Ile kosztuje wyprawka dla dziecka

Temat, który spędza sen z powiem przyszłym rodzicom, ile kosztuje wyprawka dla dziecka. Oczywiście można kupić wszystko taniej, jak i drożej, podaję dzisiaj uśredniony koszt wyprawki dla dziecka plus przykłady, gdzie szukać oszczędności lub co spokojnie można kupić później! Mi wyszło, że można ograniczyć koszty w sumie dwukrotnie, więc przeczytajcie. A Wam mamusie ile wyszło i co doradzicie przyszłym rodzicom?

Przeczytajcie najpierw dokładną listę wyprawkową dla dziecka + komentarze :)

Poniżej tabela rzeczy z cenami, ceny są na podstawie moich zakupów przy planowaniu własnej wyprawki, allegro, sklepów internetowych, bądź stacjonarnych, które spisywałam w 2012 roku do swojego notesu.

Zakładam tutaj, że kompletujemy wyprawkę od zera! Samodzielnie, bez pomocy bliskich, od których można dostać wiele rzeczy po odchowanych dzieciach. A Wy mamusie czy dostałyście część rzeczy od rodziny?

To są rzeczy, które uwzględniłam, pod tabelą znajdziecie dokładne oszczędności i uwagi co kupić potem lub taniej! :)

Tabela: rzeczy po lewej, ceny uśrednione po prawej, suma na samym dole.

duże rzeczy
łóżeczko 400
materac (usztywniony przynajmniej z jednej strony) 100
wanienka + foczka 30
przewijak z blokadami na łóżeczko lub na komodę 45
pościel do łóżeczka x 2 200
wypełnienie pościeli (poduszki się nie używa na początku, więc może robić za klin pod materac) 50
prześcieradło x 2 40
wózek 550
fotelik samochodowy + baza 1000
ochraniacz na łóżeczka + baldachim + wspornik na baldachim (moskitiere) 100
łóżeczko turystyczne 200
ubranka (w tym poniższe) 600
2-3 pary śpioszków
2-3 koszulki
2-3 pajacyki
5 par body
skarpetki
2 czapeczki
rożek (becik)
grubszy kombinezon w zależności od pory roku
tekstylia i inne
2 ręczniki ok. 100 x 100 (ew. 100 x 70) 60
śpiworek ewentualnie 35
kocyk (a nawet 2 – cieńszy i grubszy) 120
5 pieluszek tetrowych
20
pieluszka flanelowa 4
podkłady do przewijania 9
pieluszki newborn 30
butelka 0+ (o ile będzie używana) 30
smoczek (o ile będzie używany) 10
kosmetyki i podobne
balsam lub oliwka 10
płyn do kąpieli typu oilatum 25
sudocrem lub inny krem na odparzenia 12
patyczki do uszu z ogranicznikiem 5
octanisept lub spirytus (lub inny preparat do pielęgnacji pępuszka) 10
małe nożyczki z zaokrąglonymi końcami 10
mokre chusteczki 7
waciki 3
kilka fiolek 5 ml soli fizjologicznej (do przemywania oczek) 5
szczotka dla dziecka 10

SUMA: 3730

Czyli zakładam, że za ok. 3500 można kupić całą wyprawkę, ale na pewno można taniej. Poniżej pokazuję, jak zmniejszyć tę kwotę o ponad połowę!!! :)

Ile Wam wyszła cała wyprawka, jakie zakładacie ramy kosztowe?

Gdzie szukać oszczędności

łóżeczko: może być używane lub bez szuflady, wcale nie są najtańsze w internecie, w Smyku lub Świecie Dziecka łóżeczko można kupić za niecałe 200 zł (sosnowe, te są najtańsze). Oszczędność 200 zł.

wózek: tutaj wliczyłam używany, sam głęboki, więc już jest oszczędność

fotelik samochodowy: nigdy nie kupujcie używanego!!! (chodzi o bezpieczeństwo Waszego dziecka!), ale możecie nie kupować bazy i przypinać fotelik normalnie pasami, oszczędność ok. 700 zł (tyle kosztuje baza)

co można pominąć: pościel, wypełnienie pościeli, baldachim, ochraniacz na łóżeczko, łóżeczko turystyczne, daje to oszczędność ok. 550 zł

ubranka: małe ubranka 56 i 62, czyli takie, jakie potrzebne są na start spokojnie można kupić w second handach, tych jest najwięcej i są tanie, można zmniejszyć kwotę ubranek nawet o 400 zł.

kocyk: założyłam, że jeden jest gruby (ok. 80 zł), drugi cienki (40 zł), jeśli dziecko przychodzi na świat latem to z grubym można się wstrzymać, oszczędność 80 zł

wanienka, foczka, przewijak: cześć mam spokojnie obędzie się bez tego, można kąpać dziecko w umywalce lub swojej wannie, przewijać na łóżku, oszczędność: 75 zł

w sumie można prostymi rzeczami oszczędzić na start: 2005 zł co daje nam koszt wyprawki: 1725 zł

Cena wyprawki zatem to między 1700 zł a 3700 zł.

Zgadzacie się z tym, udało Wam się taniej czy drożej skompletować wyprawkę?

A u Was, jak wyszło? Jakie macie pytania, jestem ciekawa, jak sobie radzicie z planowaniem wyprawki itd. ♥

65 myśli nt. „Ile kosztuje wyprawka dla dziecka

  1. Myślę, że w ręczniki też warto zainwestować. :) Dobry chłonny ręcznik, nie musi mieć kapturka, może służyć lata.

    Generalnie, jeśli chodzi o wyprawkę, polecam mój sposób, który się sprawdził. Zrobiłam listę rzeczy, które są niezbędne dla dziecka. Gdy znajomi, rodzina, pytali co chciałabym otrzymać dla córeczki, wysyłałam listę, a oni wybierali interesującą siebie pozycję :)

  2. A ja jestem strsznie zapatrzona w swojego dzidziusia i juz od samej ciąży chciałam mieć wszystko nowe i najlepsze, dlatego najpierw zbierałam oszczędności a następnie szalałam z wyprawką po sklepach! Nie żałuję, bo dla mnie moje dziecko ZAWSZE będzie zasługiwać na najlepsze! Dużo poszło kasy ale moj Synuś był mocno planowany więc liczyliśmy się z kosztami! Pozdrawiam wszystkie Mamusie :-)

    • Liliana myślę, że każda mama jest zapatrzona w dzidziusia i chce wszystko co naj :) co nie zmienia faktu, że wcale nie musi być to najdroższe :)

  3. Ja się cieszę strasznie, że większość rzeczy dostałam po siostrzeńcu, 8 miesięcy starszym od mojego Stacha. Ciuszków kupiłam kilka szt zaledwie, na wyprzedażach, bo młody urodził się w marcu, więc chwilę po szale wyprzedażowym:)… Łóżeczko młody miał po… swoim tatusiu:) Kupiliśmy tylko materac. Wózek kupiłam używany (stelaż+gondola+ spacerówka), ale dosyć szybko z niego zrezygnowaliśmy bo był za ciężki do znoszenia i wnoszenia na 2 piętro… ten sprzedałam i kupiłam lekką spacerówkę.
    Wanienkę kupiłam marketową, chyba za 20zł…
    Pierwszy fotelik pożyczyłam od koleżanki, więc sporo kaski zaoszczędzone, a miałam pewność, że fotelik był bezwypadkowy.
    Pościel małolat dostał, więc kolejny koszt mniej. Nie kupowałam baldachimu, moskitiery, łóżeczka turystycznego… Oj sporo udało mi się zaoszczędzić:)

  4. O masakra :D ja prawie wszystko dostałam i to calkowicie przypadkowo, nagle się okazało że tyleeee osób ma cos do oddania (a wiekszość byla nowa ). Łóżeczka, wózki, ręczniczki, przewijak, wanienkę, materac, pościel (której nie używam bo mój syn spi pod kocykiem a podusi nie ma :p ) A ciuszki do 2 roku życia kupiłam ciuszków wszelkiego rodzaju w lumpku za max 300 zł… Niektórzy uważają, że to okropne że moje dziecko w 90% ubrane jest w lumpeksie, ale oni nawet nie zdają sobie sprawy że tam jest niezliczona ilość nowiutkich firmowych ciuszków.
    Przy kolejnym dziecku zapewne w koszta dojdą nam nowe wózki, wanienka, materacyk i kilka drobiazgów ale myślę że nie przekroczę tutaj kwoty 1500 zł.

    • Nie gniewaj się ale myślę, że to okropne jeżeli oczywiście człowieka w miarę stać ( a na allegro czy w niekoniecznie firmowych sklepach ceny nieznacznie sie roznią od lumpeksów) żeby ubierać noworodka czy niemowlaka w takie ciuszki! Przecież nie wiesz kto w tym wcześniej chodził! A może dziecko z np. AZS? Po znajomych to rozumię ale po obcych niekoniecznie! Tym bardziej ze mamusia czesto w takich wypadkach ubiera sie w oryginalnych markowych sklepach a dziecko w lumpach! Ja nie pochwalam takiego czegoś! Bez obrazy oczywiście!

    • Anonim myślę, że to indywidualna kwestia, ktoś woli kupować nowe a ktoś używane, ja nie widzę nic złego i tak rzeczy się przecież pierze i prasuje! :)

    • U nas było tak samo! :) a jak ubrania się wygotuje to nawet drobinka kurzu na nim nie zostanie. Ja np. nie mogę pojąć mam, które kupują ubranka tylko w smykach! Wg mnie to jest zwykła rozpusta.. Ale jak się ma za co czynić rozpustę to czemu nie ;)

    • Ubranka z second handu -jak ktoś się boi -można wyprać z dodatkiem odkarzającego proszku abo – oleku herbacianego.
      Kosmetyków nie kupujcie na pozątku wcale – wystarczy Wam olejek migdałowy i .. matczyne mleko! (na pępuszek, spękaną skórę dzidzi, jako ! dodatek do kąpieli – ograniczaj chemię do minimum a dziecko i portfel Ci podzękują!).

  5. Ja na wyprawkę wydałam 4 tys, w czym wózek 3w1 był w dosyć niskiej jak na rynek cenie, kombinowałam kupując ciuchy i sporo innych drobiazgów przez internet u 1 sprzedawcy, wyszło taniej. Niestety mieszkam trochę w Polsce, a trochę za granicą, więc niektóre rzeczy z czasem trzeba było podwójnie kupić, bo nie sposób wszystkiego wozić ze sobą.

  6. Kochana jesteś super,że podałaś konkretna kwotę a nie mydlenie oczu ;) przynajmniej wiem ile mnie jakich nie będąć jeszcze mama kosztów mogę się spodziewać ;)

  7. A ja polecam zrobić z kocykami jak moja ciocia – kupić kawałek polara (nie pamiętam dokładnie ile, ale każda mamusia myślę obliczy jaki mniej więcej wielkości kocyk jest jej potrzebny) w sklepie z materiałami, do tego wstążeczkę (taką grubszą ok 4 cm) i obszyć nią samemu polar. Koszty bardzo niewielkie a kocyki w sam raz . Mania (kuzynka) bardzo długo je miała, uwielbiała i się z nimi nie rozstawała :)

  8. ja nie mam pojęcia ile wydałam na wyprawkę, ale przy pierwszym dziecku na pewno nakupowałam ZA DUŻO ubranek :D połowę nie zdążyłam założyć, bo Maks wyrósł. Prawie wszystko zakupiłam na ebay’u. Poza tym przewijaka, butelek nie posiadałam. Kosmetyków żadnych nie stosowałam, oprócz mydełka dla dzieci. Myślę, że spokojnie zmieściłam się w kwocie 500 Ł czyli 2500 zł. Oczywiście najdroższy był wózek wtedy Quinny buzz, który okazał się beznadziejny i zamieniłam go na inny. pozdrawiam z UK :)

  9. kupowalam mleko modyfikowane od 1 miesiaca zycia dziecka-teraz ma 4 lata,ale skonczylam dziecku dawac to mleko w wieku 3 lat,potem przeszlam na krowie I tak zostalo do dzis.
    pozdrawiam.papa

  10. Najdroższy z mojej wyprawki będzie wózek. Planuję kupić taki 3w1 i na allegro kosztuje tak około 2000 zł. Z tym że to ma być już zakup nie tylko dla jednego dziecka. Co do ubranek w rodzinie mam obiecane ubranka więc może kupie jedne śpiochy czy kaftanik zależy jeszcze co dostane ale na pewno na zaoszczędzę. I w sumie każdy kto przychodzi z wizytą żeby zobaczyć maluszka to kupuje prezent i najczęściej ubranka więc myślę że lepiej w trakcie dokupić niż żeby coś leżało i było nie użyte :) Więc w sumie łóżeczko pościel kocyk wanienka … więc myślę że nie będzie źle :)

    • Kamila na ubranka od kogoś uważaj albo raczej zwróć uwagę, by jak już chcą Ci podarować dla dzidziusia to niech robią komplety :) bo łatwo można dostać same body w ilościach hurtowych a potem trzeba do tego dokupić spodenki czy jakieś spioszki na przykład :)

  11. Wydaje mi się, że moja wyprawka wyszła nawet drożej, mieszkam w DK, ale większość rzeczy zamawiałam z Polski. Dochodzą jeszcze wszelkie akcesoria, ja musiałam mieć laktator, butelki itd. Ja jednak jestem zwolennikiem używanych rzeczy, wózek kupiliśmy za połowę ceny, używany, w stanie nieskazitelnym, także myślę, że warto się rozejrzeć :)

  12. Paulinko chętnie bym przeczytała co też przydatne jest dla mamy :) np w szpitalu czy też już po powrocie do domu :) Myślę że mamusie które już to przeszły mogły by udzielić wielu cennych rad co się przydaje a co jest zbędne :) może jakiś krótki filmik jak to było z Tobą, co Ci się przydało :)
    pozdrawiam :)

  13. Hej, pytałaś ile mnie wyszła wyprawka. Właśnie jestem na etapie „niczego nie kupuj, wszystko dostaniesz po siostrzenicy i bratanicy” i zgłupiałam. Pochodziłabym sobie po sh, pokupowała jakieś ciuszki, ale jakiś głos rozsądku w głowie mówi „po co?”. I tak stoję już od kilku miesięcy (do porodu zostały 3) na rozdrożu i boję się, że zostanę z ręką w nocniku trochę.

  14. ojej aż głowa boli na te wydatki…. ja jestem w trakcie kupowania. 95% ciuszków Dzidziuś będzie miał od mojej mamci która mieszka w Londynie.(I zwariowała na punkcie Wnuka:) ) Po prostu wychodzi taniej. Tak samo kocyki,ręczniczki,butelki,śpiworki kupiła mamcia jest to o połowę taniej niż w Polsce.

  15. jeśli chodzi o wózek czy fotelik a i łóżeczko kupimy sami bo to znowu w Polsce jest o wiele tańsze:) Ale i tak ceny są kosmiczne… jeśli chodzi o wyprawkę to można wydać fortunę, my staramy koszty rozłożyć w czasie:)i kupujemy co miesiąc coś nowego:) Buziaki :*

  16. Paulinko, jadę w odwiedziny do mojego narzeczonego dyrektora, któremu urodziło się dziecko. Proszę poradź mi jako mamusia, co mogę kupić dla 3 miesięcznego chłopca? Jakieś pomysły?:) nie ograniczają mnie finanse:) Dziękuję!:)
    P.S. Myślałam o zapasie pampersów, to użyteczne i powinni się ucieszyć plus jakąs fajna zabawka, coś polecasz?:)

    • Dla takiego malucha fajna jest mata edukacyjna z różnymi bajerami. Zabawki z niej przydadzą sie jeszcze przez kilka miesięcy a maluch leży tam sobie i podziwia. Dobre jest też krzesełko do karmienia.. tak przyszłościowo

  17. ja swoja wyprawkę muszę sama robić póki co 40 ubranek nowych kosztowało mnie prawie 450zł a taka sama liczba ubranek upolowanych w lumpie kosztowała prawie 150zł ceny są jak najbardziej prawdziwe bo wszystko skrzętnie liczę niczym odetnę metki. A co do reszty znaczy się ogólnie wózek, wanienka łóżeczko, materacyk plus parę zabawek oraz akcesoria do karmienia plus oczywiście ubranka wyniosły razem prawie 2500zł jeszcze nie mam pieluch i akcesoriów kosmetycznych więc cena jeszcze się podniesie

  18. Oczywiście te wszystkie zakupy są bardzo przemyślane i zbędnych rzeczy nie kupujemy a ceny porównujemy

  19. Często mówisz o swoim syneczku „dziecko”.. takie mi się to wydaję.. chłodne. Nie masz ochoty jakoś tak bardziej zdrobniale? Może tylko ja tak mam.. Moja córcia wydaję mi się taka słodziutka, że jakbym powiedziała o niej moje dziecko.. to tak jakbym mówiła o kimś obcym. A Wy jak w domu mówicie do swojego maluszka?

    • Garguś(skrót od Gargamela żeby nie zapeszyć hehe), Syneczek, Paróweczka i oczywiście Aniołku lub Serduszko!!!

    • Magdalena dziecko to dla mnie najpiękniejsze słowo na świecie :) każdy ma swoje, dla mnie tak pięknym słowem jest to.

  20. Blanka pieluszki zawsze się przydadzą :) tylko nie kup tych najmniejszych, bo chłopczyk pewnie ma już 2, raczej jeszcze nie 3. Zabawka może być jakaś do wózeczka jakiś pałąk, fajne są szeleszczące takie książeczki lub coś co świeci. 3 mc to jeszcze maluszek i pewnie jeszcze zabawka go mało ruszy, ale już za mc jak najbardziej :) fajne są też wszelkiego rodzaju telefony, dzieci z jakiegoś powodu lubią takie zabawki :) i potem długo je męczą. Gdybyś chciała ubranka to 68 obstawiam ;-)

  21. Nas wyprawka kosztowała właśnie ok 3700, w tym lepszy, ale używany wózek (700zł) i fotelik z bazą (450zł) + adaptery do wózka (115zł). Jeżeli kupujemy ze sprawdzonego źródła, to do 5 lat od daty produkcji fotelik bez uszkodzeń i bezwypadkowy można spokojnie użytkować!
    Łóżeczko także kupiliśmy używane za 50zł :) ale za to zainwestowaliśmy w porządny materac (210zł), w końcu zdrowy kręgosłup to podstawa.
    Początkowo liczyłam, na to, że skoro jest taka masa dzieciaków dookoła, to zapewne dostaniemy masę ciuszków, rzeczy akcesoriów….jakże się bardzo myliłam.Na szczęście styczeń/luty byłe mega wyprzedaże w sklepach, więc bodziaki, śpioszki, kaftaniki kupowaliśmy po 7-10zł/szt. Raz zrobiliśmy większe zakupy w hurtowni, w której było taniej niż na allegro i w sklepach internetowych. Warto kupować używane ciuszki, w końcu dzieci szybko z nich wyrastają, więc często po takich maluchach rzeczy są w ogóle nie zniszczone, wystarczy wyprać, wyprasować a zaoszczędzone pieniądz wrzucić malcowi do skarbonki ;)

    A co sądzicie o pieluszkach wielorazowych? Ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie? Podobno nie jest wcale bardziej uciążliwe niż korzystanie z tradycyjnych jednorazowych pieluch a dzieciaki nie mają odparzeń i poza tym można sporo zaoszczędzić. Dodatkowe walory eko są dla mnie nie do przecenienia, więc mamy zamiar wypróbować pieluszki wielorazowe po 2 miesiącu życia naszej córci.

  22. U nas to wyszło dużo więcej ale takie rzeczy chcieliśmy bo nam się podobały na takie też nas było stać i już ;-)) może komuś się spodobają rzeczy które my kupiliśmy – podaje również niektóre nazwy i modele ;-)
    A oto ceny:
    łóżeczko DREWEX mocca ok 300 zł
    materac gryczano-kokosowy ok 100 zł
    wanienka z dozownikam + stelaż pod wanienkę BEBE JOU 160 +120 = 280 zł
    przewijak z blokadami na łóżeczko lub na komodę 45 zł
    pościel do łóżeczka + ochraniacz + baldachim + śpiworek + pojemniki na „pierdołki” ;-) Candide BB Tradition ok 650 zł
    wypełnienie pościel jeszcze nie kupowałam bo nie potrzebujemy ;-)
    prześcieradło x 2 ok 40 zł
    wózek Quinny Mood spacerówka + gondola oczywiście różowa hehe ;-)) + fotelik Maxi Cosi + baza Isofix razem ok 4000 tys
    ubranka (w tym poniższe) ok 1200 zł
    5-6 pary śpioszków
    5-6 koszulki
    5-6 pajacyki
    5-6 par body
    skarpetki
    2 czapeczki
    rożek 2x (becik)
    grubszy kombinezon 160 zł
    tekstylia i inne
    2 ręczniki ok. 100 x 100 (ew. 100 x 70) 150 zł
    kocyki ( 2 – cieńszy i grubszy) 400 zł
    5 pieluszek tetrowych 30 zł
    pieluszki flanelowe 20 zł
    podkłady do przewijania 10 zł
    pieluszki newborn 30zł
    butelka 0+ (o ile będzie używana) 30
    smoczek (o ile będzie używany) 10
    kosmetyki i podobne
    krem oilatum soft 30 zł
    płyn do kąpieli oilatum 500 ml 45 zł
    sudocrem lub inny krem na odparzenia 12 zł
    bepanthen 25 zł
    patyczki do uszu z ogranicznikiem 5 zł
    octanisept 10 zł
    małe nożyczki z zaokrąglonymi końcami 10 zł
    mokre chusteczki 7 zł / 1 opakowanie
    waciki 3 zł
    kilka fiolek 5 ml soli fizjologicznej 5 zł
    szczotka dla dziecka 10 zł
    laktator elektryczny Tommee Tippee ok 300 zł
    podgrzewacz do butelek Tommee Tippee ok 80 zł
    Sterylizator mikrofalowy Avent 75 zł

    SUMA: 8 072 zł to tak plus/minus

    pozdrawiam ;-)

    • my mieliśmy szczęście, bo dostaliśmy dużo ciuszków, ale koszt wszystkiego z wózkiem wyszedł ok 3000zł. Ale to tylko początek hehheheheh
      pozdrawiam

  23. U nas wszytko było potrzebne dostaliśmy tylko odzież. Było ok 3 tysięcy.Mogliśmy więcej ale „oszczędności” ze zbędnych bajerów woleliśmy przekazać bardziej potrzebującym.

  24. Dla mnie wyprawka za 4-5 tysięcy to przesada!!!! Za taką kwotę można samochód kupić i mieć na lata. Jak się dowiedziałam,że jestem w ciąży wszystko starałam się zaplanować i rozmawiać z innymi, aby nie popełniać tych samych błędów. Zaczęłam od kontaktów z rodziną i znajomymi, którzy mają już dzieci. Okazało się,że każdy coś jeszcze ma w piwnicach lub na strychu. Dostawałam dla synka takie rzeczy jak łóżeczko, czy krzesełko do karmienia. Sporo ubranek pożyczałam i zaznaczałam na metkach,aby oddać gdy dzidzia wyrośnie. Dzieci tak szybko rosną,że niektóre ciuszki już po miesiącu wracały do właściciela. Pod koniec ciąży sprawdzałam z listą,czego mi jeszcze brakuje i zakupiłam resztę w komisie. Jedynym sklepem w którym kupiłam nowe rzeczy to apteka, gdzie zmuszona byłam wydać na witaminy, podkłady, smoczek i inne. O pieluchy, proszki, chusteczki prosiłam rodzinę gdy pytali z czym przyjść na pierwsze odwiedziny maluszka w domu.Moim zdaniem bez różnicy,czy wyciera się w ręcznik różowy z kapturkiem,czy normalny ręcznik który już był w domu. Koszta można bardzo zredukować i przeznaczyć np. na wspólne wakacje. :) pozdrawiam

    • Też planuję wszystko zorganizować jak najmniejszym kosztem. I zgadzam się, że nie ma różnicy, czy dziecko wyciera się w różowy super drogi ręcznik przeznaczony dla dzieci czy normalny, taki co był w domu. Najważniejsza jest miłość i to, by dziecko było i czuło się kochane, a nie ilość nowych rzeczy, którą dostanie od rodziców.

    • Ja podałam też alternatywę za 1,5 tys około, u nas wśród rodziny to my byliśmy pierwsi więc nie było takiej możliwości :) ale zgadzam się, że nie warto kupować wszystkiego nowego, sama też wiele kupiłam np. na allegro

  25. Nas wyprawka wyniosła prawie 6 tysięcy, ale wliczyłam już w to koszt mebelków – dwie komody, łóżeczko oraz wszystko było nowe.

  26. Nasz fotelik był bez bazy, kosztował ok 120 zł (normalny, usztywniany, z budką), wózek z miękką gondolą (2 w 1; ma gondolę dłuższą od przeciętnej sztywnej gondoli, przez co zimą jeszcze córka mieściła się w tej gondoli i było jej cieplej) ze zmianą kółek z piankowych na pompowane kosztował ok. 550 zł (była owszem jakaś promocja), a łóżeczko (140 cm) kupiliśmy z szufladą i opcją tapczanik dla starszego dziecka (zdejmowane szczeble), wiec posłuży na dłużej ; kosztowało poniżej 300 zł, materac kokosowo-piankowy ok. 100 zł. Ubranka kupowałam głównie w Pepco i hipermarketach. Wyprawka na start wyszła ok. 2000 zł.

  27. Ja może z 5 ciuchow kupiłam nowych dla swojego syna. na wiek 0-3 miesiące dostałąm od kuzynki męża a reszte kupowaliśmy używane ciuchy i dziś ma 3,5 roku i dalej chodzi w używanych ciuchach , tak samo z córką także chodzi w używanych ciuchach i oszczędzam na np pieluchach wybierając tansze i wszedzie gdzie się da , wychodze z zalożenia ze dzici przeciez i tak szybko rosną i dla nich nie ma znaczenie czy to nowy czy uzywane takze szkoda przeplacac i kupowac nowki no chyba ze ma sie kasy w brod ,a pielucha tanie czy droga i tka w koszu wyladuje (no chyba ze dizecko ma uczulenie na jakies pieluchy u nas sie nie zdarzylo),my się budujemy także mamy wazniesze wydatki niz nowe ciuchy dla dzieci ktore za 3 miesiace i tak beda za male . Dla syna odkupywaliśmy rzeczy od znajomych a dla córki to tylko ciuchy kupiliśmy bo wszystko juz mieliśmy. No ale kazdy robi jak uważa ja nie żałuję niczego :)(niektore zabawki takze mamy używane dla syna to nie ma znaczenia :))a mieszkamy za granicą ale jakbym mieszkala w polsce to także bym oszczedzała,bo przyjda jeszcze lata gdy dzieci beda wieksze i beda chcialy miec wszystko nowe a poki co oszczedzam . Pozdrawiam

    • Mam takie samo podejście. Grunt to z dzieckiem spędzać czas, a nie uczyć od małego posiadania samych nowych (i za wielu) rzeczy.

  28. A powiedzcie mi czy lepiej jest kupić usztywniany becik czy bez usztywnienia? Bo właśnie się zastanawiam :)

    • Kamila zazwyczaj usztywnianie da się wyjąć :) Ja osobiście w ogóle becika w jego funkcji nie uzywałam, ale wiem, że wielu rodziców sobie ceni :)

  29. Witam:) osobiście stawiam na oszczędzanie..tym bardziej że ja będę miała bliźniaki ;) np. Łóżeczko mam używane za darmo od bardzo dobrych znajomych łóżeczko jest w dobrym stanie wystarczy je tylko odświeżyć:) myślimy nad 2gim łóżeczkiem ale na ten pierwsze miesiące wystarczy jak będą jeszcze malutkie to jedno łóżeczko w sam raz…ciuszki mam od siostry po jej dziecku i od koleżanek kupuje też w lumpeksach można tam bardzo ładne ciuszki trafic :) oczywiście wyprawki do szpitala będę miała nowe kupione:) wanienka to mały koszt i te wszystkie gadżety…duży koszt wyjdzie na pampersy hehe…wózek mam od koleżanki też po bliźniakach w bardzo dobrym stanie za 300zł :) więc można dać radę z jakimi wydatkiami :)

  30. U nas na razie wyszło łącznie około 3 tys (wózek MUTSY i łóżeczko DREWEX dostaliśmy od rodziny za ok. 1/4 wartości, czyli płacąc 1000 zł – za nowy wózek i łóżeczko tej jakości zapłacilibyśmy ok. 4 tys zł), po narodzinach synka planujemy dokupić elektroniczną nianię i monitor oddechu za łącznie ok. 1000 zł, czyli plus minus łączny koszt początkowy na jaki się nastawiamy to 4 tys zł, gdybyśmy kupili nowy wózek i łóżeczko byłoby to 7 tys zł. Część ciuszków dostaliśmy od rodziny, a te które ja i mąż kupowaliśmy to głównie w Smyku. Z „bajerów” bez których pewnie byśmy się obyli to kupiliśmy komodę kąpielową za 429 zł Primi Sogni Open Pratic oraz kołyskę-leżaczek-bujaczek Tiny Love za 360 zł.
    Aha, z droższych rzeczy – karuzelkę na łóżeczko i matę edukacyjną „wypożyczyła” mi przyjaciółka, więc ten koszt odpadł.
    Ogólnie warto oszczędnie planować wydatki na wyprawkę, ale bez przesady – zarabiamy dobrze, więc dlaczego mam oszczędzać na dziecku i np. kupować w lumpeksach? Skoro sama chodzę w super ciuchach i wydaję kupę pieniędzy na kosmetyki, to tym bardziej mogę wydać na maleństwo:) Tym bardziej że planuję kolejne, więc pewnie chciałabym, aby następne dziecko też korzystało z części wyprawki po bracie. Fakt, gdyby nie było mnie stać, ograniczyłabym wydatki. Pozdrawiam wszystkie Mamusie:)

  31. Chciałam się podzielić refleksją, która nasunęła mi się przy czytaniu. Mam dwie córeczki i pamiętam, że przy pierwszej przewertowałam wiele artykułów o podobnej treści. Oczywiście, są one pomocne, ale uważam, że więcej miejsca powinno się poświęcać temu, co najważniejsze – nazwę to emocjonalną wyprawką ;), czyli jak się przygotować do nowej roli, czego się można spodziewać, na co się nastawiać, jak sobie radzić z różnymi trudnościami itd. Może znajdzie się gdzieś tu miejsce na takie matczyno-ojcowskie pogawędki? ;) A co do wyprawki, zgadzam się, że dziecku nie robi różnicy, w jakie ubranko go przywdziejemy; tylko pytanie, czy rodzice, którzy wydają majątek na firmówki, nie robią tego bardziej dla siebie – pochwały w końcu spłyną na nich;)
    Pozdrawiam ciepło – milutko tu u Was ;)

  32. Hmmm Wiele rzeczy w wyprawce nie zostało uwzglednionych (np sprzęty potrzebne do mieszkania, jak lampka nocna, komoda etc.) Nie uwzględniono także dość drogich rzeczy jak sterylizator, laktator, podgrzewacz Oczywiscie nie zawsze sa one potrzebne (zalezy od sposobu karmienia) ale raczej cos z tych rzeczy sie kupuje z reguły (my pominelismy podgrzewacz – moze byc zastapiony przez termos ale sterylizator mamy, mimo ze karmie piersia) No i wyprawka to tez rzeczy dla mamy – koszule do porodu, podklady, krem na brodawki, wkładki laktacyjne… 5 pieluch tetrowych to zdecydowanie za mało, my na początku mieliśmy 20 i szybko dokupilismy kolejne 10

    • Uważam, że sterylizator czy podgrzewacz to nie są obowiązkowe rzeczy, mogą, ale nie muszą być w wyprawce, ja tego w ogóle nie używałam :( rzeczy dla mamy będą w osobnym wpisie, dzięki za przypomnienie, niebawem zrobię :)

  33. :) Pominieto tez kosmetyki dla malucha, a dobre emolienty tanie nie sa ;) Nie wszyscy niestety maja od kogo dostać rzeczy, my nie mieliśmy :( na niektórych sprzetach lepiej nie oszczędzać Ja np kupiłam na początku nozyczki do paznokci za 5 zł i były tak tepe, ze musiałam kupić drugie (tym razem kupiłam za 50 takie których byłam pewna, ze beda ciely) Balabym sie tez kupować ubranka dla noworodka w secondhandzie… Wzgledy higieniczne, etc, Polecane materace lateksowe to tez nie 100 zł, a 200… na tym tez nie warto oszczedzac Wózek mozna kupić używany, łóżeczko tez Ale gdy ktoś decyduje sie na nowe – koszty znacznie rosną Butelki za to mieliśmy np 3 w gratisie, ale i tak musieliśmy kupić (awaryjna, mimo ze maluch je z piersi) bo żadna z nich mu nie odpowiadała. I dopiero do 4 marki dał sie przekonać… A smokow np. Nadal nie toleruje…
    Podsumowując My kupując wszystko nowe, wliczając sprzęt do domu jak komoda i nie kupując najdroższych rzeczy (raczej średnia półka) na wyprawke wydaliśmy kolo 10 tysięcy złotych… I naprawdę trudno byłoby zejść poniżej tej kwoty Z dodatkowych gadżetów zdecydowaliśmy sie jedynie na bujaczek (bardzo przydatny, my mamy opcje rozkladana całkowicie na plasko) i karuzele (wiec ich koszt – okolo 800 zl mozna by odjac od calosci)
    Nie wspomnę juz ze ciaze z przyczyn zdrowotnych prowadził prywatny lekarz, porod tez był dodatkowo oplacony, zdecydowaliśmy sie tez na przechowywanie krwi pepowinowej, suplementy i leki tez sporo kosztowały Oczywiscie to juz byly wydatki dodatkowe, mozna bylo sie bez nich obyc Łącznie ciaza i porod plus wyprawka kosztowały nas 25 tysięcy… Dzieci to droga zabawa…

    • Jok, ja wymieniłam kosmetyki :) zakładam, że noworodek potrzebuje kremu/oliwki i emolientu do kapieli oraz czegoś na odparzenia i to jest uwzględnione :) co do ubranek to przecież każdy z nas je pierze i prasuje :) można np. w SH kupić spodnie, bluzy a body blisko ciała kupić nowe i też koniecznie wyprać, bo te nowe niestety też miewają wiele niefajnych rzeczy.
      Muszę Ci powiedzieć, że ogromna kwota Ci wyszła.

  34. Ja długo czekałam na dziecko i sporo ubranek miałam od siostrzenicy i nowe też kupiłam nie ma co przesadzać najlepiej mieć mix trochę nowych trochę używanych.Ubranka pierze się można dodać olejek herbaciany 8zł i dezynsekcja jest.Markowa odzież jest lepszego gatunku bo polske body po praniu nowe przegrały,z używanymi.Każda mama kocha dziecko i wole wydać na jej edukacje lub remont domu.

  35. Jeśli jest ktoś chętny odsprzedam ubranka po mojej córeczce sporo zostało mi nowych z metkami ,mam siostrę w anglii i zaszalałam jak byłam na zakupach primark lub piękne zestawy używane po mojej córce i siostrzenicy co jest za granicą.W lumpeksie nie kupuje bo nigdy nie miałam takiej potrzeby.0-12miesiąca mam.body nowe 5zł,śpiochy 10zł GEORGE,EARLY DAYS,HM.Mama chętna zapraszam na tablicę wyprawka george wyróżnione.

  36. Szczerze mówiąc to uważam, że każda mama powinna zakupić taką wyprawkę na jaką ją stać. Nie czarujmy się, kiedy rodzi się pierwsze dziecko, to trudno zachować rozsądek i nawet jeśli każdy zakup będzie przemyślany 10 razy to zawsze uzbiera się spora suma. Faktycznie, jeżeli kogoś nie stać, to trzeba trochę pokombinować, ale niech mi któraś powie, że przygotowywanie tych wszystkich rzeczy to nie jest przyjemność :) Ja akurat miałam szczęście i większość małych ubranek dostałam. Niestety wózek, fotelik, leżaczek bujaczek, łóżeczko musiałam kupić sama. Osobiście uważam, że lepiej kupować porządne rzeczy, i nawet jeśli są droższe, ale damy radę dopiąć budżet, to naprawdę warto. Tym bardziej w sytuacji, gdy planuje się więcej niż jedno dziecko w krótkim czasie. Ja kupiłam wózek 3w1 z gadżetami za 2800zł, łóżeczko i materacyk dla dziecka do 3 lat za 700zł. Do tego zapas pieluszek na dwa pierwsze tygodnie, chusteczki (też hurtem), podkłady, patyczki, zestaw oilatum do kąpieli, obcinacz, szczotka do włosów, butelki, laktator, smoczki, termoopakowanie, rożki, bepanthen, rogal do karmienia, termometr, podgrzewacz do butelek, szczotki do butelek i cały ten majdan za ok 1000zł. Brakuje mi jeszcze wanienki, pościeli i przewijaka na łóżeczko, ale myślę, że skończy się na 300zł. Ogólnie sporo, ale to sama radość. Gdybym miała możliwość to wydałabym więcej, ale trzeba się pilnować :)

  37. Ja również kupowałam większość ubranek w SH. Część nowych sprawiła mi w
    prezencie mama (mowa tu o pierwszych 3 miesiącach życia). Wybór ogromny.
    Chociaż można dorwać fajne, nowe ciuszki w PEPCO, polecam. A jeśli chodzi o
    powiedzmy Allegro to nie wszystko opłaca się tam kupować jeśli chodzi o
    rzeczy dla dzidzi:) lepiej zorientować się w cenach również sklepowych bo
    może się okazać O DZIWO że za zakupy z www zwyczajnie przepłacimy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>