Jak kupuję książki dla dzieci

Jak kupuję książki dla dzieci

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 16 komentarzy
  • Aktualizacja:

Jak wybieracie książki dla dzieci? Dzisiaj podpowiem Wam kilka moich sposobów w jaki szukam i kupuję książki dla dzieci. Póki co mam 98% sukcesu, więc może i Wam pomoże. Bo książek jest wiele, ale jak mam być szczera to przynajmniej połowa do mnie nie trafia.

Wpadłam w totalny książkowy szał zakupów. I bardzo mi się to podoba. Bo prócz chodzenia do biblioteki to jednak w domu muszą być książki dla dzieci. Takie nasze ;) Przez moje ręce przewinęło się sporo książek, część oddałam dalej, a część cieszy nas każdego wieczoru.

Jak kupuję książki dla dzieci?

Pewnie każdy z Was ma swój sposób, ja większość książek kupuje na spokojnie przez internet. Wizyta w wielkiej księgarni, w centrum handlowym mnie przeraża i mało kiedy mogę coś znaleźć, a to co jest wystawione na top zazwyczaj mało mnie satysfakcjonuje :) Stąd kupuję przez internet, a to nie jest proste, bo przecież chciałabym obejrzeć, zobaczyć zawartość…

Autor

Mam kilku swoich ulubionych autorów książek dla dzieci. Prawdopodobnie ta lista się wydłuży, ale teraz, gdy szukam czegoś nowego to zerkam na moje „pewniaki”. Kogo Wam mogę polecić?

Przemysław Wechterowicz to jeden z autorów książek dla dzieci, które wiem, że wpadną nam w ucho. A wpadną nam też w oko, jeśli dodatkowo ilustrowane są przez Emilię Dziubak. Książki jego autorstwa są ciepłe, z takim dobrem płynącym z treści. A poza tym mają odrobinę magii. Moje ulubione to seria „Śnieżek i Węgielek”, czy „Proszę mnie przytulić”.

Liliana Bardijewska to kolejna autorka, której książki mi się podobają. Z jakąś taką puentą, ale nie dosłowną. Są ciepłe, ale po drodze mają sporo emocji. Nie mam jeszcze wielu, niektóre wydają mi się jeszcze za poważne, ale na peno jest to autorka, której książki zawsze biorę pod uwagę. Póki co maglujemy „Gwiazdkę z nieba”, a ja ciągle „poluję” na „Moje, nie moje”.

Danuta Parlak autorka, którą dopiero „odkryłam”. Polubiłam jej „Żyrafa i Mrówka”, pełną ciepła, lekką, historię przyjaźni mrówki i żyrafy. Książki raczej dłuższe, na kilka wieczorów, ale już jadą do nas kolejne. Jestem ich bardzo ciekawa.

Tę listę na pewno rozbuduję, wielu autorów mam póki co jedną książkę, więc na pewno z czasem będę dopisywać. Powyżej tacy, których książki kupiłam już parę razy. Ale tutaj też ciekawa jestem Waszych propozycji :)

Serie

Prócz autorów zerkam też na serie. Tak jest np. z Krainą uważności czy Śnieżkiem i Węgielkiem. Odkąd zagościła u nas w domu jedna to wiedziałam, że będą kolejne :) A tak to lubię też klasykę typu: Miś Uszatek <3

Śnieżek i Węgielek
Śnieżek i Węgielek

Tematyka

Moje dzieci uwielbiają książki „zwierzęce” stąd często wybieram książki, gdzie jest kot, mysz, pies. Sama za to zwracam uwagę na dodatkowe przesłanie, emocje. Są książki, które traktuję trochę terapeutycznie, jak „Nie trzeba słów”, które jest rozładowywaczem w sytuacjach podbramkowych itd. Są takie, które utwierdzają dziecko, że nawet, gdy jak mamy nie ma obok to myśli ciepło („Uśmiech dla żabki”). A także cała seria krainy uważności. A oczywiście czasem wybieram ze względu na święta (wiem, wiem, że czekacie, ale kilka jeszcze jedzie i chyba utknęły w jakiejś zaspie śnieżnej?!).

Zdjęcia

A na koniec przy wyborze książki patrzę na zdjęcia. Wpisuję tytuł, zerkam w google na grafiki i patrzę na jakąś przykładową stronę. Czytam i staram się wyłapać czy to jest TO. Tak weryfikuję każdą książkę i dobrze mi się to sprawdza :) Widzę też wtedy grafikę, rysunki, kolory. Poza tym przy tej okazji często trafiam na fajne blogi, gdzie ktoś opisuje książkę dokładnie z całą masą zdjęć, a potem trafiam na kolejny wpis, kolejny i… bankrutuję jeszcze bardziej :)

Tak, jak kupuję książki dla dzieci, a jestem ciekawa czy Wy macie swoje sposoby. Czy musicie dotknąć, obejrzeć, czy może kupujecie w ciemno?

Zerknijcie na wpis: książki na dobranoc, książki nowe w naszej biblioteczce. Tak na pokuszenie <3

Książki dla dzieci
Książki dla dzieci

Komentarze:

  • Asia (Latorośle)
  • Odpowiedz

Sklepy, księgarnie internetowe, tak, tak, tak. Wszystkie wyprzedaże, outlety, zwłaszcza, jak są promocje wysyłkowe np. tak jak teraz. Robię zamówienie, dostaję dodatkowy rabat 20 zł na zamówienie i przesyłka gratis… Poprzednie zamówienie 2 tyg temu- za książki za ok 238 zł zapłaciłam 55.
Kupuję też w hipermarketach – często za dosłownie 1-2 zł. W bibliotece w miejscu „uwolnij książkę” za ok 50 gr.

Ja często stawiam na klasykę, czyli te ksiazki które ja pamietam ze swojego dzieciństwa. Wierszyki Brzechwy czy Tuwima robią u nas furorę ;)

Paulina Stępień
  • Paulina

Też mam kilka książek z dzieciństwa, klasyki, ale też wiele widzę, że jeszcze (przynajmniej moje dzieci) nie chwytają. Stąd może ciągle szukam czegoś co je zainteresuje.
Wierszyki są u nas od początku, właśnie klasyka, ale obecnie raczej w rymowankach językowych, o których wspominałam tutaj http://domowa.tv/ksiazeczki-wspomagajace-nauke-mowy/ bo tak do czytania najczęściej jakieś historie/opowiastki. Ale i w tych ksiązkach są wierszyki czy piosenki (np. Gwiazdka z nieba, o rety ileż ja się ostatnio tam naśpiewałam rymowanek hahaha).

Ja jednak nie kupuję przez internet.
Spotkałam w sklepie wiele książek czy kolorowanek które na pierwszy rzut oka super, a po obejrzeniu jakieś treści albo obrazki nie do przyjęcia

,,niby niewinne,, niedosłowne przewlekanki przemocowe, zacierające różnice płciowe, czasami jakieś znaki DOSŁOWNIE satanistyczne, magiczne (w negatywnym tego słowa znaczeniu) już nie wspominając o podtekstach czasami wręcz seksualne. Ponadto kiedyś widziałam książkę z bajkami. około 50 bajeczek. i 40 ok a około 10 tragiczne.. o tematyce np. że dziewczynka ma tajemnice przed rodzicami. Albo bajki z tylko mamusią a tatusia nie ma… No ludzie…

Jeżeli się na to nie natknęłaś kupując niestacjonarnie to świetnie. Miałaś szczęście.

Paulina Stępień
  • Paulina

Wiesz, gdy idę do księgarni i widzę na topie pana Pierdziołkę, który dla mnie jest (przynajmniej póki co) nie do przełknięcia za to nie widzę nigdzie książek, które sobie spisałam to jakoś wolę przez internet. Może to kwestia księgarni, może brakuje takiej „z sercem”? Ale w efekcie kieruję się własnymi odczuciami po zdjęciach, grafikach. A jeśli coś mi się nie spodoba na żywo to sprzedam lub zwrócę :)
Ale widzisz, to jest fajne, że każdy z nas ma ciut inne oczekiwania, dzięki za komentarz!

  • lena

M_Z, to trochę szukanie dziury w całym. Myślisz, że dzieci naprawdę widzą w książkach jakieś znaki?! Mam zachowane trochę książeczek z dzieciństwa mojego i mojej siostry, jak je teraz przeglądam to widzę że bardzo często w książeczkach ze zwierzatkami jest tylko mama. Widzę to teraz jako dorosła osoba, ale wtedy naprawdę nie zastanawialam się gdzie jest tata myszki albo kaczorka. Na szczęście moi rodzice również się nad tym nie zastanawiali, książki miały uroczą historię i morał. Idąc tym tropem można odrzucić połowę jeśli nie większość literatury dziecięcej, bo o zgrozo Kubuś Puchatek ma tylko koszulkę a spodni nie. Jak żyć? ;) tak poza wszystkim – w tych czasach jest niemal pewne że Twoje czy moje dziecko spotka w przedszkolu czy szkole koleżankę która ma tylko mamę. I jak jej to wtedy wytłumaczysz?

a i jeszcze powielając wpis poprzedniczki, ja też stawiam na wiersze. ;) Starych polskich autorów ;) U ciebie nie było nic napisane o pięknych wierszykach ;)

Ja nie do tematu wpisu…ale nie mogę znaleźć ikonki do kontaktu (piszę z tel) . Nie wiem, czy taki wpis może już był ale chciałabym dowiedzieć się jakie Ty stosujesz kary wobec swoich dzieci ?
Pozdrawiam
Meg

Paulina Stępień
  • Paulina

Jestem zwolennikiem wychowania bez kar i nagród :) obiecuję się podzielic kilkoma fajnymi książkami, może kogoś zainspirują. Ale to innym razem <3

Kiedy zacząć przygodę z książkami? Czy polecicie coś dla 6-miesięczniaka? Wcześniej czytałam Tuwima i inne wierszyki, ale teraz zaczęło się wyrywanie z rąk i gniecenie, więc musiało by być coś z twardymi kartkami.

  • lena

Obowiązkowo księga dźwięków, poza tym książeczki kontrastowe, są takie gdzie oprócz obrazków jest też dwie linijki tekstu na stronie (u nas hitem była w tym wieku seria ciekawski bobas z Disney baby, teraz wiem że się namnozylo i jest większy wybór z lepszymi ilustracjami). Jest też super seria akademia mądrego dziecka, wydawnictwo egmont, maluchy są zafascynowane dziurkami w stronach. Są też twarde wydania wierszy, można poszukać :) wszystko sprawdzone na mojej córce, obecnie rok i nadal te książki są w użyciu.

  • Monika Gorbaczyńska
  • Odpowiedz

Z polecenia – ale staram sie isc do ksiegarni i sprawdzic. Choc wiem ze czesto dziecku co innego sie podoba niz mnie ;)

  • Kajka

ja wybieram oglądając i czytając o nich w necie. Zazwyczaj sa to historie o zwierzetach, przygody i ich ciekawe i smieszne historie i koniecznie z morałem. Fajnie jak uczą dzieci jak sie powinno czy nie powinno robic, mówic, zachowywać.. aczkolwiek narazie mam porażkę: ksiązka o przygodach Reksia i Kubusiu Puchatku hmmm zastanawiające;)

przeglądam stronę domova.tv i zamawiam na czytam.pl maja najlepsze ceny! porównuję na ceneo i tym podobnych stronach.

Ja również kupuję książki przez internet, kilka razy zamówiłam je w księgarni motyli książkowych i już tak zostało. Zawsze coś ciekawego znajdę dla swoich maluchów no i dla siebie.

Dodaj komentarz: