Łyżwy – rusz się zamiast jeść kolejne ciacho

Łyżwy – rusz się zamiast jeść kolejne ciacho

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 21 komentarzy
  • Aktualizacja:

Na zakończenie zimy czas na łyżwy! Lubicie łyżwy? Jeździcie? Przyznam się Wam, że uwielbiam takie spędzanie czasu zamiast bezproduktywnego siedzenia. Stąd pomysł, który może i Wam się spodoba: ruszcie na łyżwy zamiast jeść kolejne ciastko :) A Wy jak spędzacie czas ze znajomymi?

Czas na łyżwy! Lubicie? Jeździcie na łyżwach? Ja lubię, choć przyznam się Wam, że mam ku temu niewiele okazji. Michała nie jestem w stanie namówić na łyżwy, do taty, zapalonego łyżwiarza mam spory kawałek, by tak spontanicznie wyskoczyć na rodzinną jazdę „figurową” na lodzie a wśród znajomych… jakoś niewielu fascynatów łyżwiarstwa :) Ale na szczęście mam jedną idealną na takie wypady osobę i tak oto zamiast na ciacho – łyżwy!

Jak spędzacie czas ze znajomymi? Może kolejnym razem umówcie się nie tylko na ciastko, ale na łyżwy i ciastko. Co Wy na to? :)

A wracając do jazdy na łyżwach, przyznam się Wam, że moje pierwsze spotkanie z łyżwami było dość niefortunne. Pamiętam, że wybrałam się na ślizgawkę, wypożyczyłam łyżwy figurowe i… tyle było jeżdżenia :) Zupełnie mi nie poszło. Dopiero własne hokejówki okazały się strzałem w dziesiątkę. A Wy wolicie figurówki czy hokejówki?

I jak tam u Was z jeżdżeniem? I jak z kolejnym ciachem? :) Myślicie, że znajdziecie wśród znajomych lub rodziny chętnych na aktywne spotkanie na łyżwach a potem dopiero na ciastko i kawę? ♥

Komentarze:

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Już drugi rok nie jeżdżę, w zeszłym byłam w ciąży, w tym na łyżwy na tyle daleko, że nie mam z kim szkraba zostawić :) Łyżwy bardzo lubię i zdecydowanie są to hokejówki :D O ile dobrze usłyszałam to koleżanka też Klaudia :D ?

hmmm łyżwy, dawno nie byłam może się wybiorę… :) Ja kupiłam figurówki i na nich jeżdżę. Na łyżwach jeżdżę kilka razy w roku i zawsze z mężem :)

Klaudia ja właśnie też długo nie jeździłam :) może dlatego z taką frajdą je znowu założyłam. A koleżanka inaczej się nazywa, osobiście chyba znam tylko jedną Klaudię… :)

Pamiętam, że mój pierwszy raz na łyżwach był dość udany, pewnie zasługa jazdy na rolkach ;) Chociaż klapnęłam na tyły kilka razy dobrze się bawiłam. Jednak od tamtej pory nie jeździłam drugi raz, sama nie wiem czemu ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Wioleta ja niby też rolkowa, ale jednak pierwsze „ślizgi” łyżwowe to był niewypał :D ale obecnie wole łyżwy niż rolki

tak jeżdżę i bardzo lubię hehe :D Fajnie tylko chyba trudno jeździć na takim nie odśnieżonym ^^

Marongiu przyznaję początkowo dziwnie się jeździło na nieodśnieżonej ślizgawce, ale potem się przyzwyczaiłam :) poza tym była niemal całkiem pusta, cały czas padał śnieg, więc było super :)

Widać ,że jest pusto;D Co do takiego spotkania to na pewno fajny pomysł. Jednak ja mieszkam troche dalej i nie mogłabym skorzystać,a szkoda :) Pozdrawiam, tylko więcej takich rozryweK Paulina ! :*

bardzo lubię jeździć na łyżwach, a jeszcze bardziej lubię jeździć na rolkach ! dlatego czekam na wiosnę z niecierpliwością :)

A ja z mężem chodzę na lodowisko raz w tygodniu na nocne ślizgawki, byliśmy dzisiaj w nocy. Było super bo mało ludzi i naprawdę można sobie pojeżdzić.
Rok temu kupiliśmy nowe łyżwy (ja figurówki mąż hokejówki), bo stare nie nadawały się już do jazdy.Podziwiam Ciebie Paulinko i Twojego męża bardzo lubię Was słuchać i oglądać. Pozdrawiam Hania

Paulina Stępień
  • Paulina

Hania o super! nigdy nie słyszałam o nocnych ślizgawkach! świetny pomysł, to jakies publiczne lodowisko?

ja bardzo lubię jeździć na łyżwach, ale w tym roku jeszcze nie byłam :( mam figurówki :)

Ja byłam mała, to często Tata zabierał nas, zimą, nad zalew, na łyżwy :)
Było super! :)
…a teraz, to nie pamiętam nawet, kiedy ostatni raz jeździłam na łyżwach, pewnie ze trzy lata temu :(
Chyba trzeba by się wybrać :)

  • Joanna z Facebooka
  • Odpowiedz

panczeny :)

  • Marta z Facebooka
  • Odpowiedz

Z ciastkiem na lyzwy!! :D

  • Agnieszka

Ja jestem za! :)

ja tez bardzo lubie jezdzic na lyzwach ale w tym roku z powodu stanu blogoslawionego nie moglam pojsc ja wole zdecydowanie hokejowki ze wzgledu na moje slabe kostki :P

Paulina Stępień
  • Paulina

Jasnagora no tak :D z brzuszkiem trudno na łyżwach, mi też tak minął jeden sezon :) wszystkiego dobrego

  • Weronika Ołtarzewska
  • Odpowiedz

kocham łyżwy!

kocham jeździć na łyżwach! :DD

nienawidze lyzw!!!!!!!!!

Dodaj komentarz: