Książki dla dzieci #8 – co fajnego czytaliśmy w styczniu

Książki dla dzieci #8 – co fajnego czytaliśmy w styczniu

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 31 komentarzy

Kolejna porcja pomysłów na książki dla dzieci. Podrzucam pomysły, niektóre książki super, inne czytałam męcząc się okrutnie :) A u Ciebie co fajnego w bibliotece malucha?

To zaczynamy, a jeśli masz swoje propozycje to koniecznie się podziel. Gdzie kupuje książki? Lubię taniaksiazka, mam abonament w Legimi – wypożyczalni ebooków – fantastyczna sprawa, tutaj link i przy dzieciach wykorzystuję ostatnio w opcji audiobooków, nie ma ich bardzo dużo (dla dzieci), ale skoro i tak sama korzystam (zobacz listę moich ostatnio czytanych książek) to próbuję też z taką formą przy dzieciach.

1. Szary domek

Fantastyczna książka! Ciepła opowieść, dłuższa, ale są rozdziały, więc łatwo podzielić i czytać 1-2 rozdziały na wieczór. To historia szarego domku, który stanął w pewnym miasteczku i szukał swojego mieszkańca. Miło mi się ją czytało i na pewno wrócimy ponownie. Można ją co jakiś czas kupić w Biedronce, polecam.

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

2. O żółwiu, który chciał spać

Lekka opowieść z dużą porcją powtórzeń, więc rytmiczna, miła. Żółw chce zapaść w sens zimowy i nie bardzo może, bo ktoś mu przeszkadza :) Jest już ubrany w piżamę, ma umyte zęby, leży w łóżku i… ktoś puka. Serio fajna książka, pozytywna, podoba się dzieciom. kupisz tutaj, 25 zł

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

3. Albert Le Blanc rusza na pomoc

Uwielbiam serię Nicka Butterwortha (tę o zwierzątkach z parku Percyego) stąd chętnie sięgnęłam po inną książkę tego autora. Jest również fajna. To przygoda zabawek ze sklepu z pluszakami, które pewnego dnia widzą, jak ich przyjaciółka znajduje się w poważnych tarapatach. Dzieci czekają na rozwój wypadków, normalnie czują się wciągnięte w fabułę :) Kupisz tutaj, 15 zł

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

4. Dzień dobry, poczta!

Dobra, powiem to – liczyłam na więcej :) Fajna książka, ale bardziej do opowiadania, tekstu niewiele, są rysunki z domkami różnych zwierzątek, więc jak dziecko się wkręci to może dostrzec wielopiętrowe łóżka w domku myszek czy owieczki u wilka. Ale nie porwała nas jakoś szczególnie. Niemniej pomysł fajny. Kupisz tutaj, 24 zł

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

5. Samo Dzielny wstaje sam

Zabawna, choć nie aż tak :) Trochę dla rodziców z poradami, trochę dla dzieci. Trochę inna, ale gdy oglądałam zapowiedzi tej książki to wydawała mi się mega zabawna. Jest śmieszna, ale coś mi w niej nie pasowało, nie umiem Ci powiedzieć jednoznacznie co :)

Niemniej zerknij, a tutaj opis: „Samo ma trzy lata. Mama, tata i pani Róża z przedszkola mówią, że jest bardzo samodzielny. Wszystko potrafi zrobić sam… Sam potrafi się umyć, ubrać i nakarmić kota – Kluskę. Dla Samo to bułka z masłem… albo sok pomarańczowy z płatkami kukurydzianymi”. Kupisz tutaj, 16 zł

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

7. Gałgankowy skarb

Za każdym razem, gdy w domu pojawiają się jakieś nowe książki to staram się „przemycić” coś ze swojego dzieciństwa. Czasem z sukcesem np. „Miś Uszatek”, a czasem mniejszym jak „Gałgankowy skarb”. Dla młodszych dzieci fajna, dla przedszkolaków już chyba za prosta. No i „Murzynek” w dzisiejszych książkach by nie przeszedł :)

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

8. Kubuś Puchatek

Kubusia trochę czytamy, a trochę puszczam w formie audiobooków. Oswajam dzieci z inną formą książek, która wymaga innego skupienia (wiecie brak obrazków), puszczam po jednym rozdziale, a potem rozmawiamy co się działo. Fajnie to wychodzi.

A Kubuś Puchatek? No wiadomo – super :) tutaj link (ja korzystam z legimi, bo sama tam mam książki).

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

9. Kicia Kocia po raz 100000

Dobra, czekam na moment gdy dzieci mi wyrosną z Kici Koci, ale póki co wciąż z biblioteki przynoszą te, których jakimś cudem nie mamy w swoich zbiorach (na wiosnę będą dwie nowe Kicie!). Tym razem o strażaku. Kicia nie może uwierzyć, że strażak to też zwykły człowiek :) Fajna, po prostu gdy czytam po raz 10000 to już mi uszami wychodzi :) ale jeśli szukacie lekkich książek to zerknijcie na Kicie Kocię.

Kicia Kocia
Kicia Kocia
Kicia Kocia
Kicia Kocia

A Ty co fajnego dzieciakom ostatnio czytałaś? Podrzuć jakieś fajne tytuły, potrzebuję odmiany :)

Komentarze:

  • Sylwia Markiewicz
  • Odpowiedz

Zabek i ropuch.Polecam-piękna seria ksiazek o przyjazni

Liczypieski

  • Domowa.tv

A znamy i lubimy :)

Polecam „Sceny z życia smoków ” przezabawna, są smoki, przeurocza żaba z ciętym językiem, krokodyl co szyje sukienki i dużo śmiechu również dla rodzica .

U nas „dzień dobry, poczta” też nie porwała a jest ciekawa bardziej dla mnie niż mojego dwulatka. Miłością bezkresną zapałał do kurzącej się i odrzucanej od roku „Lalo gra na bebnie”. Poluje na „pucio” teraz

U nas teraz na topie jest Hania B. Magiczny weterynarz

Misia Marysia. Cała seria

Szary domek był u nas hitem. Teraz ulubiona to „Kastor uprawia fasolkę” :-)

Lato Stiny, Krowa Matylda nie może zasnąć, Jabłonka Eli, Płaszcz Józefa – piękne ilustracje, fajna treść i dużo tematów do rozmów, polecamy

  • Barbara Wachowska
  • Odpowiedz

Piaskowy wilk – piękna, pobudza wyobraźnię.

Elmer, niezmiennie ulica Czeresniowa, na moje nieszczęście Obrazki dla maluchów W przedszkolu i Czekając na dzidziusia (no nie znoszę tych książek ), a tak to standardowo Kicia Kocia za parę dni dostane Rok w przedszkolu to będziemy oglądać. Poza tym chętnie bym kupiła Dzieci z Bullerbyn, ale nie wiem czy trzylatka nie będzie na to za mała…

A moj synek nie chce wogole książeczek :-(

Paulina Stępień
  • Paulina

a w jakim jest wieku? może obrazkowe? może musicie znaleźć coś fajnego dla Was :)

Z Biedronki polecam tegoroczną ” Córka Bajarza” ( z tego samego konkursu co „Szary domek”

  • Algo

„Szary domek” zdecydowanie lepszy, ale „Corka bajarza” jest nieco w podobnym nastroju.

Ostatnio zakupione”Basia Wielka księga przygód” i „Mama Mu na rowerze i inne historie”.Bardzo fajne książki,moja dwu i pól latka bardzo polubiła Basie i Pana Wrone:)Polecamy też Krecika,stare ale fajne”Krecik i parasolik”oraz”Krecik i spodenki”. „Szary domek” udało mi się zakupić w Biedronce na wyprzedaży za całe 2 zł i 50 groszy:) Czekamy na nowe Kicie Kocie!:)

Z muchą na luzie ćwiczymy buzię

Seria książek o Tappim i Chichotku M.Mortki. Seria o Basi ,Z.Staneckiej , G. Kasdepke ,,A ja nie chcę być księżniczką”

U nas ostatnio seria o Basi, szczególnie Basia ma nowego braciszka, Jabłonka Eli, Żabek i Ropuch – razem. Kupiłam tez ostatnio w ramach prezentu urodzinowego „misia uszatka”, „Jaki to miesiąc?” „Myszkę”- ta sprawia wrażenie bardo fajnej, jest kartonowa z krótkimi rymowanymi wierszami o uczuciach. Zobaczymy czy córka polubi. Syn na razie książki głównie zjada.
Jak jej powiem ze będzie nowa kicia kocia to się bardzo ucieszy. ;) pozdrawiam!

Pan Kuleczka

Czekoladki dla sąsiadki, pan paluszek, uśmiech dla żabki… wszystkie kicie kocie i wszystko o ciele człowieka

  • Dorota Kamińska
  • Odpowiedz

Seria „Ciocia Jadzia” Elizy Piotrowskiej

  • Anna Kolankiewicz
  • Odpowiedz

A czemu nie kicia kocia ;) ?

U dwulatki teraz na topie: nieśmiertelna Kicia Kocia (wyłazi mi nie tylko uszami, zwłaszcza, że córka lubi kiedy czytamy jedną książkę kilka razy pod rząd…), Basia i Franek, opowiadania o Żabku i Ropuchu, Miś Uszatek.
Dzisiaj z biblioteki przywędrowały z nami „Uśmiech dla żabki” i „Elmer”, jutro zobaczymy czy się przyjmą ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

oj tak Kicia Kocia potrafi wyjść uszami hahah :D muszę zerknąć na opowiadania o Żabku i Ropuchu, dzięki

Kołysanka dla maluszka, krótka ale pięknie zilustrowana historia o króliczku.

U nas kroluje Byc jak Tygrys, Wielka ksiega opowiesci o Minnie (mala fanka Myszki Miki) orsz Kicia Kocia (mamy az 8 a znam na pamiec… dzis dokupilam 4 dla wlasnej rownowagi psychicznej :-)

  • Liz

a i zapomnialam – Nowa ksiaga opowiesci o Kubusiu Puchatku. Piekne obrazki, mali trkstu na stronie i sie udaje 2latce przeczytac 1 opowiadanie. Czasem ;-)

Skoro zaczęliście już Kubusia Puchatka, to polecam też „Lato w Dolinie Muminków” albo „Kometa nad Doliną Muminków”, czy inne z serii. U nas przeczytane kilkakrotnie, mimo skąpych obrazków synek słucha z wypiekami na twarzy. Teraz ma 4,5 roku ale zaczelismy temat juz jakos rok temu. Nasze książeczki mają ok 30 lat, mąż je ocalił ze swojej dziecięcej biblioteczki :)

Paulina Stępień
  • Paulina

oooooo może to jest myśl, dzięki

Dzięki Wam wszystkim za te ciekawe podpowiedzi :) My też wróciliśmy do naszego dzieciństwa – od paru wieczorów czytamy „Plastusiowy pamiętnik” Dzieci zachwycone -starszak (6lat), a córeczka (4lata). Szczególnie Starszy słucha z zainteresowaniem :) Młoda zazwyczaj zasypia w trakcie czytania;) Polecamy i pozdrawiamy

Dodaj komentarz: