Hartan Topline S – solidny wózek ze światłami

Hartan Topline S – solidny wózek ze światłami

Hartan, niemiecka jakość, solidne wózki, które zestawiane są jako konkurencja Emmaljungi. Jakie jest moje zdanie? Ci z Was, którzy czytają moje wózkowe recenzje wiedzą, że nie jest to wózek w moim stylu :) ale wiem, że każdy ma trochę inne potrzeby i gust więc dzisiaj wady i zalety Hartana Topline S ze światłami LED.

W Łodzi spotykam się z Izą i mam okazję testować Hartana, potem jeszcze w Oslo, gdy się spotykamy, widzę czy sprawdza się w terenie. Izie zależało by wózek jeździł po każdym terenie, szczególnie po żwirze. Dodatkowym atutem były światła – by byli widoczni w całkowitych ciemnościach :) Co ciekawe, na swoją wersję czekała (uwaga!) 13 tygodni!

Hartan Topline S to wózek z gondolą i spacerówką, w wersji testowanej przeze mnie ma światełka z przodu. Gondola klasyczna fold, bo są też inne, które są bardziej, jak kokon (kombi i miękka).

Hartan Topline S
Hartan Topline S
Hartan Topline S
Hartan Topline S
I wieczorem, w wersji z gondolą i światełkami (fot. Iza - dziękuję!)
I wieczorem, w wersji z gondolą i światełkami (fot. Iza - dziękuję!)

Plusy

Spore siedzisko to na pewno zaleta, bo dziecko ma wygodnie. Spokojnie mieści się i maluch i dwulatek.

Siedzisko rozkładane w 4 pozycjach aż do pozycji pół leżącej. To rozkładanie jest za pomocą takiego klipsu z tyłu siedziska.

Możliwość ustawienia siedziska w dwóch kierunkach to kolejny plus. Mniejsze dzieci mogą jeździć przodem do mamy, większe skierowane w stronę drogi by więcej widzieć. No i jeszcze jedna rzecz…

….przekładana rączka. To w sumie bajer, bo raczej używane wtedy, gdy szybko chcemy zmienić kierunek siedziska (np. słońce), ale można też ustawić w ten sposób tylne koła z przodu. Niby bardziej terenowo, ale z doświadczenia Wam powiem, że nie jest wygodnie tak prowadzić wózek (ani ten, ani inne). Tę opcję traktowałabym jako dodatek.

Amortyzacja jest i jest wyczuwalna, choć z większym dzieckiem jest bardziej płynna. Jest i na przednich i tylnych kołach. Nie jest tak fajna, jak ta krzyżakowa, ale jest naprawdę nieźle. Dodatkowo jest regulacja amortyzacji na tył.

Koła są spore, po piasku jadą średnio, po żwirze, nierównościach radzą sobie bardzo dobrze. Przednie są blokowane i to w fajnych sposób (poprzez przekręcenie małego koła nad kołem).

Spory choć płytki kosz na zakupy pomieści rzeczy na kupione w pobliskim sklepie :) Mógłby być głębszy.

Zwrotny. Jak na tak wielki i ciężki wózek to Hartan Topline S jest zwrotny, koła mu lekko chodzą, fajnie skręcaną. Również podbijanie nie jest najgorsze, choć tutaj oczywiście lepiej z siedziskiem skierowanym w stronę drogi. Jest to jednak ciężki wózek.

Rączka z regulowaną wysokością, tak zwana łamana, pozwala dopasować wysokość do wzrostu rodzica.

Spora gondola to kolejny plus, ja sprawdzałam gondolę fold, czyli tę najbardziej klasyczną.

Pałąk jest, więc wielbiciele pałąków będą ucieszeni :) Dodatkowo do pałąka przyczepia się pas krokowy. Osobiście tego nie lubię, ale jeśli dziecko ma tendencję do zjeżdżania to Wam się spodoba.

Regulowany podnóżek zarówno góra-dół, jak i wysuwany (dla większego dziecka). Wygodny, choć wąski (idealnie byłoby gdyby był szeroki jak siedzisko, w efekcie dzieci nóżki zrzucają na boki :)

Kieszonki na drobiazgi todla jednych plus, dla drugich minus. Minus, bo buda, w której są ukryte, jest przez to większa i mniej zgrabna. Plus, bo można coś schować. Budka ma też okienko wentylacyjne i okienko do podglądania. Sama buda bardzo przypomina mi tę z Emmaljungi Scooter S.

Światła LED – myślałam, że to bajer (za dnia faktycznie słabo je widać), ale gdy dostałam zdjęcia wieczorne to zmieniłam zdanie :) Fajnie oświetla drogę i wózek, więc po pierwsze ułatwia jazdę w ciemnościach, a po drugie zwiększa bezpieczeństwo (poza odblaskami).

Hamulec ręczny, jak w biegowych, wygodny przy schodzeniu z góry, tutaj była to opcja dodatkowa!

Wady

Duży po złożeniu. Nie ma co ukrywać, to spory wózek. Zdecydowanie nie do wnoszenia po schodach. Jest ogólnie duży.

Ciężki! w wersji spacerowej 16,6 kg!, w  wersji głębokiej 16 kg, to naprawdę dużo.

Niewygodne upuszczanie budki, to już drobnostka i kwestia przyzwyczajenia, ma taki „klips/uchwyt” na przodzie budki, który trzeba nacisnąć by złożyć. W dodatku nie jest ultra cicha :)

Wersja głęboka
Wersja głęboka
Wersja spacerowa
Wersja spacerowa
Światełka za dnia
Światełka za dnia
Światełka wieczorem (fot. Iza)
Światełka wieczorem (fot. Iza)
Pałąk
Pałąk
Regulowana rączka, więc dobre i dla wysokiej osoby
Regulowana rączka, więc dobre i dla wysokiej osoby
Wygodne pasy
Wygodne pasy
Tutaj nóżki dziecka 2 letniego
Tutaj nóżki dziecka 2 letniego
Kosz na zakupy
Kosz na zakupy

Jak kupić Hartana Topline S

Wózek jest robiony na zamówienie, więc trzeba poczekać.  koszt ok 3400 za wersję głęboko-spacerową. Wózek możesz kupić np. tutaj, 2859 zł. (cena za wersję 2w1)

Używane bywają, można kupić za 1500-2500 w zależności od stanu i rocznika.

Dla kogo Hartan?

Spodoba się tym z Was, którzy lubią duże, klasyczne wózki. Dobrze sprawdzi się w terenie, głównie na żwirze, leśnych drogach. Nie tak wybitnie, jak np. BOB, ale też trzeba dodać, że poradzi sobie też w mieści. Za to odradzam jeśli musicie wózek wnosić na górę.

Wymiary

Waga wersji spacerowej 16,6 kg!, w  wersji głębokiej 16 kg. Rozłożony ma 11 x 61 x 74, a złożony stelaż 53 x 94 plus siedzisko.

Jakie jest Wasze zdanie? Macie ten wózek?

Jeszcze raz wieczorem
Jeszcze raz wieczorem
W całej okazałości przodem do kierunku jazdy
W całej okazałości przodem do kierunku jazdy
Tu w trakcie zmiany położenia rączki
Tu w trakcie zmiany położenia rączki
Hartan Topline S
Hartan Topline S
Dodatkowy hamulec (opcja dodatkowa!)
Dodatkowy hamulec (opcja dodatkowa!)
Składanie
Składanie
Wózek złożony
Wózek złożony
Pas w kPas w krokuroku
Pas w kPas w krokuroku
Hartan Topline S
Hartan Topline S

Komentarze:

  • Ewelina Czaplińska-Filarowska
  • Odpowiedz

Jeden z tych które chciałabym poprowadzić a nie koniecznie posiadać ;)

  • Domowa.tv

no no, bo coś w tym jest. Moim zdaniem to wózek solidny, ale bez tego „czegoś” :)

  • agnieszka

Właśnie tak samo mi się wydaje. Na wypróbowanie tak ale kupno-nie :) Recenzja potwierdziła moje odczucie dotyczące tej marki wózków. Skreślam go z mojej listy :)

Pewnego czasu byłam zachwycona jego prowadzeniem ale to było dawno temu i woziłam nie swoje dziecko ;)

Takiego wózka za taką kwotę nigdy bym nie kupiła. Dla mnie jest brzydki, ciężki i kolos za wręcz kosmiczną kwotę.

My z mężem mieszkamy w Austrii. I tutaj co druga babka jeździ tym wozkiem. Kiedy więc zaszlam rok temu w ciąże zdecydowaliśmy się na kupno tego wózka tyle że z miękką gondolą i nie trzeba było czekać aż tak długo… No i wytrzymałam z nim aż 5 miesięcy…zimę spędziłam w Polsce na pozyczonym wózku. A teraz kupiłam mamas&papas urbo2.
Hartan to nie jest duży wózek to kolos.. Jeździ się nim fajnie ale wnieść go na poerwsze piętro miał problem mój mąż a ja to już nie mówię. Wózek jest raczej dla osób które mają swój domek i nie muszą uzerac soe że schodami. Dzisiaj już bym się nie zdecydowała na jego kupno.. Tym bardziej że problem ze sprzedażą jest…pozdrawiam

Dla mnie brzydki. Ale pewnie fajnie jeździ ;)

Posiadam ten wózek od 16 msc. Czekałam na niego 6 tygodni. Jestem ogromnie zadowolona-dziecko mialo dużo miejsca w gondoli, teraz ma sporo miejsca w spacerówce. Daje rade po plaży, w lesie, na nierównościach. Fakt, że jest ciężki, ale parkuję go w garażu, a do auta wkładam sporadycznie. Od 16 miesięcy przejeżdża każdego dnia około 6-7 km i NIC się nie dzieje. Polecam :)

Ja chętnie bym nim pojeździła, potestowała, ale kupować nowy za taką kwotę to nie. Ciekawe te światła, pierwszy raz z tym się spotykam. Dla mnie denerwujący ten pas krokowy.

  • Aleksandra Pietrzak Rudzińska
  • Odpowiedz

Są genialne! Uzytkowałam buggy ix1,niestety krótko :-( nie mam na własność (ceny z kosmosu) ale bardzo bym chciała. Mega wygodny, stabilny, masywny. Dla mnie miał to coś, bardzo przemyślane wózki. Ale jak już kiedyś pisałam – ja nie patrzę na urodę ;-) chociaż nie mam im nic do zarzucenia! :-)

Czy będą recenzje Vip i skater? Po przeczytaniu recenzji stwierdzam, że ten wózek podobnie jak Silver Cross to chyba tylko dla jakich nowobogackich z willą limuzyną i szoferem.

Ja posiadam Hartana Xperie i nie wyobrażam sobie innego wózka,kupując wózek byłam świadoma ze jest ciężki i po złożeniu troszkę zajmuje miejsca. Ale np. Gondole można złożyć na płasko więc zajmuje mniej miejsca np w samochodzie.. czekam w takim razie na recenzje Xperia :)

Mam ten wózek, jestem bardzo zadowolona, bardzo dużą wagę przykladalismy do jakości wykonania i lekkości prowadzenia, dokupilam wymienne duze kola na przod- zupełnie niepotrzebnie. Mieszkamy poza miastem w domku, wiec jego waga nie jest dokuczliwa. Nie rozumiem opini , że to wózek dla nowobogackich, nie rzuca się w oczy wymyślnym disignem (stokke) i na pierwszy rzut oka nie wygląda na drogi.

Nie rozumiem zupełnie tej recenzji: Z jednej strony wymienia Pani same zalety tego wózka i wychodzi, że poza opuszczaniem budki jest to wózek bez wad (Wagi i rozmiarów nie uważam za wadę, bo to tak jakby ktoś kupił sobie tira i narzekał, że jest go ciężej parkować niż malucha). Z drugiej strony wózek jest „be” bo nie ma „tego czegoś”. Czy można być mniej konkretnym? Czy jest sens czepiać się jego wyglądu jeśli jest bardzo praktyczny i solidny? Czy kupujemy nową sukienkę na wesele czy środek transportu dla naszego maleństwa, który ma służyć długo, być niezawodny, solidny i zapewniać mu bezpieczeństwo? Jako osoba, która czyta Pani wpisy liczę na merytoryczne recenzje (być może ze względu na płeć – my mężczyźni chcemy argumenty i konkrety).

Nie wspomniała Pani również o sposobie wykonania tych wózków: są robione ręcznie w Niemczech, z wyłącznie z niemieckich części, przechodzą bardzo rygorystyczne testy TUV i nie mają toksycznych materiałów. W porównaniu np. z Bugaboo czy Stocke wyprodukowanych na „chinkach”, uważam ich cenę z tego powodu za bardzo atrakcyjną.

Tyle wiem po własnych poszukiwaniach dokonanych z potrzeby wyboru jakiegoś wózka. Chciałbym wiedzieć jakie są jego sensowne wady, by dokonać świadomego zakupu.

Dodam jeszcze tak na marginesie, że widziałem taki wózek jakiś miesiąc temu z włączonymi światłami LED ok. godziny 17:00 w mieście (a więc kiedy było jeszcze widno) z dość sporej odległości. Wydawało mi się najpierw, że to jakiś quad z ksenonami, więc proszę sobie wyobrazić jak bardzo jesteśmy w nim widoczni!

Paulina Stępień
  • Paulina

Cały wpis jest merytoryczny (plusy i minusy), zawsze pozwalam sobie na swój kobiecy wózkomaniaczy punkt widzenia, bo nie jest to specyfikacja techniczna, a recenzja żywego człowieka. Czasem jest tak, że technicznie wózkowi nie ma nic do zarzucenia, ale jako że testowałam i miałam ich kilkadziesiąt to wiem, że są takie, którymi jeździłam z większą przyjemnością. Które miały chociażby lepszy podnóżek, ciekawszy materiał, lepiej się prowadziły, ale też bywały i dużo gorsze.
Wady przedstawiłam, zalety też. To dla kogo wózek polecam również. A to, że mi wózek wizualnie się nie podoba możesz z tym się nie zgodzić, bo dla Ciebie będzie najpiękniejszy na świecie, bo go np. reprezentujesz? lub masz inny gust niż ja. Bo będzie miało dla Ciebie znaczenie to, że ma światła, a nie przeszkodzi Ci to, że waży prawie 17 kg (!). Każdy z nas jest inny, fajnie, bo inaczej byłby tylko jeden model wózków na rynku.
Postaram się o wpis, który mam nadzieję ułatwi rozeznanie na co warto zwrócić uwagę przy wyborze wózka

  • Franek Andrzej

Albo nie umiem czytać ze zrozumieniem, albo nadal tych wad nie widzę:
Rozmiar- jak mówiłem, albo możemy i decydujemy się na ciężki i wielki wózek, albo nie możemy i kupujemy mały i lekki. Koniec. Nie jest to wada, ani zaleta, tylko decyzja. Uważam, że nie jest sprawiedliwe porównywać wózek tych gabarytów z parasolką. Zabrakło mi porównania z Emmaljungi – skoro są konkurencją, to który wypada lepiej (ogólnie – nie tylko w kategorii wagi, bo może dzięki większej wadze ma coś lepszego)?
Wygląd – To znów według mnie nie wada, tylko cecha i o gustach się nie dyskutuje. Cenię Panią za przedstawienie subiektywnego punktu widzenia, ale chciałbym większego szukania dziury w całym, bo z tego wpisu wnoszę (możliwe że niesłusznie), że wózek jest pod każdym względem dobry, poza tym, że wygląd się Pani nie podoba.

Firmy Hartan nie reprezentuję – zwyczajnie szukam wózka dla dziecka i wózki tej konkretnej firmy zrobiły na mnie wrażenie (którym się chciałem podzielić), a że tanie nie są, to chciałbym wiedzieć o wszystkich ich wadach zanim zdecyduję się na zakup. Rozważałem też zakup Inglesina, ale Pani recenzja przekonała mnie by rozważyć inne opcje.

Paulina Stępień
  • Paulina

Nie porównuję takiego wózka z parasolką, ale z innymi wózkami podobnych gabarytów. Ja wagę i wielkość uważam za wadę, podobnych, niewiele mniejszych gabarytów jest chociażby Gesslein S4, waży duzo mniej, amortyzację ma podobną, a z lekkim dzieckiem bardziej wyczuwalną. O wadze będę pisać, jasne, że to wybór, ale nie u każdego świadomy, bo nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, że ten wózek będzie za ciężki by np. wnosić po schodach, gdy inne rzeczy by pasowały itd.
W porównaniu z Emmaljungą City Cross ma gorszą mniej wyczuwalną amortyzację. Ja nadal uważam, że to jest solidny wózek, w dodatku opcja ze światłami to super sprawa, której nie maja inne wózki. W sumie nie wiem czemu dyskutujemy w ten sposób :)
Jeśli przedstawione przeze mnie wady nie są przeszkodą to nie ma problemu, solidny wóz, który posłuży :)
Ale co do wad, w innych wózkach nie będzie dla kogos przeszkodą, że ma zerową amortyzację czy znikomą budkę. Obiektywnie jednak patrząc są to rzeczy na tle ogółu, które są „gorsze” :) tyle. I ja czuję się w obowiązku o tym napisać, a wybór zawsze leży po stronie rodzica :)
PS co do inglesina to są też różne modele np. na krzyżakowym zawieszeniu :)

Ok, dziękuję, teraz rozumiem.

Czy koła są pompowane czy piankowe?

Super wózek. Użytkujemy go już półtora roku, obecnie drugie dziecko w nim jeździ. Wózek niezniszczalny (bardzo dużo z nim wyjeżdżamy, wrzucając do bagażnika), nigdy nic się nie działo z kołami, hamulcami, stelażem czy materiałem. Gondola jak i spacerówka są obszerne. Super się jeździ po każdym terenie. Można prowadzić jednym palcem ;) bardzo skrętny, ręczny hamulec który jest dużym plusem gdy zjeżdżam z wysokiego podjazdu. Tapicerkę można łatwo zdjąć i wyprać. Koła są bodajże piankowe, solidne, łatwo się blokują i zdejmują. Dla mnie jedyną wadą jest waga wózka. Wiedzieliśmy ile waży i stwierdziliśmy że nam to nie przeszkadza ale nie wzięlam pod uwagę tego że mszę go często sama pakować do auta :/ ogólnoe baaaarszo polecam ten wózek. Jest rewelacyjny :)

Użytkujemy ten wózek od 3 lat, obecnie sprawdza się przy drugim dziecku. Gdybym miała wybierać jeszcze raz, kupiłabym dokładnie ten sam. Pod względem technicznym absolutnie nic się nie dzieje. Zarówno gondola, jak i spacerówka są duże, bardzo wygodne dla dziecka; w gondoli moje dzieciaki jeździły do 8 miesiąca.
Wybraliśmy wersję kolorystyczną Bellybutton, w której tapicerka wyblakła przy pierwszym dziecku. Wózek był na gwarancji, więc zgłosiliśmy sprawę do Hartana. W niedługim czasie otrzymaliśmy kompletnie nową gondolę z budką + tapicerkę do spacerówki, bez dodatkowych kosztów, tłumaczeń, kłótni, itd.; obsługa na wysokim poziomie.
Dla nas przekładana rączka to nie tylko bajer, na każdym spacerze tego używamy, gdy jest mocne słońce i często zmieniamy kierunek jazdy. Zdarza się wówczas, że małe koła są z tyłu, co wymaga wprawy w prowadzeniu wózka (można się do tego przyzwyczaić) albo je po prostu zablokować i po problemie.
Warto dodać, że w komplecie otrzymaliśmy przednie koła do jazdy terenowej, w takiej wersji wózek sprawuje się bez zarzutu w jeździe po plaży, po śniegu i w górach.
Mamy koła piankowe i przyznam, że po 3 latach użytkowania jeszcze długo nam posłużą.
Faktem jest, że wózek jest ciężki, nie polecam osobom planującym wnoszenie od drugiego piętra wzwyż. Kłopot może być z wyjazdem małym samochodem na wakacje. Przy podróży samolotem nawet nie ma co gadać, dlatego ja uciekam szukać recenzji jakiegoś przyjemnego kompaktu z dużą budką, a jednocześnie z czystym sumieniem polecam Hartana Topline S do użytkowania na co dzień.

  • Agnieszka

Edit: jednak na wakacje i podróż samolotem zabraliśmy Hartana, oddaliśmy go dopiero przed wejściem na pokład, bez żadnych problemów.

Uwielbiamy ten wózek! Użytkujemy już trzeci rok, a będziemy dużo dłużej również przy drugim dziecku. Wygląd jest kwesią gustu, ale rzeczywiście ze wszystkich wersji kolorystycznych spodobała nam skę tylko granatowa Bellybutton. Posiada wszystkie funkcje, na których nam zależało, regulowany podnóżek, regulowana i przekładana rączka, hamulec w rączce, regulowane oparcie. Maluch ma dużo miejsca zarówno w gondoli jak i spacerówkę. No i uwielbiam budkę w spacerówce! Podczas deszczu albo dużego wiatru można malucha całego osłonić i otworzyć mu okienko do obserwowania świata. Nie trzeba dodatkowo przykrywać wózka folią przeciwdeszczową. Prowadzi się bardzo łatwo, koła są skrętne, dobra amortyzacja. Co do wagi, to nie jest dla nas problem, bo my go nie podnosimy. Do auta i samolotu zabieramy Babyzen Yoyo.

Jednak nie jest niezniszczalny- nam popsuł się hamulec :(

Dodaj komentarz: