sama słyszałam opinie, że mięso kurczaka jest „bardziej zakwaszające” niż np. indyka, ale po prostu nie ma czegoś takiego jak zakwaszenie organizmu jako takiego. Zakwaszenie czy też podwyższenie pH moczu dotyczy tylko moczu, niskie pH miejsc intymnych związane jest z występującą tam naturalnie florą bakteryjną. Przy infekcjach może się zmienić w obie strony tak naprawdę. W żołądku ekstremalnie niskie pH też zapobiega infekcjom, ale jak ktoś złapie przystosowaną bakterię H. pylori to odczuje działanie tego niskiego pH poprzez chorobą wrzodową. Ale faktem jest, że jeśli ktoś ma dietę powodującą niedobory wapnia, magnezu, cynku (to są m. in. składniki tabletek na zakwaszenie, to że cynk z nich nie ma szans zostać przyswojony przy stosowanym w takich tabletkach stosunku wapnia do cynku to już inna kwestia), a taką dietą na pewno jest dieta uboga w warzywa a bogata w puste kalorie i słodkie, gazowane napoje, to jakakolwiek zmiana nawyków żywieniowych, bez względu na powody i „wierzenia”, będzie dobra.

Ile da sie schudnac na tej diecie?

Paulina

30.08.2016 15:46

Zależy od wyjściowej wagi, jak ma się sporą nadwagę to chudnie się więcej. Kwestia czy utrzymasz dobre nawyki by utrzymać wagę.

Hej, jestem totalnym beztalenciem kuchennym więc mam kilka pytań, pewnie dla niektorych banalnych, jednak proszę o odpowiedź :)
Jak robisz placki z cukinii bez mąki?
Zupa krem pomidorowa to poprostu przyprawiona passata pomidorowa?

Paulinka pytanie za sto pkt. A raczej ddwa-asz jakiś post z listą zakupów? Zapracowany jestem sstrasznie 20 g na dobę więc dla mnie byłby to spory ratunek. Drugie pytanie czy można przyjmować witaminy? Trzecie jak zrobić salsa pomidorowa.

Z góry dziękuję Ci za rozpisane dietę. Dopiero chce zacząć więc to duża pomoc i ratunek

Dodaj komentarz: