Książki dla dzieci #11 – książki, które ja też lubię czytać

Książki dla dzieci #11 – książki, które ja też lubię czytać

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 20 komentarzy

Lubię z dziećmi czytać książki, które również mi sprawiają przyjemność (nie będę ukrywać), stąd dzisiaj kilka książek, które zabraliśmy na wakacje, takie, które czytaliśmy razem i które podobają się dzieciom i nie męczą mnie. Pomysły dla 3, 4 i 5 latka

Bywa tak, że są książki, które uwielbiają moje dzieci, a które już mnie nudzą czy męczą. Mam dość już „Kici Koci” (tutaj o tej serii pisałam), choć dzieci mogłyby czytać w kółko, nie przepadam za Turlututu, choć szczególnie młodsze dziecko aż piszczy, gdy wpada do biblioteki i dobrze wie jaką książkę weźmie dzisiaj z półki. Na szczęście jest kilka takich książek przy których zarówno ja, jak i dzieci śmiejemy się do łez :) i dzisiaj kilka takich pozycji :)

O ile sama czytam książki głównie w formie ebooków korzystając z wypożyczalni Legimi (poczytaj moją opinię o Legimi), a jak nie chce Ci się w tej chwili (choć polecam hihi) to tutaj znajdziesz ich ofertę z czytnikiem za 1 zł, to dla dzieci książki kupuję lub wypożyczam. A jak już kupuję to bardzo lubię taniaksiazka ten sklep – czytam (w tym jest najtaniej).

1. Basia i podróż

Czasem ktoś pyta, jak wygląda podróż z dziećmi, proszę przeczytajcie tę książkę. Przy pierwszej lekturze płakałam przy niej (ze śmiechu) i sobie myślałam, że jest to wszystko tak bardzo prawdziwe. Mega polubiłam serię o Basi, aż dziwne, że odkryłam ją tak późno. Póki co Basia i podróż to mój absolutny faworyt. Jest o emocjach, złości, zmęczeniu w podróży i dziwnych przygodach. Bardzo fajna!

Książkę kupisz tutaj, od 7 zł (więc niewiele, a książka super!)

Basia i podróż
Basia i podróż
Basia i podróż
Basia i podróż

2. Pospiesz się, Albercie

O Albercie wspominałam już kilka razy przy poprzednich wpisach, Albert jest czaderski (poza kilkoma ksiazkami większość bardzo mi pasuje). Tym razem Albert szykuje się rano do przedszkola. O retuniu, znowu jakie to prawdziwe! Ale spodoba Ci się, bo widziane oczami dziecka, a w dodatku bardzo pouczające. Uwielbiam Alberta (moje dzieci są zachwycone!). Książkę kupisz w taniaksiazka, 18 zł

Pospiesz się Albercie
Pospiesz się Albercie
Pospiesz się Albercie
Pospiesz się Albercie

3. Urodziny Alberta

Kolejna książka o Albercie, kolejna z fajnym przesłaniem i nauką, że warto słuchać dzieci i niekoniecznie uszczęśliwiać ich na siłę. Albert ma własny pomysł na swoje urodziny, ale ciocia chce mu zrobić wszystko tak, jak być powinno (w ogólnym mniemaniu). Bardzo fajna książka! Kupisz tutaj, 15 zł

Urodziny Alberta
Urodziny Alberta
Urodziny Alberta
Urodziny Alberta

4. Basia i gotowanie

Wróćmy do Basi :) Tym razem rodzeństwo pomaga gotować, kto ma małe dziecko wyłapie wiele ciekawych fragmentów. Zabawna, miła i rodzinna. A przy tym zachęca dzieci do gotowania :) Kupisz tutaj, od 9 zł

Basia i gotowanie
Basia i gotowanie
Basia i gotowanie
Basia i gotowanie
Basia i gotowanie
Basia i gotowanie

5. Jak tata się z nami bawił

Moje dzieci (3,5 i 5 lat) pękały ze śmiechu, bardzo je bawi ta historia :) Fajnie napisana książka, po „Jak moja mama została Indianką” (pisałam tutaj) czułam, że to będzie to! Tym razem tata bawi się z dziećmi w pozornie niewinną grę :) Nie zawiodłam się. Kupisz tutaj, od 17 zł

Jak tata się z nami bawił
Jak tata się z nami bawił
Jak tata się z nami bawił
Jak tata się z nami bawił

6. Kacperiada

Na koniec zbiór opowiadań o Kacperku. Nie przeczytaliśmy wszystkich, jedne są fajniejsze, inne mniej, ale każde ma w sobie „coś”. Opowiadania nie są długie, więc można ich przeczytać po kilka. Kupisz tutaj,od 15 zł

Kacperiada
Kacperiada
Kacperiada
Kacperiada

A u Ciebie co ostatnio czytacie? :) Podrzuć jakieś fajne tytuły, chętnie sama się zainspiruję.

Komentarze:

U nas (2l3msc) nie ma reguły: jedna książka z jakiejś serii super a inna już totalnie nie zachwyca małego czytelnika. Ulubiona do porzygu jest „Opowiem ci mamo co robią auta”. I wałkowane codziennie „Na straganie” :P z takich dłuższych to „Tupcio Chrupcio”. Kicia Kocia ok ale nie każda. Ogólnie dużo książek jeszcze za trudnych ale ja już zaczynam się cieszyć jakimkolwiek dłuższym tekstem sluchanym przez mojego syna z wielką uwagą.

  • Katarzyna Domańska
  • Odpowiedz

Ja lubię czytać Amelie Bedelie dzieci też przepadają.

Seria o Basi jest świetna, my uwielbiamy, lubimy też „Nasza Mama czarodziejka”, polecamy

oraz Seria Magiczne drzewo – świetna!

Z tych, które sama bardzo lubię wymienię: „Moje – nie moje”, książeczki z serii „Muminek i….”, „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” (bardzo wymaglowane). Moje dziecko uwielbia serię Mądra Mysz – „Mam przyjaciela…” – strażaka, śmieciarza, kolejarza itd. Jak mam czytac 2528 raz o śmieciarzu to mam ochotę uciec z krzykiem. Nie przypadł mi też do gustu Kruk Skarpetka. Całkiem lubię przygody Franklina. Ciekawa i inna niż wszystkie jest „Księga potworów”. Podobają mi się przygody wróbelka Elemelka ale dziecko w ogóle nie złapało zajawki :) Zbiór „Wiersze ulubione” Wandy Chotomskiej – przez długi czas ulubiona książka, piękne wiersze, a najbardziej dziecku przypadł do gustu „Wiersz o piwie i lokomotywie”, który znał na pamięć ;)

Beata coś dla Was

Ja polecam, 3 tomikowa seria przygód „Zezi” napisaną przez Agnieszkę Chylińską.
Bardzo fajna rodzinna lektura

Oj ja pękam ze śmiechu przy książkach Pani Renaty Piątkowskiej

U mnie dwie dziewczynki 5,5 i 2,5 lat mają kilka ulubionych książeczek oto kilka z nich: Renata Piątkowska „Ciekawe co będzie jutro” i ” To się nie mieści w głowie”, Przemysław Wechterowicz „Proszę mnie przytulić”, Guido Van Genechten ” Nie chcę być duży” i Herve Tullet ” Naciśnij mnie” i „Figle migle” te dwie ostatnie to właściwie książeczki nie do czytania ale do wspólnej zabawy gdzie dziecko ma za zadanie na każdej stronie inne zadania np. dmuchać, klaskać czy naciskać. Moje dziewczyny za każdym razem piszczą z radości przy tych książeczkach i uważają je za magiczne.

U naszego 4 latka fantastycznie sprawdzil sie Maly pingwin Pik-Pok. Teraz czytamy Bon czy ton savoir-vivre dla dzieci G. Kasdepke i jest super. Ale synowi bardzo podobaly sie tez: Bajki z 1001 dobranocek W. Chotomskiej, Wróbelek Elemelek i oczywiście Kubuś Puchatek ;) gorąco polecam wszystkie książki ;)

Córcia jest jeszcze za mała żeby określić co lubi ale starszy syn uwielbiał serie o Koszmarnym Karolku Ja zresztą też

Mnie też się spodobała seria o Basi, zwłaszcza urocze „Bła bła” Franka (sama mam Franka, który mówi bła bła :D). Coś czuję, że zaczniemy teraz to kolekcjonować. Poza tym ja niezmiennie uwielbiam Elmera, Misia Uszatka i od paru dni Piaskowego Wilka. Moje dziecko za to cały czas kocha Kicię Kocię i spodobała jej się seria o Fenku (w sumie dobrze, bo to książeczki edukacyjne).

Dwie części Królik i misia – zupełnie obłędne. Muminki – stały punkt czytelniczego programu. Nic nie przebije Raz, dwa trzy piaskowy wilk. Madleine w Paryżu. Kubuś Puchatek i Chatka Puchatka. Lotta Astrid Lindgren – opowiadania.

  • Aldona Wieczorek
  • Odpowiedz

U mnie dzieci lubia jeszcze misia uszatka i przygody Franklina….

Okularki – Ewa Madeyska, bardzo fajnym językiem napisana :)

Te książeczki z Basią można czasem dorwać w kiosku w miękkiej okładce, w formie gazetki – super na podróż np. samolotem bo waga malutka i nie zajmują dużo miejsca :) my lubimy jeszcze książki o Basi i Franku, krótsze historie więc fajne dla młodszych dzieci. Żabek i Ropuch to obowiązkowa pozycja przed snem, tak jak Miś Uszatek.

  • Gabriela Sieradzka
  • Odpowiedz

My lubimy Astrid Lindgren. Szczególnie Lotta z Ulicy Awanturników i Emil ze Smalandii

  • Maria Wesołowska
  • Odpowiedz

Wszystko Astrid Lindgren! <3

Moja dwulatka lubi „Jabłonke Eli” i serię o Zuzi oraz mam przyjaciela -> mądra mysz.
Kicia kocia do mnie nie przemawia więc nie zna.
A z książki jak tata pokazał mi świat zapamiętała tylko jedna stronę- jak wdepnął w psie odchody więc zrezygnowałam;p

U mnie nieco starsze dzieci, ale też lubimy poczytać. ;) Ostatnio m.in „Percy Jackson. Książka do kolorowania”, która jest też świetną okazją do wspólnej zabawy czyli wciągającego kolorowania w świecie mitologii. W ogóle Riordan ostatnio króluje u mnie w domu, bo starszy syn z kolei czyta jego powieści i w szczególności zachwyca się ostatnią, czyli „Tajnymi aktami Obozu Herosów” które są prawdziwym kompendium wiedzy o świecie Percy’iego, więc też jak najbardziej polecam do kupienia dzieciakom, na prezent, czy też tak po prostu, bez okazji. Jeśli np. nie chcą czytać, to Riordan jest jak znalazł – po kilku stronach zmienią zdanie, gwarantuję.

Dodaj komentarz: