Jedo Fyn – tańszy na polskie drogi

Jedo Fyn – tańszy na polskie drogi

Tym razem wózek polskiej produkcji, czyli popularny Jedo Fyn. Popularny, bo patrząc na ulice widzę, że jeździ ich naprawdę bardzo dużo. Czasem są porównywane do Emmaljungi, ale nie będę ukrywać, że są gorzej wykonane, niemniej jest to naprawdę porządny wózek polskiej produkcji, któremu bardzo kibicuję z rozwojem i na pewno powiezie wygodnie dzieci.

Zobacz aktualną ofertę kolorystyczną i ceny w sklepach.

Wózek Jedo Fyn testowałam dzięki uprzejmości Magdy na wspólnym rodzinnym spacerze po bezdrożach :) (PS: obecnie ruszyła druga edycji akcji zamień się ze mną wózkiem i pójdźmy razem na spacer, więc zapraszam).

Bardzo chciałam przetestować ten wózek, bo po pierwsze często o niego pytacie, po drugie jeździ ich bardzo dużo po polskich chodnikach (chyba obecnie więcej niż Xlander-ów) a po trzecie słyszałam o nim wiele dobrego.

Miałam też jednak wątpliwości, bo osoby, które mnie czytają dłużej wiedzą, że nie przepadam za wózkami 3w1 (poczytajcie dlaczego wózki 3w1 to kiepska inwestycja). I już Wam powiem, że tutaj się nie pomyliłam, bo o ile gondola jest super, to już spacerówka trochę gorzej, ale to zaraz w plusach i minusach :)

Wózek Jedo Fyn w wersji z gondolą
Wózek Jedo Fyn w wersji z gondolą
A także w wersji spacerowej
A także w wersji spacerowej

Plusy

Często jako duży plus, w sumie słusznie, wymieniane są koła. Koła są obrotowe i wszystkie pompowane, więc wózek da radę w każdym terenie i zapewnia już na start amortyzację. Oczywiście przednie można zablokować do jazdy na wprost.

Drugą zaletą z takich dużych według mnie jest duża gondola, bo aż 80 cm, co nie jest takie częste w obecnych wózkach. Spokojnie dziecko ma tam przytulnie, gondola jest ładna, wygodna i jeszcze ma okienko do wentylacji latem (mała rzecz a cieszy i się przydaje!)

Inne plusy to chociażby regulowane oparcie w spacerówce (choć sama spacerówka jest średnia – patrz wady). Niemniej oparcie można rozłożyć niemal na płasko.

W dodatku siedzisko spacerówki można zamontować przodem i tyłem do kierunku jazdy. Bo muszę tu dodać, że siedzisko jest oddzielne (nie na przykład materiałem montowanym na ramę, jak w Cameleonie czy zapinanym na stelaż, jak w X-landerze XA). To ma jednak też taki minus, że zajmuje miejsce w domu, gdy jest nieużywane :)

Wózek ma też regulację wysokości rączki. Spokojnie dopasuje się do wysokiej i niskiej osoby, jest to regulacja łamana, nie teleskopowa.

Wspomniałam o amortyzatorach, tutaj są widoczne z tyłu, faktycznie uginają się na wertepach, choć musicie pamiętać, że zawsze takie amortyzatory trochę utrudniają wjazd pod krawężnik (ale to tak na marginesie).

Polubiłam też hamulec, który jest wygodny i umiejscowiony na środku. Jest to klasyczny hamulec nożny, bez udziwnień i dobrze :)

I jeszcze co do jazdy to muszę dodać, że jest zwrotny, naprawdę ładnie jedzie, wykręca, więc spokojnie można jechać w teren, jak i do sklepu.

Minusy

Reklamowany jest jako superlekki, ale to nie jest prawda. Waży ok 14 kg, więc NIE jest to lekki wózek. Myślę, że nie powinno się tego tak reklamować, bo na pewno nie jest to wózek do wnoszenia po schodach czy lekkiego i przyjemnego wrzucania do samochodu (a tego po części oczekuję od wózka lekkiego). Po prostu to klasyczna waga dla tego typu wózków.

A jak już jesteśmy przy wadze to dodam, że złożony jest duży, więc gdyby ktoś chciał go wnosić mimo wagi to uprzedzam, że jest spory i składa się w dwóch częściach.

Coś dziwnego dzieje się z budką, albo za dużo materiału wisi z tyłu albo da się mocno naciągnąć, ale wtedy podnosi siedzisko. Jakoś tak nam do końca nie pasowała, choć oczywiście nie odmówię mu, że ma wielkościowo budę wystarczającą.

Nie bardzo udana jest spacerówka. Odbiega od fajnej gondoli. Jest toporna, niezbyt szeroka, jak na takie gabaryty, ma nieodpinany pałąk, niskie oparcie z budą (dwulatek siedzi pod budką na styk). Jest po prostu jakaś taka bez polotu :)

No i na koniec wada, która sprawia, że jeszcze muszą popracować nad wózkiem. Bo mimo, że wózek był raptem 1-1,5 roczny to już trzeszczał, coś tam mu miejscami świergotało. To może mała wada, ale warto zwrócić na to uwagę kupując używany.

Nie wiem, jak dobrze to opisać, ale zwróćcie uwagę na budkę, bardzo dużo materiału z tyłu a nie bardzo ją da się naciągnąć, coś tutaj wymaga dopracowania :)
Nie wiem, jak dobrze to opisać, ale zwróćcie uwagę na budkę, bardzo dużo materiału z tyłu a nie bardzo ją da się naciągnąć, coś tutaj wymaga dopracowania :)
Zapięcie pasów - odpinanie pojedyncze.
Zapięcie pasów - odpinanie pojedyncze.
Tutaj wersja z gondolą
Tutaj wersja z gondolą
Spory kosz na zakupy i pompowane koła
Spory kosz na zakupy i pompowane koła
Pokonywanie wertepów idzie mu naprawdę nieźle
Pokonywanie wertepów idzie mu naprawdę nieźle

Jak kupować Jedo Fyn

Nowy Jedo Fyn 2w1, czyli gondola + spacerówka to koszt ok. 1620 zł i kupisz tutaj. Ogólnie wózek jest w wielu wariantach kolorystycznych, więc zerknij tutaj na całą ofertę, niektóre czasem można trafić taniej.

Dla kogo Jedo Fyn?

Na pewno dla osób, które mieszkają pod miastem, maja nierówne tereny, drogi gruntowe, las. Jeśli chodzicie w takie miejsca na spacery to polecam. Polecam też, jeśli rodzicie w okolicach lata i na zimę będziecie mieć dużego bobasa, który fajnie by nadal jeździł w gondoli. Tutaj jest spora, więc w kombinezonie i duży dzidziuś będzie miał wygodnie.

Jeśli jednak najważniejsza jest dla Was mobilność lub musicie wnosić wózek na czwarte piętro bez windy to nie jest to dobry wybór :) Ciężki, duży i nieporęczny.

Wymiary na koniec

Waga wózka w wersji głębokiej zarówno w wersji głębokiej, jak i spacerowej to około 14 kg.Wymiary gondoli to 80 x 23 x 35 cm, a wielkość stelaża bez kół po złożeniu to 94 x 21 x 61 cm.

Podsumowując to dobry średniak na polskie drogi. Świetna gondola, gorsza spacerówka. Trochę podobny do Emmaljungi, ale jeszcze wymaga dopracowania przez producentów, niemniej na tereny leśne będzie fajny. Szczególnie, jeśli kupicie używany (atrakcyjna cena!) i możecie go zostawiać na parterze czy macie windę.

Macie Jedo Fyn? Czekam na Wasze opinie z dłuższego użytkowania ♥

Wysokość rączki dla Michała - na szczęście regulowana
Wysokość rączki dla Michała - na szczęście regulowana
Siedzisko buda opuszczona
Siedzisko buda opuszczona
A tu zaciągnięta, dwulatek ma już tam mocno na styk
A tu zaciągnięta, dwulatek ma już tam mocno na styk
Wózek po złożeniu jest duży
Wózek po złożeniu jest duży
O to zdjęcie pokazuje fajnie naciągniętą budę przy pionowym siedzisku :) przy położonym nie da się tego powtórzyć, ale jest wystarczająca :D
O to zdjęcie pokazuje fajnie naciągniętą budę przy pionowym siedzisku :) przy położonym nie da się tego powtórzyć, ale jest wystarczająca :D

Komentarze:

Kupilam ten wozek w 2011, jestem zadowolona .Moje malenstwa rodzilam na poczatku roku wiec dlugi czas uzywalam gondoli jest super .Fakt wozek jest dosyc ciezki. Za to zwritny i wygodny.Napewno nie ma problemu przy reklacjach u producenta (mnie pekla foli w daszmu) naprawili bez problemu i caly wózek przy okazji sprawdzili nawet mnie naklejke nowa dali bo stara miala rog zadarty .Spacerowke mam ale nie uzywana kupilam inne mniejsza.

już nie mogłam się doczekać Twojej recenzji bo sama posiadam Jedo fyn w wersji Memo (jak już wcześniej pisałam) i bardzo chętnie się wypowiem. Otóż mam wrażenie, że przed napisaniem tej recenzji napisałaś do producenta i dałaś znać co mają naprawić bo nowe roczniki już mają poprawione wady o których wspominasz.
Waga niestety się nie zmieniła, nie wiem ile dokładnie waży mój, ale jakiś super lekki nie jest i ma na pewno powyżej 10 kg. My do mieszkania mamy tylko 5 stopni i super dajemy radę :D a co do przewożenia w bagazniku… to jeszcze nie miałam tej przyjemności, ale mi akurat wielkość wózka bo złożeniu nie przeszkadza :)
Co do gondoli to oczywiście się zgadzam, jest duża i starcza nawet dla mojego 6msc maluszka. Dodatkową zaletą jest unoszone oparcie w gondoli, co ciekawskiemu 6msc maluchowi ułatwia zwiedzanie świata z wózka. Jedyną wadą w gondoli podczas uniesionego oparcia jest fakt, że dziecko się zsuwa bo gondola nie posiada żadnych pasów.
Co do spacerówki to ja moją jestem zachwycona. niedawno mieliśmy jej debiut :D nie wiem jak się sprawdza z 2latkiem, ale mój maluszek był bardzo zadowolony. oparcie można ustawic w 4 pozycjach zaczynając od 90stopni konczac na 180-ciu czyli całkiem na płasko, co jest super :) budka w spacerówce jest oooogromna :D dzieciątko można całkowicie nakryć (również przy pozycji leżacej) Budka ma dodatkowy kawałek materiału który normalnie jest za zameczkiem i jak jest potrzeba większego daszku to po prostu się rameczek rozsuwa i daszek sięga aż do stópek :D a także ma odpinany pałąk
jedyne czego mi brakuje to hamulec ręczny, który to miałam w poprzednim wózku (safety1st) i po prostu z przyzwyczajenie stojąc na skrzyżowaniu i przy schodzeniu z górki łapię za „ręczny” :P
po zdjęciach widzę, że inne jest także okienko zarówno w gondoli, jak i w spacerówce i troszkę inny przycisk hamulca, ale działa w tej sam sposób.
idelany na trudne tereny, lekki w prowadzeniu, zwrotny.
Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu :D

Zgadzam sie z Twoja opinia w 100%. Bardzo obiektywna ocena tego wozka. Dla mnie duzym minusem jest jego wielkosc po zlozeniu. Mozna wprawdzie odkrecac kola ale na szybki wypad samochodem duzo zachodu ze skladaniem.

Miałam właśnie Jedo Fyn kupowany w 2012 w fajnym granatowo – białym kolorze, przy czym białe wstawki wykonane były z czegoś w rodzaju skórki więc łatwo było je czyścić. Osobiście kochałam ten wózek miłością wielką w wersji z gondolą, chciałam dużą, żeby półroczne dziecko mogło jeszcze wygofnie w niej poleżeć w środku zimy w śpiworku i z kocykiem. Super pojemna podwieszana na dole „torba”, miesciła naprawdę bardzo duże zakupy, które swobodnie mogłam robić sama z małym. Duży wózek, owszem, ale sprawdzaliśmy przed zakupem czy zmieści się złożony do bagażnika, poleciał też z nami bez problemu samolotem. Z wersji spacerowej korzyztałam bardzo krótko, bo faktycznie do tego celu już wózrk był za duży, mniej wygodny więc zamieniłam na coś bardziej kompaktowałam. Sprzedałam w super stanie, w sumie wózek wyglądał prawie jak nowy. Ja jestem bardzo na tak do wersji z gondolą.

Posiadam Jedo Fyn 1,5 roku. Gondola faktycznie jest idealna. Ze spacerówki nie korzystamy od kiedy mała sama śmiga na nóżkach – zajmuje cały bagażnik w kombi, co nas bardzo irytuje. Ciesze się, że kupiłam wózek używany (mieszkam praktycznie w lesie), więc mi nie szkoda, że teraz stoi i czeka na drugie bobo, a córa chodzi na spacery o własnych nóżkach :)

Pozdrawiam

Również posiadam wózek Jedo Fyn w wersji Memo z 2014 roku. Gondolka faktycznie rewelacyjna :) Wózek jest zwrotny, ładnie się prowadzi po „trudnym” terenie. Faktycznie wózek jest ciężki, ma pompowane wszystkie koła więc super lekki nie jest, i jak słusznie zauważyłaś, nie powinien być tak reklamowany. Ważne żeby przed zakupem zdać sobie z tego sprawę :) Mi waga absolutnie nie przeszkadza. I jeszcze ta amortyzacja :) Moja kruszynka uwielbia w nim jeździć i ślicznie śpi na spacerach, bo jest jej po prostu wygodnie i nie podskakuje na nierównościach (obecnie jeszcze korzystamy z gondoli) więc jest to dla mnie najlepsza recenzja ;) Spacerówki jeszcze nie używałam. Fakt jest duża, ale dla mnie było to ważne. Moja kruszynka jest z kwietnia i aktualnie jeszcze użytkujemy gondolę, ale na zimę będziemy się przesiadać do spacerówki, dlatego chciałam żeby była bardziej „obszerna”. Mam wtedy wrażenie, że maluszek jest trochę bardziej osłonięty. Fakt wózek ma „wady”, np. jest ciężki, czy po złożeniu jest dość spory. Jednak, jeżeli te „wady” nie są dla was istotne, to śmiało polecam ten wózek :))) Za taką cenę wart jest polecenia mimo swoich kilku niedociągnięć. I osobiście uważam, że jest dużo fajniejszy, niż X-lander, i dla dziecka i do rodzica :)

Też mam Jedo Fyn i zgadzam się z Twoją opinią, Paulino. Gondola była super, mały urodził się w maju i spokojnie całą zimę w niej pojeździł. Znajoma, która też ma ten wózek i synka miesiąc młodszego, podnosiła oparcie gondoli do pozycji siedzącej i woziła dziecko w ten sposób prawie do roku. Na dzień dzisiejszy żałuję, że nie kupiła samego wózka-gondoli, aby później kupić lepszą spacerówkę. Jedo często jeździ z nami do moich rodziców i pakowanie go to mordęga. Jest ciężki i bardzo nieporęczny. Mam też wrażenie, że siedzisko jest mało wygodne. Pałąk można wyciągnąć, ale trzeba wiedzieć jak to zrobić (trzeba wcisnąć zatrzaski od spodu). Buda faktycznie ma dużo materiału i brakuje mi możliwości „upięcia” tego nadmiaru. Wózek nie jest zły, ale na dzień dzisiejszy raczej bym go nie kupiła, chyba że samą gondolę.

Miałam taki sam, gondola ok, ale spacerówka beznadziejna ;-/za to plus to taki, że ostra śnieżna zima mu nie straszna..;-)pokonał każde góry śnieżne ;), wycieczki do lasu itp jeśli poprawią spacerówkę w produkcji będzie całkiem niezłym wózeczkiem, aha i pasy bezpieczeństwa też proszą się o zmianę -)

Witam,od niedawna użytkuję Jedo Fyn,wersja klasyczna(jedna budka do gondoli i spacerówki).
Wypowiem się o gondoli,bo na spacerówkę synek jest jeszcze za mały.
Waga-niecałe 14 kg to nie dużo według mnie, wnoszę go bez problemu razem z gondolą(ale bez dziecka w środku). Dla tych którzy mówią,że jest bardzo ciężki-polecam pociągać trochę Teutonie-ten dopiero waży sporo-ok.16kg(wersja Mistral).
Zwrotność-super,często prowadzę wózek jedną ręką(w drugiej trzymam telefon,he,he). Jedzie po każdej powierzchni jak po maśle :)
Funkcjonalność-budka bardzo dobrze chroni przed słońcem,wiatrem itp.Ma duży zakres regulacji więc można ją mocno naciągnąć.
Poza tym niesłychanie przydatne są dwie kieszonki wewnątrz gondoli-można schować klucze,portfel,komórkę.
Pałąk w spacerówce JEST ODPINANY!
Wysokie siedzisko spacerówki-ok 50cm,to na prawdę dużo,ja na to zwracam uwagę przy wyborze wózka,żeby dziecko miało dobrze podparte plecy i głowa nie wystawała zza siedziska spacerówki.Wtedy jak przyśnie to tylko rozkładamy oparcie i dziecko sobie smacznie śpi.
I w wersji spacerowej przy wyborze kierowałam się również możliwością montażu przodem i tyłem do kierunku jazdy.Dzieci nie lubią jak im wiatr dmucha w twarz,zaczynają płakać i krzyczeć(przerabiałam to przy pierwszym synu,ale miałam przekładaną rączkę w wózku więc szybko mogłam zmienić kierunek jazdy).
Amortyzacja w wózku jest super,dzieckiem nie telepie na wertepach :)
Polecam wózek,jest super(jeszcze raz zaznaczam-użytkuję na razie tylko gondolę ale dużo mam jeździ wersją spacerową więc chyba taka tragiczna nie jest).
Według mnie wykonanie wózka jest w porządku,co ważne nie jest produkowany w Chinach(tak jak x-lander).
Pozdrawiam wszystkich użytkowników Jedo i nie tylko :)

No to się rozczarowałam ;) Jakiś totalnie bylejaki jest ten wózek. Pełno takich widuje na codzień, takich topornych… Wiecie co mam na myśli… A wózek powinien być też ładny. Przyjemniej się wtedy spaceruje :)

  • Agnieszka

Szkoda, że zrecenzowałaś starszy model. Ja używałam modelu z 2010 roku i aktualnie z 2015 różnice są jak dla mnie duże i istotne. Teraz wymienię te najważniejsze. Model od 2015 roku ma lepszy hamulec, tzn. leciutko chodzi. Nie trzeba się z nim szarpać. Materacyk w gondoli jest z pianki, bardziej miękki i sztywniejszy (wcześniejsze modele miały z watoliny – cieńszy). Rączka do prowadzenia jak i w pałąku jest skórzana, do tego model z 2015 nie ma dodatkowych przeszyć – jest przez to gładsza, a tym samym wygodniejsza i przyjemniejsza w prowadzeniu. Dwie budki, osobna do gondoli i spacerówki. Budka w spacerówce jest wyższa i dłuższa. Ma dodatkowy chowany za suwakiem materiał, dzięki temu nawet w pozycji leżącej naciąga się aż do pałaka. Dodatkowy zdejmowany materacyk w spacerówce. Dziecko ma bardziej miękko pod pupą i pleckami. Brak niepotrzebnego paska między nogami, są przecież 5 punktowe pasy. Nowy model torby – wygodniejszy do niej dostęp, bez zbędnej klapy. W środku wykończona lepszym materiałem z dużą ilością dodatkowych przegródek. Te zmiany są już w modelu z 2014 roku (oprócz torby). Wózeczek jak dla mnie jest świetny szczególnie po tych zmianach. Choć brakuje mi jeszcze zmian w podnóżku. Ale może z czasem coś z tym zrobią. Także jak kupować używany to tylko od 2014 roku. A najlepiej 2015.

Za ile sprzedasz Quinny Buzz i czy go masz z gondolą ?/

Paulina Stępień
  • Paulina

Żuczki to nie jest serwis ogłoszeniowy :) haha Quinny dawno sprzedane, warto zerknąć też na podpis zdjęć, jest info, że to zdjęcie z sierpnia a niżej wózki z listopada :)

My kupiliśmy wózek Jedo Fyn Memo w sierpniu 2014 roku (ten z recenzji to chyba nieco starsza wersja, co warto zaznaczyć – bo widzę, że producent już ulepszył wiele elementów) używamy do dziś z naszym 18-sto miesięcznym synku i jesteśmy bardzo zadowoleni. Mieszkamy w Bielsku, za oknem mamy park z niewybrukowanymi ścieżkami i wózek świetnie się sprawdza na takich właśnie ‚chodnikach’. Dojechanie do huśtawki na placu zabaw po trawie nie sprawia absolutnie żadnego problemu. Mój synek dość szybko nabrał masy (na piersi) i był duży, a mimo to długo mieścił się w gondoli, a dziś jazda w spacerówce (nawet wersja zimowa – czyli – mały astronauta w śpiworku :D) sprawia mu przyjemność. Co ważne, siedzisko spacerówki jest na tyle wysokie, że głowa nadal za nie wystaje. Świetny jest też hamulec nożny, dwustronny czyli nie niszczymy butów przy odblokowywaniu hamulca :) Gondola z funkcją kołyski i przydatnymi dla mamy kieszonkami, nawet w budce jest taka mini-dyskretna kieszonka. Potem w spacerówce nie mogłam się przyzwyczaić do braku tych kieszonek. Budka do spacerówki z dodatkowym materiałem schowanym pod suwakiem – naprawdę dobrze chroni przed słońcem lub deszczem. Dużym plusem jest naprawdę – duża – pojemość schowka pod wózkiem. Wiele razy zdarzyło mi się pójść na zakupy z synkiem i dopiero przy kasie zdałam sobie sprawę, że zrobiłam zakupy ‚na tydzień’ i za każdym razem byłam w stanie wszystko schować pod wózek!!! 2 lub 3 reklamówki zakupów + moja torebka + kocyk + folia którą zawsze wożę. Szok -do dziś. Ja uważam ten wózek za ładny, bo właśnie nie jest zbyt udziwniony, ale to jest moja subiektywna opinia. Tak jak Agnieszka, zgadzam się – MAMY kupujcie tej wózek w wersji Jedo Fyn MEMO! koniecznie rocznik od 2014. Za tydzień, dwa urodzimy drugiego synka i już zakupiłam (używany) Baby Jogger Citi Mini Double GT z jedną gondolką i już nie mogę się doczekać testowania na naszych Bielskich terenach. A do Jedo zamierzam dokupić dostawkę i też z niego nie rezygnować.

Witam a jak działanie hamulca? Czy od odblokowanie działa lekko? Mam wrażenie że bardzo ciężko to działa

  • Magda

U mnie też ciężko chodzi hamulec

poproszę o recenzje JEDO TRIM LINIA R :-)

Ja swoim (używanym, starsza wersja) Fynem jestem prawie zachwycona (prawie za wspomniane nieporeczne wymiary po złożeniu i wagę).: ku mojemu zaskoczeniu w wersji spacerowej mam możliwość przewożenia dwójki dzieci na raz: starsze staje na tylnej osi i opiera się plecami o pas zawieszonej na rączce torby (często w ogóle nie przytrzymując się rękami stelaża) – jest to dużo wygodniejsza opcja niż dostawka, która utrudnia prowadzenie wózka.

Paulina Stępień
  • Paulina

Tylko wózek niekoniecznie jest do tego stworzony, może nie wytrzymać ;-)

Właśnie to jest takie zaskakujące: wozek ma co najmniej pięć lat, a my jeździmy tak już kilka miesięcy i nic się nie dzieje (łącznie ponad 20 kg dzieci!). W dzisiejszych czasach nie wszystko jest tak wytrzymałe;)

Minusem jest waga. Jak mam pełen koszt to bardzo cieżko jedzie. (Synek 11kg)
Hamulec masakra. Muszę robić to ręką za każdym razem.
Budka przy spacerówce wisi, i cieżko ją naciągnąć na wózek. Ale jest wielka!
Złożenie i wielkości po złożeniu- bardzo duzy!
Plusy: zwrotny, po śniegu daje dobrze radę, lesie i wertepach, duża budka, duża gondola, jest stabilny i dużo można zmieścić w koszu.
Kupiłam używany po 3 latach jeździ super. My jeszcze dodatkowy rok przejeździlismy. Przez ten rok 4 razy zminialiśmy dentki.
Ale mam z nim miłe wspomnienia i lubiłam go :)
Szukam już czegoś lżejszego i mniejszego.

Właśnie go zakupiłam, używany – głównie ze względu na dużą gondolę. Dziecko będzie z początku jesieni więc jak znalazł ma nam posłużyć do wiosny. Cena była bardzo atrakcyjna, wózek zadbany. Może wykorzystamy też trochę spacerówkę. Z opinii wychodzi, że i tak ludzie później szukają lekkiej spacerówki i tak samo zamierzamy. Na wiosnę kupimy coś do 8 kg, zeby do samochodu nie trzeba było dźwigać.
Moje pierwsze wrażenie z jedo:
– wózek z gondola fajnie wyglada,
– dość duży po złożeniu i dość ciężki,
– prowadzi się fajnie.
Miałam kupować nowy joie mytrax, ale po przemysleniach stwierdzam:
mała gondola więc na dziecko poubierane może nie starczyć w lutym,
spacerówka fajna, ale waga 12 kg w porównaniu do valco baby snap sport, który jest lżejszy o 4 kg powinno dać odczuć i valco ma świetną opinię na blogu.
Myślę, że później zmienimy na to valco i będziemy smigac wszędzie i na wakacjach i przy domu i na zakupy. W zimie się mniej jeżdzi, więc jakos gabaryty i wage jedo fyna przezyjemy, a dzieciatku bedzie wygodnie w dużej gondoli.

Dodaj komentarz: