Jak długo dziecko może jeździć w wózku?

Jak długo dziecko może jeździć w wózku?

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 129 komentarzy
  • Aktualizacja:

Do ilu lat można wozić dziecko w wózku? Kiedy dziecko jest gotowe by z wózka zrezygnować? Czy to wygoda dla dziecka czy dla rodzica? Domyślam się, że komentarze nie będą jednoznaczne, a tak naprawdę wiele zależy od… dziecka i rodziców. Przedszkolak nie potrzebuje wózka, ale na pewno są takie momenty gdy ten wózek jest przydatny. Zatem jak długo wozić dziecko w wózku?

Przyznam, że gdy widzę 3-4 latka w wózku to wydaje mi się przesadą, ale potem przychodzi refleksja, że absolutnie nie mi to oceniać czemu przedszkolak w tym wózku jedzie. Skoro jedzie to pewnie był jakiś powód. A powodów może być wiele: zmęczenie, nieprzyzwyczajenie do dłuższych spacerów, młodsze rodzeństwo, wygoda rodziców, konieczność przemieszczenia się gdzieś szybko, osłabienie, zaśnięcie w samochodzie, wakacje albo milion innych powodów :) Tak czy tak, z wózkiem dla dużych dzieci jest taki problem, że przez większość czasu jedzie pusty.

Niemniej jeśli nie jest to jakaś nadzwyczajna/wygodna sytuacja to warto próbować wcześniej uczyć malucha poruszania się samodzielnie. ALE samodzielnie nie znaczy, że wy potem niesiecie dziecka, zabawka, rowerek, kaska i zakupy :) jeśli tak to ma wyglądać to lepiej wybrać wózek. Serio. Nic na siłę.

Wózek dla dziecka, jak długo – teoria

Większość wózków dziecięcych jest do 15 kg, niektóre do 18 kg. Statystycznie, choć wiele dzieci waży na rok ok. 12 kg to potem ta waga nie rośnie tak szybko, zatem te 15 kg osiąga między 2 a 3 rokiem życia. I to chyba fajny wyznacznik :)

Jeśli jednak potrzebujcie wózka dla starszego dziecka to zwróćcie uwagę na modele:

Jak długo w wózku – praktyka

Moim zdaniem w pewnym momencie wózek jest wygodą głównie dla rodzica. Czasem warto zacisnąć zęby i spróbować chodzić więcej i obserwować dziecko czy da radę. Ale nigdy na siłę i tak by nie skończyć, jak wół juczny :) Mogę powiedzieć, jak było u nas (i już czekam na wasze historie).

Starszak jeździł w wózku plus minus do 2,5 roku, a Maluch do ok. 20 mc. Z czego ta różnica? Po pierwsze starsze dziecko zaczęło chodzić w wieku 18 mc, dość późno, potem było młodsze (wiadomo wtedy dzieci chcą być, jak dzidziuś). Przełomowy był wyjazd, gdzie po prostu okazało się, że spokojnie może chodzić cały dzień i z dnia na dzień zyskiwał formę. Tak naprawdę podczas całodziennych spacerów problemem była tylko drzemka w ciągu dnia, a sposobem była drzemka w chuście albo na kocu :) Niemniej jeszcze kilka miesięcy temu zdarzało mi się przewieźć dziecko na odcinku samochód-dom, gdy wracaliśmy późno do domu.

Za to młodsze dziecko od początku było niewózkowe. Bardzo dużo noszone w chuście, bardzo szybko samodzielnie chodzące, ze wzorem od starszego rodzeństwa. Wózek fajny, jako krótka „zabawna” przewózka czy nowa atrakcja gdy akurat testuję nowy wózek dla was (haha, a testować je uwielbiam!) i tyle. Szybko zaczął jeździć na hulajnodze i chodzić, chodzić, chodzić. Jasne, że czasem tęskno mi do wózka (tak na dłużej), gdy wiem, że zamiast wracać z zajęć 40 minut mogłabym „myknąć” do domu w 15 minut niż oglądać wszystkie mrówki po drodze :) ale z drugiej strony dumna jestem, że możemy iść na cały dzień do np. parku dinozaurów i nie muszę myśleć o wózku, chuście itd.

Zdarzy mi się biegać z wózkiem – daje mi to wolność, zdarza mi się przewieźć śpiące dziecko, nadal testuję wózki, bo mnie to kręci, ale to są rzeczy, które robię, bo ja chcę, a nie dziecko ich potrzebuje.

Wniosek jest jeden: nie ma reguły :) Obserwuj dziecko. Jeśli zaczęło chodzić późno to raczej nie będzie w stanie szybko zrezygnować z wózka, bo każde rozwija się trochę inaczej i każde potrzebuje wzmocnić swoje mięśnie i doskonalić osiągnięcia. Poza tym kręgosłup dziecka też potrzebuje odpocząć.

Sygnały, że warto zrezygnować z wózka

  • pchasz głównie powietrze
  • koła wózka rozjeżdżają się na boki
  • bierzesz go tylko by wozić zakupy

Sygnały, że nie musisz rezygnować z wózka

  • masz dziecko młodsze niż 2 lata
  • jesteś wózkomaniaczką (haha)
  • ze spacerów wracasz niczym wół juczny
  • jedziesz na wakacje, gdzie będziecie dużo chodzić

Bardzo chciałam napisać wpis: „nie rób z dziecka ciapy, daj mu chodzić” lub „daj żyć matce, niech wozi dziecko ile chce” :) Na pewno któryś z nich byłby bardziej klikalny. Ale im dłużej o tym myślę tym wiem, że nic nie jest białe czy czarne.

Będę za to wdzięczna, jeśli w komentarzu wpiszecie wiek dziecka, w którym zrezygnowaliście z wózka. Przy większej liczbie zrobię diagram, który ułatwi innym odpowiedź na to pytanie :)

Zatem:

1.kiedy dziecko przestało jeździć w wózku?

2. do kiedy używaliście wózka sporadycznie (raz na tydzień/miesiąc/podróż)?

dziękuję :)

Komentarze:

  • Magda Ruda Śnieg-Boguszewska
  • Odpowiedz

Młodsze dziecię z wózka wyrosło po skończeniu 2,5 roku, może nawet i wcześniej… fajniej się biegało za starszym bratem. Zresztą Mały od początku wózkowy bardzo nie był.

2 i 2.5 roku to był ten wiek kiedy pożegnaliśmy się z wózkiem.

  • Marta Księżniak
  • Odpowiedz

Coś w tym jest, ja też z tego co słyszałam od rodziców po tym, jak skończyłam jakieś 1,5 roku nie chciałam wracać do wózka, przy czym chodzić zaczęłam bardzo wcześnie, bo mając jakieś 11 miesięcy. Mając 3 latka weszłam sama na Połoninę Wetlińską, na dół już sporą część nieśli mnie rodzice, ale na górę szłam sama z wiaderkiem i łopatką, bo miała być na górze piaskownica – kochani rodzice :D
Ale tą manię chodzenia mam do dziś ;)
Z kolei brat to tak do 2,5-3 roku życia uwielbiał jeździć w wózku, a potem też już nie było siły, żeby go z powrotem do tego wózka wpakować, więc zgadzam się w pełni, że jest to kwestia mocno indywidualna :)

  • Katarzyna Ścisło
  • Odpowiedz

u nas 3 latka córa miała jak sporadycznie jeszcze jeździła, ale w sumie tylko na zakupy, bo często jak szliśmy na nogach chciała na ręce, a jeszcze 4 latek za rękę ;)

No niestety to wszystko zależy od formy w jaki to sposób spędzamy czas … Moj ma 3 lata i jeszcze biorę wózek … Mam do rynku ( gdzie dużo sie dzieje)niecałe 3km w jedna stronę , razy 2 to 6km a to jest tylko samo dojście a gdzie spędzenie wolnego czasu na wybieganiu sie i to po przedszkolu . Lekka raka około 15 km moje dziecko robi i bez wózka niestety jeszcze sie nie obejdzie .

  • Joanna Tomoń

I to pewnie jeszcze zwiazane jest z tym, że patrząc na córkę doszłam do wniosku,że dziecko dopada zmęczenie”falami”-dobrze jest na ten moment wsadzić w wózek ☺

  • Joanna Tomoń

Dokładnie.Ja będąc na rodzicoelskim miałam podobnie.Nie jestem kierowcą,a przy okazji robiąc zakupy mogłam je też do niego wrzucić.Poza tym córka w drodze powrotnej zawsze mi w tym wózku zasypiala ☺

  • Beata Mynart Dziwota
  • Odpowiedz

moja córka miała rok i dziesięć miesięcy jak zrezygnowaliśmy całkowicie z wózka. pokonuje na nogach wszystkie odległości jakie przed nią stawiamy :)

My chyba w okolicach 2-2,5 przestaliśmy upychac obowiązkowo wozek do bagażnika…Ale dokładnie w ten weekend-mocno chodzony zdałam sobie z tego sprawęZnajomi(bezdzietni)w czasie pierwszego długiego spaceru kilkakrotnie zaznaczyli,że czeka nas długa trasa i taki sam powrót(sugerując,że nasza 3latka nie da rady),ale nie było większego problemu.Oczywiście czasem tata musiał ponieśćGeneralnie jestem pdo wrażeniem-nie zdawałam sobie sprawy,że mam takiego małego piechura.

moja córka miała rok i dziesięć miesięcy jak zrezygnowaliśmy całkowicie z wózka. pokonuje na nogach wszystkie odległości jakie przed nią stawiamy.

Starszego do około 3,5 dla mojej wygody bo byłam w ciąży z bliźniakami i ciężko mi było za nim biegać, a bliźniaki do 2 lat, potem przez pół roku sporadycznie (w miejscach gdzie było dużo ludzi lub na większye dystanse)

Młodszy syn 2,5 roku. Jak się zrobiło ciepło na wiosnę to przesiadl się na hulajnoge z siedzonkiem / rowerek biegowy. Starsza córka jako 2,5 latka przesiadła się na dostawkę boczną w związku z pojawieniem się drugiego dziecka. I tak trochę jeździła. Głównie dlatego bo mlodszy w wózku, to ona też chciała.
Dalsze wyjazdy to autem, dlatego ten wózek nie był aż tak potrzebny już od pewnego wieku.

4,5 roku… Wolałam przewieźć córkę niż dźwigać te 18kg

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska
  • Odpowiedz

Udaje ze nie widzę tego wpisu ;)

  • Domowa.tv

Ale łapiesz się na powody dla których nie musisz rezygnować z wózka:) haha

  • Barbara Wachowska
  • Odpowiedz

3 lata, poszła do przedszkola i jakos samo tak wyszło, jako zastępnik czesto używa hulajnogi

  • Karolina Domaradzka
  • Odpowiedz

Każde dziecko jest inne, każdy rodzic zrobi po swojemu.

  • Domowa.tv

Jestem bardzo ciekawa każdej opinii :)

U mnie syn (obecnie 3lata) i juz nie korzystamy z wózka. Od roku stoi bezuzytecznie :) czyli w wieku 2 lat syn ostatni raz siedział w wózku (wózek był wtedy brany na większe zakupy
albo na dłuższe trasy ;) )

Starszy jak miał 7 m-cy zaczął chodzić i chciał „sam”więc wózek poszedł w odstawkę.korzystałam z chusty.jak miał ok.16m-cy wózek był znowu fajny ale tylko przez chwilkę.młodszy jeszcze jest malutki więc zobaczymy jak to będzie ;-)

  • Natalia Nieciąg-Inglot
  • Odpowiedz

Bj citi mini. 2.5 roku i nadal czasem w wózku. Choć częściej na dostawce ;)

Starsza jeździła do 2 lat, młodsza ma obecnie 2,5 ibjeszcze jeździ sporadycznie

Nie cale 2latka moja corcia miala jak przestala z wozka korzystac.Szybko poszla na nogi 7,8 przy meblach a 9 jak sama zaczela… :)

Sporadycznie do 4 lat na jakieś dłuższe trasy. Blisko wiadomo że nie ;)

  • Monika Leleniewska
  • Odpowiedz

Okolo dwoch lat…. synek wolal spacerowac i swobodnie ogladac rozne kamyki, slumaki czy zrywac kwiatki lub dotykać snieg a potem nie mogl sie obejsc bez rowerku biegowego a teraz bez wszedzie jezdzi rowerem na dwoch kolach:)

1,5 roku. Teraz sporadycznie

U nas Córka ma ponad 4 lata,a wózek czasem w użyciu jest;) jeśli wiem, że tego dnia mam dużo spraw do zalatwienia to wygodniej mi go zabrać z sobą niż słuchać co 5 minut, że już ją nóżki bolą, a potem dźwigać ją na rękach. Poza tym w wózku się kimnie (nadal ma drzemkę w ciągu dnia). A tak to dość często był wykorzystywany do mniej więcej 3,5 roku. Dodam tylko na koniec, że Córka ma wadę postawy i po prostu męczy się szybciej niż jej rówieśnicy. Zdarzało się, że ktoś na nas krzywo patrzył, ale liczy się dla mnie komfort mojego dziecka i mój, a nie czyjeś przewracanie oczami na nasz widok:)

4 lata i sporadycznie nadal korzystamy (chociaż to już naprawdę sporadycznie na zakupach w Chwili czy jak jest chora a pod przychodnia nie ma miejsca do zaparkowania i trzeba kawałek dojść a dziecko z gorączką)

  • Anna Muszyńska

A starsza tak do 2,5 – 3 lat.

3,5.Do 4. jeszcze sporadycznie syn sie pyrgnal. Nie mam auta, poruszam sie pueszo badz komunikacja, stad tak, a nie inaczej, bo kazde wyjscie do urzedow czy na zakupy wymagalo wozka.

Moje dziecko nigdy nie lubilo wozka. Jak byl niemowlakiem wytrzymywal 30 min. Jak zaczal chodzic (10 msc) wtedy zakonczylismy wypady z wozkiem i zaczelismy go uzywac sporadycznie. Teraz ma 2,5 roku i dalej uzywamy wozka sporadycznie zeby gdzies ewentualnie podjechac

  • Ania Zienć-Drapała
  • Odpowiedz

ok 4. w sumie na 4 i 4mies wzięliśmy wóz na wakacje jeszcze. powody b.przyziemne. nie mamy auta wiec wszystkie wyjazdy tylko komunikacją publiczną. a dodatkowo moja mama (ktora jest/byla z młodym) robiła dziennie zakupy dla 2 rodzin-ciezko ogarnąć torby i latającego dzieciaka więc kosz byl b . przydatny

  • Natalia-Laura Długosz-Jantosz
  • Odpowiedz

Moja Zuzia miala rok i 4 mies jak nie chciala jezdzic wewozku, syna mial 3latka i jeszcze sie wozil ale nie dlugo a Lenka majac 2 i 3mies juz bez wozeczka spacerowala :)

Straszak nauczył się chodzić jak mial 11 miesięcy – chodzić tzn biegać, bo on nigdy nie chodził. Wózek miałam wtedy już tylko dlatego, że byłam w drugiej ciąży i nie mieliśmy samochodu Kupiłam podwójny z mysla, ze obu bede wozić ale skończyło się na spacerowce i StarszakU na plecach Młodszy zaczął chodzić też jak mial 11 miesięcy i od tego czasu wózek odkurzam od święta Preferuję noszenie ☺ bynajmniej wszędzie mogę wejść, zejść i zawsze mam pod ręką gdy jednak nóżki się zmecza

Moje jeździły do około. 20 m-c a sporadycznie do 24 mc.. Od 2 ur tylko nóżki

Ale jak już odkurze wózek to zwykle chcą obaj a po chwili pcham pusty albo nawet zapomnę co wyciągnąć z samochodu

  • Dorota Jakubowska
  • Odpowiedz

Córka miała 2 lata i 2 mies sporadycznie bardzo jeszcze przez jakieś 1 mies. Później na świat przyszło rodzeństwo wiec już koniec z wózkiem :)

  • Paulina Milewska
  • Odpowiedz

Moja córeczka jeździła w wózku do momentu ukończenia 2lat.

My 4 lata. Ale mieszkam w górach i nasze spacery to lekko dwie godziny trwają. Z wózka przerzucilismy sie na rowery :-)

3,5 – koniec jazdy , sporadycznie – szybko okazała się zbędna spacerówa i została wydana :)
We wszystkich 3 moich przypadkach.

  • Joanna Krajewska
  • Odpowiedz

U nas bardzo szybko odstawiliśmy wózek, 1.5 roku miała trójca jak zrezygnowałam. Głowne prowody to: woziłam głownie powietrze, ciężko było mi zabrać na 4 pietro trójkę dzieci plus potrójny wózek :P zanim skończyli 2 latka wózek powedrował w świat :)

Moja córcia korzystała z wózka do ok. 15 m-cy.

Jak moja miala 3 lata to juz nie jezdzila. Uwazam ze dziecko ma nogi do chodzenia a ruch jest w dzisiejszej dobie bajek non stop bardzo potrzebny. Chodze z cirka na basen i jest masa dzieci otylych.

  • Karolina Bylina

Oczywiscie ze ja decyduje ale wielu rodzicow pozwala dla swietego spokoju niestety.

  • magda

Dokładnie ja kiedyś będąc na zakupach widziałam na moje oko 5 latke we wózku :) nie powiem komiczne to wyglądało , no ale mamusia miała spokój przy wybieraniu szminek :) często spotykam się z ogłoszeniami na wielu grupach kupię wozek dla 3-4 latka no zawsze mi się to wydawało dziwne bo dzieci od czegoś nogi mają a jak rodzice przyzwyczaja to później na pierwszą komunie święta będą jechać wózkiem :)

Odkad poszla do przedszkola przestala jezdzic w wozku, a sporadycznie max. do 3 roku zycia.

  • Alina Żochowska
  • Odpowiedz

Starszy jeździł krócej – do 2 rż. Młodszy wymagał do 3.5 (ale to przez zaburzenia SI) – teraz ma skonczone 4 i na dłuższe wyprawy zabieramy rowerek. Każdy jest inny. Moje chlopaki są niepelnosprawne.

  • Aleksandra Maria Mroczek
  • Odpowiedz

Do roku i 10miesiecy. Sporadycznie jak jest potrzeba. Czyli od pazdziernika raz.:-)

moja Hania ma dwa lata i owszem korzytam z wózka gdy jade do miasta, dojazd mam taki że jak jade rano to wracam o 13 więc moja już w empeku zasypia, wózek jest wtedy niezastąpiony. Czasem wybieram się też bez wózka. Ale jak chodzimy na spacery to bez wózka

  • Dorota Strzelec-Salamon
  • Odpowiedz

2 lata

Niezbędny do 1,5 roku, potem używany około 2r.ż. tylko na bardzo dalekiej trasie na wakacjach. Po wakacjach poszedł w odstawke.

Moja córka ma 3 latka i 3 mies też bierzemy wózek, zwłaszcza, że często robimy długie spacery lub poruszamy się komunikacją:-). Raz nawet ktoś spytał mnie, dlaczego dziecko jest jeszcze w wózku ..nie uśmiecha mi się jej nieść, kiedy zabolą nóżki:-)

  • Magdalena Waręda
  • Odpowiedz

Na razie jeździmy w wózku 23 miesiące, ostatnio na procesji Bożego Ciała , część sama przeszła sypiąc kwiatki. Na zakupy zabieram wózek (chodzę pieszo), na spacery nosidło. Miśka boi się samochodów i zaraz chce ma ręce, więc całkiem piesze wędrówki tylko w dziczy

Moja ma 20msc na spacerki na nóżkach chyba , że to matka chce zgubić kalorie i idzie parę ładnych kilometrów wtedy wózek no i na zakupy , bo koszyk ;)

  • Aleksandra Pietrzak Rudzińska
  • Odpowiedz

nasza ma 2 lata i nie wyobrazam sobie długich spacerów, urlopów, zakupów bez wózka! :o

Dokladnie 2 lata i 3 miesiące

ja od ok 2,5 roku woziłam synów sporadycznie:) woleli chodzić niż siedzieć i uciekali z wózka:) wózek brałam tylko jak mieliśmy do przejścia dłuższą trasę. Teraz młodszy syn ma 3 lata i już nie używamy wózka.

  • Paulina Kądziela
  • Odpowiedz

Przed ukończeniem 1.5 roku. Od tego czasu dosłownie 3 razy zdołaliśmy załadować go do wózka…

  • Honorata Jeziorska
  • Odpowiedz

Nasz jak zaczął chodzić to wózek stał się „be”. A było to jak skończył rok. Potem była zima i wózek był używany, ale tylko gdy musiałam iść na zakupy. Spacer tylko na nogach, bo wg mnie po to jest spacer. Na wiosnę zmieniliśmy wózek na rowerek :-) i z nim było się ciężko rozstać synowi. Tak, że taka granica u nas to 1,5 – 2 lata.

  • Anna Rogalska-Bućko
  • Odpowiedz

pierwsze wcale
drugie od 1.5 roku do 2.5

Niecałe 2 lata. Szybko zaczął chodzić i nie chciał siedzieć w wózku. Jedyne odstępstwo było jak 2,5 latek miał gorączkę i musieliśmy się dostać do lekarza.

  • Karolina Królak
  • Odpowiedz

A z pieluchami robiłaś/zrobisz taki post? :-)

Synek jak skończył 22 miesiące w wózku jeździ rzadko ale na dłuższe spacery to wózek zabieramy, bo jak go nie weźmiemy to mały chce na ręce a jak jest wózek to sam pomyka a ja ewentualnie on pcha pusty wózek. Wsiada jak jest już bardzo zmęczony. Teraz ma 26 miesięcy i raczej wózek jest od wielkiego dzwonu.

Jeszcze zanim skończyła 2 lata większość czasu spędzała na nogach, wózek sporadycznie zabieram ze sobą, tylko jak mam większe zakupy do zrobienia i idziemy na dłuższy spacer.

  • Magdalena Żebrowska-Jabłonka
  • Odpowiedz

corka ma ponad 3 lata i sporadycznie nadal korzystamy z wozka, zwlaszcza gdy jedziemy na zakupy do jakiegos centrum handlowego gdzie tlum ludzi i zwyczajnie bysmy jej nie ogarneli – jest bardzo zywiolowym dzieckiem :) ale na krotkich dystansach typu na plac zabaw to albo pieszo albo rowerkiem :)

  • Barbara Skoczylas
  • Odpowiedz

Julia do około 2 lat jeździła w wózku. Teraz ma 3.5 i dalej sporadycznie korzystamy jak idziemy gdzie np na pół dnia

  • Karolina Parda-Nierzwicka
  • Odpowiedz

Starsza córka do 2 lat i 3 miesięcy bo wtedy wózek przejął młodszy syn Później przez 3 miesiące była dostawka do wózka a później już tylko nóżki. Zero noszenia.

Często jest tak ze 2-3 latek wyrywa się do chodzenia a rodzicom łatwiej jest gdy siedzi. Potem ma 3-4 lata i rodzic chce nagle aby już chodziło a ono już nie chce, woli w wózku. :-) u mnie 1 dziecko 2,5 roku,najdłużej jeździło 2 dziecko bo do 3,5 roku. Ale wózek pełnił rolę „samochodu” zakupy, sanki, chulajnogi , tornister. Natomiast 3 dziecko max 1,5 roku bo uwielbiało rowerek biegowy i nie musiałam z nimi robić zakupów :-)

W sumie do 3. urodzin. Tak intensywnie to do 2,5 lat, potem pół roku na dlugie dytanse tylko. Gdy skończyła 3 latka, wózek schowałam i przez kilka miesięcy (!) spacery to był koszmar, bo chciała, żeby ją nosić. Czasem żałuję, że nie pozwoliłam jej dłużej pojeździć, chociaż nie wiem czy nie byłoby jeszcze większego problemu potem.

  • Alicja Kozłowska
  • Odpowiedz

1.5 roku i nie było nigdy wózka

Moje jeszcze jeżdżą 22 (zawsze chce iść na nogach jednak zawsze wszędzie szybciej kiedy mama zajmuje się transportem, i ta ulga ze nie lata po całym sklepie i znika za półkami) i 3 miesiace (wózek hauck duett 2-polecam!!! Domowa.tv może kiedyś przetestujesz?). Jednak mam nadzieje że w tym sezonie pozbędziemy się pampersa i będziemy „posłusznie” chodzić za rączkę.

  • Agnieszka Mikszan
  • Odpowiedz

moje córa ostatnie wożenie pupy zaliczyła na wakacjach w tamtym roku, czyli mając 3 lata i 10 msc…nie cały czas ale w przypadku pokonywania wiekszych odległości do plaży i z czy też spacerów łączonych z jazdą na hulajnodze z całym oprzyrządowaniem…wyglądała trochę dziwnie ale wolałam to niż nosić ją jak nóżki zabolą z resztą rzeczy:) i nie uważam tego za jakieś wygodnictwo czy też zabieranie dziecku wolności…szczerze..jak widzę, jak czasami matki ganiają za dziećmi albo się zapatrzą a malec ucieka to niech sie czasami matki zastanowią, co jest ważniejsze…bezpieczeństwo własnego dziecka czy uleganie dziwnym modom czy też trendom wychowawczym..bez urazy oczywiście :-) każdy wychowuje po swojemu i postępuje po swojemu ale mojemu dziecku bynajmniej krzywda sie przez to nie stała…i mnie też:)

  • Renata Dawczyk

A mnie dziwi widok mam,które pchaja wózki (powoli „spacerowo) z „wyrosnietym” dzieckiem! Dziecko na oko 4-5 lat i siedzi w wózku bo matka gada przez tel.albo na fb albo sms.
Bez urazy,ale podziwiam,bo mnie było ciężko pchać wózek…

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska

Widać mają dobre wózki ;) Mnie to dziwi niemowlak sadzany na nocniku. I co? Jakoś trzeba z tym żyć ;)

  • Maria Kraszewska
  • Odpowiedz

To wszystko kwestia dzieci i dystansu, jaki trzeba z nim przebyc. My wszedzie mamy blisko, a na dalekie trasy jezdzimy autem, wiec wozek dla naszego 1,5 roczniaka biore tylko do Lidla, zeby spakowac wielkie zakupy. Tak samo bylo ze starsza, jak urodzil sie braciszek jezdzila tez troche na deseczce.

  • Paulina Popławska
  • Odpowiedz

Starsza córka jeździła do 1,5 roku, młodszą też planujemy przyzwyczaić do chodzenia. Osobiście było to dla nas bardzo wygodne. 2,5 letnia córka potrafi „z buta” przejść ładne trasy bez narzekania, że bolą ją nóżki ^_^

Moje bliźniaki nie znają wózka,panicznie się go bały

  • Domowa.tv

chusta? dwójkę? :)

  • Natalia Bączyk

Sama nie mogłam wyjść na spacer ,tylko z kimś i zawsze na rękach były

  • Natalia Bączyk

Jeden też w foteliku samochodowym nie siedział,ryczał całą drogę,musieliśmy go trzymać całą siłą,tak się wyrywał, jak skączył 1,5 roku to mu przeszło

Mój syn (14 miesięcy) jeździ w wózku w dalsze trasy, spacery i bliższe wypady pieszo. Wolę tak niż pchać pusty wózek i pilnować ledwie idącego dziecka (zaczął chodzić miesiąc temu ale jest uparty i musi sam…). Siostrzenica ma 4,5 roku i rodzice ją na siłę wożą, upychają jej wystające i dyndające nogi, głowa już cała ponad oparciem. Dziecko płacze, wózek już jest w takim stanie, że rozsypie się na zakręcie ale oni idą w zaparte, bo dziecko „się zmeczy a po co ma się trudzić jak sobie może wygodnie jechać”.

  • Anna Maria Magdalena
  • Odpowiedz

Ja jak ide na dluzszy spacer albo do supermarketu to biore wozek, a moja prawie 3,5 latka jak chce to do niego wsiada.

  • Joanna Wlodarczyk
  • Odpowiedz

Moje starsze dziecko jeździło do 4,5 lat (ale pod koniec już sporadycznie). My na długie spacery chodzimy, nawet 5 km w jedną stronę, więc nawet 4 latek całej trasy by tyle nie przeszedł…A młodszy ma 2,5 i też jeździ często. Ale ja uwielbiam wózki, testuję i zmieniam, więc nie wyobrażam sobie szybko skończyć przygody z wózkami…-))))

  • Małgorzata Baran

Wreszcie jakaś w moim typie mama ;)) ja tez sobie nie wyobrażam spaceru bez wozka ;))

  • Ania Lisicka-Netzel
  • Odpowiedz

1,5 roku definitywny koniec wózka :)

Dziękuję za odzew <3

Do 4 roku nawet zabierałam wózek, dlatego że wszędzie poruszamy się na piechotę albo autobusem, było wygodniej ;)

  • Aleksandra Grzesiak
  • Odpowiedz

Corcia ma 1,5 roku i wozka uzywamy moze raz w tygodniu albo i jeszcze mniej :-)

2.5 roku i jeszcze korzystamy z wózka. Spacery koło domu na nóżkach, z tata zawsze na piechotę, a ze mną kiedy idziemy gdzieś dalej to na kółkach bo inaczej byłoby zaraz noszenie na rękach.

Jeden 2 latka drugi 1.5 roku….

Jak długo wozić? Tak długo jak dziecko tego potrzebuje jak ktoś robi kilkaset metrów to oczywiście że można bez ale przy kilometrach to już chyba ryzyko

Syn gdy skonczyl 14mies to przez jakis czas dreptal na nogach bo urodzilam corke.no chyba ze ktos drugi szedl i wiozl go w spacerowce. Albo go nioslam .gdy corka miala prawie rok kupilam spacerowke blizniacza.zaluje ze od poczatku nie kupilam blizniaka gdzie mozna gondole i spacerowke jednoczesnie. Ale syn jezdzil krotko tak . po kilku miesiacach sprzedalam i cora znow w pojedynczej jezdzila.zreszta zwykle i tak wolala rowerkiemtakze syn przed 3roczkiem. Corka sporadycznie do 3roku. A najmlodsza ma 14mies teraz i do sklepu jade wozkiem lub po starsze do szkoly i przedszkola ale gdy spacerujemy to na nozkach. Widzi ze starsze rodzenstwo chodzi to ona tez chce ale wozek to wygoda napewno i zawsze dobrze go miec pod reka. Choc ludzie przesadzaja. Corka chodzi do 5latkow i jedna dziewczynke mama wciaz wozi….

  • Marta Dawid Szantula
  • Odpowiedz

Moja córka jeździła do 10 miesiąca, później nastał listopad mała sama zaczęła chodzić i od tamtej chwili wózek stoi i czeka na kolejnego właściciela :)Ale uwielbiala jeździć w sklepowym wózku ;)

Ok 1,5roku. Pozniej sporadycznie

Jestesmy tu chyba rekordzistami – 4 lata, 2 miesiace. Dopiero sie odzwyczajamy. :)

  • Gosia Stańczyk

Ale jesteśmy pieszo-autobusowi. Rzadko autem.

  • Malgorzata Carewicz
  • Odpowiedz

tyle ile trzeba co za durne wpisy

Starszy jeździł w wózku do ok 3 r.ż potem już sporadycznie ale max do 3,5 lat. Teraz młodszy ma 19 mcy a ja w styczniu będę miala trzecie dziecko no i zastanawiam się nad podwójnym wózkiem bo młody to straszny huragan…

od kiedy córka skończyła 1,5 roku nie używamy wózka w ogóle ;)

mój ma aktualnie 2.5 roku od wakacji nie korzystamy (czyli przed 2 urodzinami) ale to z powodu, że na dłuższe trasy poprostu poruszamy się autem lub rowerem. Ale na wakacje jeszcze chyba wezmę tzw. „parasolkę” a choćby po to żeby obładować ją bagażami plażowymi, czy Tymek skorzysta…nie wiem….ale nieść jego plus koc/ręcznik/torbe plazową/ wiaderko i inne rzeczy nie będę

Mój syn na amen zrezygnował z wózka w wieku 2 lat-dużo chodził, później przyszedł czas na rower biegowy. Nie męczy się, daje radę na dłuższych trasach także super. Dziwi mnie natomiast widok dzieci w wózkach ok. 5 letnich :/-rok temu z dalszą rodzinką na wakacjach, kuzynka wieczorami woziła 5letniego syna w wózku żeby usnął. Dziwny widok – duży chłopak, wystające nogi z wózka, ledwo się mieścił, co przykre, turyści którzy to widzieli zaczepiali kuzynkę i myśleli, że jest niepełnosprawny, bo niestety tak to wyglądało dla osoby nie znającej sytuacji.

Starszaka wozilam ze 2-2,5 lata. Potem juz chodzil ze mna na nozkach

Moja córka zaczela chodzić mniej więcej w wieku 16 miesięcy, wózek odstawilismy definitywnie przed drugim rokiem zycia. Dopiero komentarze tutaj uswiadomily mi, ze niektóre dzieci jeżdżą w wózku duzo dluzej. Pewnie gdybyśmy od razu nie schowali wózka, to by byl dluzej w użyciu, ale chcieliśmy, żeby się przyzwyczajala do chodzenia i wzmacniala nóżki.

Starsza ma 2 lata i 9 miesięcy i więcej jak pół roku nie korzysta z wózka, nawet pozbyłam się już podwójnych wózków. Młodsza ma 1.5 roku i się wozi z przymusu, ale najchętniej by już tylko chodziła przy niespełna trzylatce na razie nie wyobrażam sobie samodzielnego ogarniania jeszcze młodszej na nogach

  • Emilia Bednarska
  • Odpowiedz

Wiktor miał 2lata jak wózek używany był sporadycznie. Tosia ma półtora roku i używamy sporadycznie

Trzy lata plus jedne wakacje :-)

A u nas Piotruś zaczął chodzić w wieku 16 miesięcy. Gdy urodziłam Szymonka (Piotruś miał rok i 10 m) kilka spacerów chodził pieszo, ale na krótkie dystanse. Potem znudziło mu się i zażyczył sobie wózeczka – i tu zrobił się problem. Więc Szymka do chusty a Piotrusia w spacerówce. Teraz Piotruś ma bardzo dużo lęków – nie chce chodzić bo panicznie boi się aut, psów i czasem niektórych ludzi, jest nadwrażliwy na hałasy i w wózku czuje się bezpieczny. Ponieważ w gorące dni nie noszę w chuście Szymka, to kupiliśmy podwójny wózek używany i będziemy się wozić w dwójkę. Mam nadzieję, że za jakiś czas synek polubi rowerek biegowy lub hulajnogę i będzie się więcej ruszał na spacerach ;-)

Starszy syn z tych leniwych, wolał być wieziony we wózku niż chodzić po nogach, a że dziadek się zajmował i dużo spacerowali, trochę chodził trochę jeździł aż do 3-3,5 lat. Młodszy od samego początku wolał po nóżkach. Za 3 dni kończy 2 lata i więcej chodzi niż jeździ, ale wózek nas (dziadka) ratuje jak mały jest śpiący, na wyjazdach i gdy zaprowadzamy starsze do szkoły.

dziecko 1,7 miesięcy i od dawna wózek jeździ pusty lub z zakupami. Dziecko od urodzenia nie wózkowe.

To bardzo indywidualna kwestia, moja 2, 5 letnia panna mówi że to wstyd i że tylko maluszki jeżdżą w wózkach, skąd wzięła taki osąd nie wiem, w każdym bądź razie nasz i przede wszystkim uwielbiany przeze mnie wózeczek Mori oficjalnie oddaliśmy młodszej siostrzenicy a moja córcia dzielnie jeździ na rowerku biegowym nawet dlugie trasy.

U nas synek w maju skończył rok i długo w tym swoim wózku będzie jeździł, bo on nawet jeszcze nie chodzący. :) A po za tym leniuszek mi rośnie ma wrażenie. Mam nadzieje, że nasz nitro przeżyje nasze spacery na razie dobrze się spisuje :) Póki co jest wygodny – na spacerach uwielbia spać, a jak już nie śpi to wygodnie siedzi jak król jakiś ;p

Córka przestała jeździć w wózku jak skończyła 1,5 roku obecnie ma 19 miesięcy, wozek nadal mamy ale korzystała z niego góra 2-3razy ( np. wyjazd na cały dzien do parku rozrywki)

Jadę w niedzielę nad morze z 4 -latką i właśnie szukam dla niej wózka :-) . Ostatni miałyśmy jesienią.Potem już rowerek hulajnoga i nóżki.Na długie,wakacyjne spacery , nadmorskie zachody i wschody słońca,wieczorne wypady do okolicznych wiosek -dla obopolnej wygody i komfortu psychiczego kupujemy właśnie kolejny wózek :-) .Pozdrawiam :-)

Mój mały ma 2,5 i dalej wozimy się w wózku. Oczywiście chodzimy na spacery ale w lesie lub gdzieś gdzie nie ma aut bo nie lubi długo chodzić za rękę i się wyrywa. A w sklepie też wózek bo bym za nim biegała zamiar zrobić zakupy. Wózek zawsze jest w aucie w razie w. Może to i moja wygoda ale narazie nie zrezygnuje z wózka bo mały mi może się wyrwać.

Córka ma prawie 2i pół roku i właśnie zmieniamy wózek na większy.mimo,że z wózka już długo nie korzystaliśmy to przekonałam się na wyjeździe wakacyjnym że wózek się przydaje po tym,jak niosłam moje 13 kg szczęścia 4 km :)

A ja uważam, że to zależy jakie dystanse dziecko z rodzicem musi pokonywać. Nie każdy porusza sie samochodem. Mieszkam w dzielnicy domków jednorodzinnych i do centrum muszę dojechać autobusem lub najbliżej pieszo 3 km w jedną stronę. Dziecko ma 3lata i pół roku i zdarza mi sie zabrać wózek, bo takiego dystansu w dwie strony plus plac zabaw i zakupy nie pokona na nóżkach. Sama jestem zmęczona a co dopiero dziecko. Na krótkich dystansach to już jak miał 1,5 roczku to nie zabierałam wózka, bo woziłam powietrze. Nie obchodzi mnie co ludzie powiedzą, tylko co czuje moje dziecko.

to chyba dość indywidualna kwestia..moja córa ma prawie 3,5 roku i na dłuższych dystansach na nogach się buntuje..więc nasza parasolka nitro jest nadal w użytkowaniu, sprawdza się też codziennie w drodze do przedszkola, kiedy śpiącą córkę muszę dotransportować do zaparkowanego dość daleko auta, nie mam siły jej nosić, więc taki lekki szybki w składaniu i rozkładaniu poręczny wózek który bez problemu można złożyć i wrzucić do auta się przydaje nawet u takich „starszaków” jak moja..

Moja ma 4,5 i w styczniu na wakacjach korzystaliśmy z wózka – jakoś ciężko mi sobie wyobrazić żeby w tym wieku przeszła kilkanaście kilometrów podczas spaceru (nawet mnie bolą nogi). Latem planujemy wyjazd na południe Europy – też będzie kilka całodziennych wycieczek (zwiedzanie miast) ze sporymi dystansami i planuję wziąć wózek, choć będzie miała już 5 lat. Szukam jakieś najlżejszej parasolki, którą można złożyć, po to żeby miała na czym usiąść jak się zmęczy. Nie wiem czemu miałabym rezygnować ze zwiedzania albo męczyć dziecko całodziennym chodzeniem po mieście, które akurat zachce nam się zwiedzić, tylko dlatego, że ktoś pomyśli, że 5 latek w wózku to nie wypada. Zresztą, w tym roku podczas zwiedzania widziałam, że na zachodzie Europy to całkiem popularne, że nawet duże dzieci mają wózki podczas zwiedzania, Wszak po całodziennym chodzeniu i przejściu nawet 20 km nawet dorosłych bolą nogi…

Mój synek ma obecnie 12 miesięcy i od kąd zaczął chodzić mając 9 miesięcy to ma straszny awers do wózka. Wszędzie chodzimy pieszo i kończy sie to noszeniem na raczkach. Na razie była zima i spacerów tez malutko, ale idzie wiosna, lato i zastanawiam sie czy kupić mała lekka spacerówkę? Mieszkamy obok parku gdzie często spacerujemy i spędzamy całe dnie latem. Co doradza mi doświadczone mamy?

Mój pierwszy syn po 3 urodzinach przestał jeździć w wózku, a drugi ma 1,5 roku i nie chce juz jeździć, jak tylko wyciagam wózek to wrzeszczy ze nie. No nie wiem co zrobić z bylo by jednak wygodniej i na pewno szybciej ale z drugiej czy na sile go tam wciskać…

Paulina Stępień
  • Paulina

Mogę Cię tylko pocieszyć, że bliżej 2 lat będzie już szybciej. A teraz może jakieś nosidło?

Witam. Czytając większość wpisów zastanawiałam się czy może że mną jest coś nie tak :-) Większość mam napisało, że właściwie około 2 roku życia ich dzieci są już na takim etapie rozwoju, że nie straszne są im kilku godzinne spacery i kilometrów wycieczki :-) Moja córka właśnie skończyła 3 lata i oczywiście korzystamy z wózka. Przed nami lato…wiadomo spacery są w tą porę roku długi
e, do tego plac zabaw, jedzenie w plenerze, często trzeba również mieć ze sobą rzeczy na przebranie ( ciepły polar , koszulkę kiedy dziecko się spoci, np spodenki kiedy zrobi się chłodno) Bardzo często po 2 albo 3 godzinach dziecko jest już zmęczone. Nie wyobrażam sobie dźwigać małej

Moja wyrosła dawno . Ma 2.5 i wózek służy tylko na wakacjach gdy wiem ze pol dnia bedziemy prawie ciagiem na nogach a nie w hotelu oraz do robienia zakupów . Wiekszosc parkow ma wozki na wynajem dla dzieci a jak cos to tata bierze na barana jednak maz zjezda raz na jakis czas wiec w pojedynke jest juz ciezko ogarnac dziecko ,zakupy czy wyjazdy bez wozka . Niby mam blisko do sklepu ale ok 5 kg zakupów w jednej rece i trzymając dziecko za drugą to męka więc wózek jeszcze w użytku .

Dlaczego niektóre mamy krytykują tu drugie ponieważ wozami dziecko dłużej w wózku? ??nie znają powodow a wypowiadają się o oceniają. Czy Was ktoś krytykuje za to ze narażacie swoje dzieci na jakieś niebezpieczeństwa typu 1,5 roczne dziecku może uciec na ulicę czego byłam świadkiem itp.są różne sytuacje w życiu brak samochodu a do sklepu jest daleko.załatwienie ważnych spraw w urzędzie tez pieszo i z dzieckiem.zakupy. I wiele różnych innych sytuacji w których wozek staje się niezbędny.jak ktoś ma sklep pod nosem to super ale niektórzy go nie mają.jak idzie się ruchliwa ulica i przy samej ulicy jest chodnik to trzeba dziecko trzymać mocno żeby nie wybiegło na ulicę.moje dziecko nauczyło się chodzić w wieku 9 miesięcy teraz ma 2,5 roku biega jak szalona i jeździ sama rowerki ale na dluzsze trasy albo jak świeci mocno słońce to chce na ręce albo do wózka.i jak nie mam wózka to tylko się mecze i nosimy ja z mężem na zmianę.i jesyem niby gorsza bo dziecko jezdzi w wozku jak sie zmeczy.szanujmy się nawzajem mamuśki.

Myślę że wszystko zależy od dziecka. Mój syn niedługo skończy 3 latka a waży 11,5 kg czyli pajączek z niego i w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie by korzystał ze spacerówki. Muszę dodać że syn jest z tych rozpędków co nigdy nie idą tam gdzie rodzic chce a do tego jest bardzo rozbiegany. Pójście za rączkę przez ulicę? Bunt. Pójście na zakupy? Bunt. Długie dystanse są dla niego ale to on wyznacza kierunki . Nie wstydzę się powiedzieć że właśnie zakupiłam fajną spacerówkę dla starszaka i będę jej używać na zakupy, w drodze odwożenia starszej córki do szkoły a potem synka do przedszkola. Na spacery i w drodze na plac zabaw wystarczy rowerek biegowy, jak najbardziej :). Jak pisałam, każde dziecko jest inne bo starsza córka nie korzystała z wózka już w wieku 2 lat, za rączkę szłyśmy na metro i zawoziłam ją do przedszkola.

Syn tak do roku i 8 miesięcy jezdzil,pozniej do do skonczenia dwóch lat sporadycznie.W sumie nie było wyjścia,bo druga pasażerka się pojawiła.Chodzimy na naprawdę długie spacery i syn daje radę,ale faktem jest ze mamy więcej czasu.

A ja właśnie chciałam jeszcze kupić Beztroski śpiworek na zimę do wózka żeby się choć chwilę dłużej pocieszyć i wózkiem i gadżetami mamuśkowymi. No i…… Zakrzyczeli mnie że ja takie duże (2latka) dziecko wozić chcę gdzieś i to w dodatku w śpiworku. Radość i chęć zakupów prysła. A ja myślę że będę żałować bo na zakupy na pewno wózek będę zabierać i na dłuższy spacer. No bo jest spacer i spacer ….. Ach te dylematy….

Mój niespełna 3latek zdecydowanie bardziej woli być w wózku, niż w nim nie być;) A że córa ma 18 mcy i posiadamy Phil&Teds Vibe 2 z dodatkowym siedziskiem, to sam wskakuje na dolne miejsce. Szukam teraz lżejszej spacerówki dla młodszej + podest, ale boję się, że średnio się to sprawdzi, bo starszak lubi sobie ucinać długie popołudniowe drzemki a młodsza dopiero zaczyna chodzić… No i my też z tych długodystansowych spacerowiczów, którzy jak już ruszają z domu, to na min 6 km ;)

Dodaj komentarz: