Kuchenka dla dzieci z dodatkowym blatem – DIY Ikea hack

Kuchenka dla dzieci z dodatkowym blatem – DIY Ikea hack

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 6 komentarzy
  • Aktualizacja:

Odkąd pokazałam metamorfozę pokoju dziecięcego to dostaje sporo zapytań o naszą metamorfozę kuchenki z Ikei. Oto mój patent, prosty, koszt to nie więcej niż 40 zł.

W dziecięcym pokoju jest kuchenka do zabawy, początkowo myślałam o popularnej Duktig, ale stanęło na mniejszej i tańszej Nybakad. Niemniej te metamorfozę możesz przenieść na każdą kuchenkę dla dzieci.

Obserwując dzieci podczas zabawy zauważyłam, że brakuje im miejsca na przygotowanie pluszowych posiłków. W grę nie wchodziło na stałe dostawienie stolika ani nic w tym rodzaju dlatego myślałam nad czymś rozkładanym. I… wymyśliłam.

To blat, który dzieci rozkładają podczas zabawy, a potem jednym ruchem można go złożyć. Co fajne wykorzystałam gotowe elementy więc nie trzeba nic docinać itd.

To kuchenka przed zmianą
To kuchenka przed zmianą
A tu z dodatkowym blatem
A tu z dodatkowym blatem

Co potrzebujesz?

Półka, o której mowa jest idealnie tej samej szerokości co kuchenka Nybakad, w przypadku innej porównaj wymiary :)

  • Półka trofast (w komplecie są dwie, ja druga włożyłam do regału, bo akurat ten mamy), o taka, 35 zł
  • Składany wspornik, tego typu, ok 16 zł
  • Śrubki (krótkie, bo ścianki są dość wąskie)

I tyle :)

Przyłożyłam wspornik, zaznaczyłam dziurki. Lekko nawierciłam by łatwiej się wkręcały i tyle. Dokręciłam blat i gotowe.

Element najważniejszy, czyli składany wspornik
Element najważniejszy, czyli składany wspornik
Nawierzchnie i dokręcanie do kuchenki wspornika
Nawierzchnie i dokręcanie do kuchenki wspornika
A tak wygląda już zamontowany blat :)
A tak wygląda już zamontowany blat :)

Efekt końcowy – większa kuchenka

Teraz dzieci mają blat, który mogą rozłożyć jednym ruchem, mają więcej miejsca na zabawę, co jest o tyle fajne, że kuchenka stanęła blisko drzwi i ta przestrzeń nie byłaby wykorzystana :)

Mam nadzieję, że pomysł Ci się spodoba. Efekt jest super, a jak widzisz nie trzeba nic docinać, a i koszt jest niewielki :)

Złożony blat
Złożony blat
A tutaj rozłożony, całość jest dwa razy większa
A tutaj rozłożony, całość jest dwa razy większa
Tutaj jeszcze podrzucam pomysł na samoprzylepne haczyki :)
Tutaj jeszcze podrzucam pomysł na samoprzylepne haczyki :)
I można się bawić :)
I można się bawić :)
Efekt końcowy, na dole jest też skrzynka na wszystkie warzywa ;)
Efekt końcowy, na dole jest też skrzynka na wszystkie warzywa ;)

Komentarze:

Nie zamykacie drzwi?

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie, pewnie dopiero za kilka lat będą chcieli się zamykać :) a gdyby trzeba było przymknąć to i tak nie jest to problem.

Właśnie chciałam powiedzieć, że my też nie zamykamy drzwi ;)

My też nie zamykamy drzwi, a dziecko ma już 8 lat :)
Na razie jeszcze nie chce się od rodziców izolować. Nie przeszkadza nam to :)

Hej,bardzo lubię te twoje wpisy ale coraz więcej ładujesz tych reklam,ja rozumiem wszystko ale myślę że jedna wystarczy a nie trzy…

Paulina Stępień
  • Paulina

Cały czas strona się zmienia, dzięki za uwagi, uściski!
Mam nadzieję, że podoba Ci się pomysł z blatem ;-)

Dodaj komentarz: