Gra Haba Bella kwiatowa owieczka – recenzja

Gra Haba Bella kwiatowa owieczka – recenzja

Ha! Mam dla was kolejną fajną grę, tym razem Haba Bella Blumchen, ale już na samym początku dodam, że to jedna z tych tańszych gier Haba, więc nie obawiajcie się i czytajcie dalej. Przyznam, że gdy kupowałam to miałam pewne wątpliwości, ale to jedna z fajniejszy gier jakie mamy (a mamy ich baaaaardzo dużo).

Bella Blumchen od Haby w polskich sklepach często: Bella kwiatowa owieczka. Jest to bardzo prosta gra, ale ponieważ moje dzieci ją uwielbiają (szczególnie młodsze) to chciałam wam pokazać ją dość szybko (w kolejce czeka jakieś milion gier z naszych półek haha), bo może komuś spodoba się na prezent.

Są gry, w które grywamy od czasu do czasu, a są takie, w które musimy zagrać codziennie i to najlepiej ze dwie rundy :) Bella jest krótką grą, taką rozgrywką na 10-15 minut, więc nie ma tutaj wykrętów. Poza tym jest naprawdę fajna, prosta i uczy kolorów w mig.

Bella kwiatowa owieczka – jak grać

Powiem Wam, jak my gramy (lub zobaczcie film, rozgrywka z młodszym dzieckiem), bo idzie nam to super i zasady bez problemu opanował nasz Maluch (20 mc). Na początku rozkładam planszę (niewielki sześciokątny kartonik) i dokładam do niego po jednym kwiatku. Pozostałe kwiatki obrazkami do dołu zostawiamy w pudełku.

Stawiamy owieczkę na planszy, na wybranym kolorze (dzieci wybierają) i zaczynamy grę. Rzucamy kostką i jeśli wypadnie jedna kropka to owieczka idzie o jeden krok do przodu i zjada kwiatek (czyt: osoba, która rzucała zabiera go do siebie). Oczywiście owieczka przy tym bardzo mlaska i się cieszy :) A następnie należy dosadzić nowy kwiatek do ogródka (ten z pudełka) i dopasować go kolorystycznie do planszy.

I tyle. Tak gramy, aż owieczka zje wszystkie kwiatki. Początkowo jest prosto, ale potem są pola, gdzie owieczka nie ma co jeść i czeka na kolejny rzut. Są też takie, że owieczka zjada 2-3 kwiatki, bo tyle jest na danym kolorze.

Na kostce są kropki 1,2,3 i symbol owieczki. Gdy wypadnie ta ostatnia to owieczka może zjeść taki kwiatek na jaki ma ochotę.

Na koniec liczymy kto ma najwięcej kwiatków. Teoretycznie ta osoba wygrywa, u nas do tego przykładamy mniejszą wagę, a owieczka póki co cieszy się, że zjadła tyle kwiatków i skacze z radości :) Niemniej liczymy kwiatki wspólnie.

Bella Blumchen w akcji, czyli rozgrywka z kwiatkami
Bella Blumchen w akcji, czyli rozgrywka z kwiatkami
Bella Blumchen w akcji, czyli rozgrywka z kwiatkami
Bella Blumchen w akcji, czyli rozgrywka z kwiatkami

Bella jak oceniam grę

Jest to gra prosta, tak naprawdę losowa (rzut kostką), więc każdy ma równe szanse. Fajnie wykonana (grube tekturki), śliczna drewniana owieczka Bella. Niewielkie pudełko (znajdzie się miejsce na szafie, nie trzymamy powietrza).

Zasady są zrozumiałe, rozgrywka krótka, więc i mniejsze dzieci spokojnie dadzą radę. Teoretycznie gra jest dla dzieci 3+ i faktycznie poruszanie owieczką i odliczanie w tym wieku jest OK, bo młodszemu dziecku muszę trochę pomagać, choć bardzo szybko załapuje. Za to dopasowanie kolorów, ogarnianie rzutu kostką, kolejność – spokojnie i mniejsze dzieci dadzą radę.

Bella kwiatowa owieczka
Bella kwiatowa owieczka
Piękna drewniana owieczka
Piękna drewniana owieczka
Grube tekturki
Grube tekturki
Niewielkie pudełko (co uważam za plus)
Niewielkie pudełko (co uważam za plus)

Czego uczy gra

Na pewno uczy kolorów, prostego liczenia (1,2,3) oraz oswaja z kostką (taką zwykłą, nie tylko opartą o kolory). Uczy kolejności, ale też jest dobrą grą jeśli chcemy nauczyć dziecko, że raz ktoś wygrywa, a raz się przegrywa, ale nie jest to najważniejsze (w końcu owieczka jest najedzona, prawda? :)).

Podsumowanie

  • Moja ocena: 6-/6
  • gra: Bella kwiatowa owieczka / Bella Blumchen
  • wyd: Haba
  • wiek: 3+ (w moim odczuciu nawet wcześniej)

Gdzie kupić grę: Bella Blumchen możecie kupić np., epinokio, ok 33 zł

I jak Wam się podoba? :) Urocza <3

Dajcie znać. Ahaa wieeeeele gier przed nami, pokazując je wam mam dodatkowe wytłumaczenie, że muszę kupić jeszcze jedną :))) Gry są czaderskie!

Komentarze:

Agata

17.12.2015 00:40

Wszystko super, gry mi się podobają. Pomysły też, ale brakuje mi jednej rzeczy… wspierania polskiego rynku. Fajna byłaby informacja o świetnych grach produkcji pl. Staram się takie właśnie szukać, ale interesujących nie mam za wiele. A jak jest u Was?

Agnieszka

17.12.2015 11:04

Bardzo słuszna uwaga,rownież przy wyborze kieruję się wspieraniem polskich produktów :-)

Paulina

17.12.2015 11:43

Agato dzięki za uwagę, polskie gry też będą, mamy ich bardzo dużo, niestety trzeba brać również pod uwagę, że polskie gry są często grami na licencji. Ja kieruję się przede wszystkim tym co gra może nauczyć i do jakiego wieku jest dopasowana. Wiele gier jest dla starszych dzieci, a „planszówki” to przynajmniej 4+, stąd cieszę się, że mogę pokazać różne gry.

Xenian

17.12.2015 10:42

Ja zakupiłam mojej 3-letniej bratanice „potwory do szafy”. Jeszcze nie wiem czy załapie ale to gra dla najmłodszych bez liczenia i bez rywalizacji. Wszyscy współpracują. No i ma ciekawą grafikę. Zobaczymy :)

Paulina

17.12.2015 11:44

Bardzo fajna gra, niedługo o niej będę wspominać :) moim zdaniem i ładnie wykonana i daje dużo rozrywki. Ktoś mi kiedyś powiedział, że u mniejszych dzieci fajnie dać wersję, że potwory idą bawić się z zabawkami do szafy, a nie ich się boją :) takie cieplejsze przesłanie, więc podpowiadam dalej

Dodaj komentarz: