Jak spakować rodzinę w podróż – 5 rzeczy, które musisz zabrać

, komentarze: 9

Jak spakować rodzinę w podróż – 5 rzeczy, które musisz zabrać

O pakowaniu pisałam już wiele razy, lubię to (i pakowanie i pisanie o tym :)). Ale o czym jeszcze warto pamiętać? Jak sprawnie spakować rodzinę w podróż? Oto kilka ważnych rzeczy, o których często zapominamy.

Pakowanie dla jednych z was to katastrofa, dla innych przyjemność. Ale pewnie każdemu z nas zdarzyło się o czymś zapomnieć. Zanim jednak przejdę dalej chciałabym wam pokazać czemu pakuję nas zazwyczaj sama i robię to nocą :)

Gdyby pakowały nas nasze koty to…

nic byśmy nie wzięli poza nimi, bo na pewno siedziałyby w tej walizce do rana.

Kocie pakowanie
Kocie pakowanie

Gdyby pakowały nas dzieci…

to w walizce byłyby same zabawki i gry :) Dzieci ewentualnie też.

To tylko kilka zabawek dorzuconych rano
To tylko kilka zabawek dorzuconych rano

Stąd też pakuję nas nocą :)

Pakowanie na wyjazd :)
Pakowanie na wyjazd :)

Jak spakować rodzinę w podróż? 5 rzeczy najważniejszych!

Jeśli szukasz porad zerknij na moje triki (sprawdzone, najlepsze i w ogóle), jak szukasz listy to zerknij na listę: na weekend, na tydzień, na dwa tygodnie :) Masz wszystko gotowe. Ale są rzeczy, o których musisz jeszcze pamiętać. Czyli pamiętaj by spakować do walizki:

1. Luz! Serio, to niby oczywiste, ale wrzuć na luz. Niewyprasowane ciuchy, poganianie by już wyjść, zły nastrój z powodu zgubienia ulubionej apaszki. To nie może popsuć wyjazdu! Wrzuć na luz, zamiast strofować, wkurzać, pospieszać – uśmiechnij się i pomyśl o tym, jak czadersko będzie.

2. Dobry nastrój. Znam wiele osób, które jeszcze nie wyjadą, a już snują czarne wizje: będzie padać, okradną nas, dzieci będą płakać w samochodzie, będą korki, samolot się spóźni itd. Zamiast krakać weź się uśmiechnij, spakuj rodzinę i w drogę, ahoj przygodo! A jak boisz się zarazków to weź płyn antybakteryjny – mały i na pewno się zmieści :)

3. Uśmiech. Czasem widzę snujących się ludzi z rodziną, idą wolnym krokiem, w pewnej odległości od siebie, ktoś jest zawsze nadąsany, zamyślony. Może marzy by wrócić do pracy, gdzie nikt nie będzie krzyczeć, skakać, prosić o: „jeszcze loda mamo!”. Powiem ci tak: z dziećmi bywa różnie, ale po czasie nie będziesz pamiętać tego, że któreś miało muchy w nosie lecz to, jak razem uciekaliście przed deszczem na bosaka by wypić potem pyszną gorącą herbatę. Serio. Po prostu uśmiechnijcie się, spuście powietrze, weźcie głęboki oddech i cieszcie się sobą.

4. Cierpliwość. Ta się przyda. Uwielbiam jeździć z dziećmi, ale czasem ta jazda wygląda inaczej niż moje wyobrażenia. Zamiast wielkich planów spakuj zatem do walizki cierpliwość. Cierpliwość by tłumaczyć, cierpliwość by gonić dwójkę biegnące każde w innym kierunku, cierpliwość by słuchać: mamo daleko jeszcze? :)

5. Plan B. Do walizki zabierz plan B. To nie musi być wielki plan, czasem wystarczy wziąć na przykład dwa resoraki, zapomnianą księżniczkę, gumowe kaczki, czy cokolwiek innego co pozwoli wam zażegnać kryzys, nudę, dłużące się oczekiwanie czy niespodziewaną złą pogodę.

I zapewniam cię, że jak nie zapomnisz o tych rzeczach to nawet jeśli nie weźmiecie szczoteczki do zębów, mokrych chusteczek czy przyjdzie wam wycierać się jednym ręcznikiem to będzie to jeden z lepszych wyjazdów, a walizka najlepiej spakowana pod słońcem.

Jakie macie plany na ten rok? Nam się marzy włoska przygoda, namiot i morze, nie wiem czy wszystko jednocześnie, ale już się nie mogę doczekać. Miłego pakowania!

Pakowanie w podróż czas zacząć :)
Pakowanie w podróż czas zacząć :)

*wpis powstał we współpracy z marką Lovela (www.lovela.pl). Wydaje się niezwiązany tematycznie? Razem z kilkoma innymi blogerami chcemy wspólnie przybliżyć tematy związane z ciążą i macierzyństwem

Wpis we współpracy z Lovelą
Wpis we współpracy z Lovelą

Komentarze:

Podeszłam zadaniowo widząc pięknie spakowana walizkę, w chwilę potem się okazało, ze często zapominam o tych 5 podstawowych rzeczach! Moc niespodziewanych odwracaczy uwagi(w postaci drobnej zabawki w torebce) odkryłam niejeden raz-również w trakcie przedluzajacego się oczekiwania w kolejce itp.
Swietny artykuł-dziękuję!☺

Oooo akurat w sobotę wyjazd i właśnie myśle o pakowaniu:) wieziemy prawie 3 miesięcznego maluszka do dziadków. Podróż będzie samolotowa, z Włoch do Polski i tam dwa tygodnie dziadkowego rozpieszczania:) na listę rzeczy do zabrania wpisze ten luz, na pewno sie przyda! :)

A już myślałam, że jakiś gadżetowo – przedmajówkowy post będzie:) Już zacierałam ręce :) A tu taka niespodzianka :) Ale fajny post <3

Domowa.tv

26.04.2016 10:28

luz gadżety też będą! :D ale wiesz, bez tych 5 nie da rady

Maja Gojtowska

26.04.2016 10:30

To prawda :) W ogóle w rodzicielstwie bez tych 5 rzeczy lepiej nie wychodzić spod kołdry :)

Nasza 3,5 latka uwielbia zwiedzać z nami. Kilkugodzinna jazda autem to dla niej nie problem. wiadomo ma czasami gorsze dni. W tym roku w lipcu miała być objazdówka: Praga, Frankfurt, Paryż (w czasie finału euro), Strazburg, Monachium i Wiedeń. Wszystko zaplanowane od zeszłego roku. Po atakach w Brukseli z wszystkiego zrezygnowaliśmy. Nie chcemy ryzykować. Zabieramy teściów i rodziców (niespodziankowo) na kilka dni do Zakopanego. A w sierpniu w trójkę kilka dni na Jurę. I też będzie fajnie :)

W tym roku pierwszy raz we czwórkę. My i dwójeczka naszych dzieciaczków. Już nie pamiętam jak to jest pakować rzeczy dla maluszka… Bo starsza pociecha ma już prawie 10 lat.Luz będzie potrzebny i cierpliwość też. To najważniejsze by nie popsuć tej wspaniałej atmosfery przed wyjazdem.

My podpowiadamy dzieciom niezbędnik do spakowania :-)

Na wyjazd trzeba spakowac przede wszystkim duże dozy cierpliwości, dużo zaufania, dobry humor, uśmiech w kieszeń i można jechać ;-) A tak serio to polecam podróżowanie samochodem, szczególnie przy więcej niż jednym dziecku. Cenowo wychodzi jak samolot, a komfort nieporównywalny. My jeszcze wypożyczamy sobie z wypożyczalni boxów takie pudło na dach, gdzie ładujemy najcieższe rzeczy, a z powrotem to co brudne :P

Dodaj komentarz: