Gorączka u dziecka – jak obniżyć i kiedy jechać do szpitala

Gorączka u dziecka – jak obniżyć i kiedy jechać do szpitala

Kiedy mówi się o gorączce u dziecka i od jakiej temperatury ją zbijać i czy zbijać oraz jak w ogóle ją obniżać? Dzielę się doświadczeniem, bo niestety w tym roku jak mało kiedy temat jest u nas mocno na czasie. Pamiętaj, że ten wpis nie zastąpi Ci wizyty u lekarza, ale mam nadzieję, że przy kolejnej gorączce zachowasz większy spokój.

Termometr bezdotykowy

Tech-Med TM-F03BB

Po tym, jak padł nam termometr długo szukałam dobrego z powtarzalnymi wynikami, stanęło na tym, jest bezdotykowy, szybko mierzy, jest powtarzalny i można go skalibrować :)

Tech-Med TM-F03BB
Mój wybór

lub porównaj na Ceneo.pl

Gorączka u dzieci to jeden z tych objawów, z którym najczęściej zgłaszamy się do lekarza. Przynajmniej wg statystyk (1). Zresztą nie ma co się dziwić, szczególnie jeśli dziecko jest malutkie. Im mniejsze dziecko tym większa czujność, ale też nie porzucajcie jej jeśli już macie duże dzieci. Pamiętam pierwszą gorączkę mojego Starszego dziecka, gdy miało niecałe pół roku i nerwy, bo zupełnie nie wiedziałam od czego zacząć. Teraz, choć dzieci są w wieku przedszkolnym to nadal nie tracę czujności, są momenty, jak ostatnio, że nastawiam w nocy budzik i co około godzinę kontroluję gorączkę. Cóż, ten kto ma dzieci ten wie o czym mowa ;-)

A i już teraz na początku podrzucam namiary na dobry termometr. Nam ostatnio popsuł się taki, który służył nam kilka lat i dokonaliśmy kilku nieudanych zakupów. Dopiero w szpitalu podpatrzyłam ten, który obecnie u nas dobrze się sprawdza (test będzie, ale ten naprawdę jest spoko). To termometr bezdotykowy Tech-Med TM-F03BB, tutaj, 90 zł.

Temperatura u dziecka – jak mierzyć

Są różne szkoły i w sumie na jakiego lekarza trafisz (lub jakie masz sama przyzwyczajenia) to taki pomiar będziesz stosować. Raczej przy dzieciach odchodzi się od mierzenia temperatury pod pachą (szczególnie tych mniejszych, które z tym termometrem nie wysiedzą). Popularniejsze są pomiary w ustach, w odbycie, w uchu lub na czole. W zasadzie każde z nich ma jakąś wadę, jak również różne temperatury wyjściowe (o czym trzeba pamiętać, bo np. w odbycie zawsze temperatura będzie wyższa!). Nam pasuje pomiar bezdotykowy na czole, taki też stosują najczęściej w szpitalu, bo jest szybki, łatwy do powtórzenia i dość miarodajny. Używamy takiego termometru, kupisz tutaj, ok. 90 zł.

Przy pomiarze termometrem elektronicznym na czole musisz pamiętać by czoło nie było mokre. Najlepiej mierzyć zawsze w tym samym miejscu lub sprawdzić temperaturę w kilku punktach czoła (na skroni może być ciut wyższa). My robimy tak, że mierzymy temperaturę na czole, jak również na szyi. Ta na szyi często bywa wyższa, ale jeśli tak jest to jest to sugestia, że jeszcze wzrasta. Niemniej u lekarza zawsze podaję tę z czoła i to ona jest moją wyjściową do oceny dalszych kroków powstępowania.

Aha i zanim sięgnę po termometr to zawsze jest test buziaka w czółko. Nigdy mnie to nie zawiodło. Nie dotykanie dłonią, ale właśnie ustami. Jeśli parzy Cię w usta ciepłe czółko dziecka to na pewno trzeba skontrolować gorączkę. Drugim takim miejscem może być kark.

Termometr bezdotykowy, my sobie bardzo chwalimy
Termometr bezdotykowy, my sobie bardzo chwalimy

Gorączka u dzieci – od ilu stopni

Ahhh uwielbiam te wizyty u lekarzy i słuchanie, że 38C to jeszcze nie gorączka, że 37 to pewnie się zgrzał biegając. Absolutnie nie podważam wiedzy lekarskiej, wręcz przeciwnie, wiele w tym prawdy, po prostu jako młodej mamie nikt mi nie wyjaśnił co dalej. Dlatego pozwól, że powiem Ci kiedy uznaje się, że dziecko ma gorączkę. Niestety uczulę Cię, że szkoły są rożne, ale wg najnowszych standardów (1):

„za gorączkę większość autorów uznaje wartości temperatury przekraczające zakres 37,5-38°C przy pomiarze pod pachą/na czole, a wyższe (38-38,5°C) w uchu lub odbytnicy”.

Czyli jeśli macie temperaturę na czole powyżej 38 C to można uznać, że jest to gorączka. Niektórzy nakazują się wstrzymać z podaniem leków do 38,5 C, inni 38,3C, ale temperatura ciała nie powinna być jedynym wyznacznikiem. Lekarz (Ty też o tym pamiętaj) zwraca również uwagę na dodatkowe objawy towarzyszące gorączce, np. drżenia, niepokój dziecka, płacz, zmniejszoną aktywność, skarżenie się na ból itd.

Zbijanie gorączki – leki

U dzieci stosuje się leki na bazie ibuprofenu lub paracetamolu. Nie stosuje się leków pochodnych kwasu acetylosalicylowego i podobnych, czyli aspiryna NIE. U dzieci tylko leki na bazie ibuprofenu lub paracetamolu.

Leki dobiera lekarz, a jeśli masz wątpliwość do stosowania to zawsze przeliczaj na masę ciała dziecka, a nie wiek. Jak masz wątpliwości to pytaj farmaceutę.

Ibuprofen prócz działania przeciwgorączkowego i przeciwbólowego ma również działanie przeciwzapalne, a gorączka często jest wynikiem jakiejś infekcji wirusowej, stąd często to właśnie od ibuprofenu warto zacząć. Te leki podaje się co 8 godzin. Niektórzy lekarze polecają paracetamol, bo dłużej utrzymuje obniżoną temperaturę na stałym poziomie, ale to wiele zależy od danej sytuacji. Leki na bazie paracetamolu podaje się co 6 godzin. Obecnie są również leki mieszane i wielu lekarzy chwali sobie tego typu terapię. Podpytaj o to pediatrę.

Terapia mieszana (ibuprofen i paracetamol) może być również stosowana jeśli gorączkę trudno zbić jednym lekiem. Najpierw podajesz ibuprofen (ten podaje się co 8 godzin), jeśli temperatura dziecka zaczyna wzrastać wcześniej to można podać drugi lek przeciwgorączkowy, ale właśnie istotne by był na bazie drugiego preparatu, czyli jak pierwszy był ibuprofen to drugi na bazie paracetamolu (i odwrotnie, ważne by dwa różne). Nie można podawać innego leku na bazie paracetamolu przed upływem 8 godzin stąd musisz czytać ulotkę! Zawsze w razie wątpliwości dzwoń do lekarza lub farmaceuty.

Postać leków

W sumie wiele zależy od wieku dziecka i dodatkowych symptomów choroby. Mniejszym dzieciom najlepiej dać czopek, to najłatwiejsze i najszybsze, a wypicie syropu może być dla nich kłopotliwe. Większe dzieci, o ile nie wymiotują, mogą dostać lek w postaci syropu, ale nic nie stoi na przeszkodzie by podać czopek (mniej komfortowe dla dziecka, ale działa szybciej).

Leki doustne działają zazwyczaj po ok. 25-30 minutach najwcześniej.

Obniżanie gorączki metodami naturalnymi

Ostatnio się spotkałam z różnymi opiniami na temat obniżania gorączki metodami fizycznymi, czyli okłady, kąpiele itd. Podobno ich działanie jest krótkotrwałe i raczej powinno być dodatkiem do tych metod farmakologicznych. Ale przy niższych temperaturach warto pomagać sobie. Niektórzy też uznają wyłącznie metody naturalne.

1. Skóra do skóry

To bardzo fajna i skuteczna metoda wyrównywania temperatury u mniejszych dzieci. Zdejmujesz bluzkę i bierzesz dziecko do swojego ciałka brzuszkiem do brzuszka. Takie kangurkowanie. Ja to stosuję nawet przy starszych dzieciach, szczególnie jeśli wyłapuję, że mają dreszcze, naprawdę działa cuda.

2. Okłady

Najpopularniejsze okłady to te na czoło, dają komfort osobie gorączkującej. Chłodną wodą zmocz pieluszkę tetrową i przykładaj do czoła, można też delikatnie ochładzać kark, ale pamiętaj, że szczególnie w drugim przypadku okład nie może to być lodowaty, a jedynie ciepły okład (minimalnie chłodniejszy niż temperatura ciała dziecka). Naprawdę trzeba uważać, bo podobno występowanie drgawek jest często wiązane ze zbyt zimnymi okładami (ochładza się zewnętrzna część ciała, ale nadal wzrasta temperatura).

W szpitalu przemiła pielęgniarka poleciła też okłady na wysokości wątroby, czyli na dół brzuszka, podobno łatwiej wyciąga temperaturę i muszę przyznać, że dobrze to się sprawdza jako element wspomagający leki farmakologiczne. Tutaj dobre są żelowe okłady schłodzone w lodówce i owinięte w pieluszkę.

3. Kąpiele

Z kąpielami trzeba uważać. Jeśli dziecko ma 38C to kąpiel robimy najwyżej 1C niżej i dajemy sobie posiedzieć, woda delikatnie się ostudzi. Nigdy lodowata, nigdy zbyt niska!

4. Koce czy rozbieranie

I tutaj spotkałam się z różnym podejściem lekarzy. Jedni mówią by dziecko rozebrać (mnie to nie przekonuje, bo gdy mam gorączkę to mam ochotę założyć coś jeszcze), a drudzy sugerują, że przy niskiej gorączce warto wypocić. Czyli okrywamy kocykiem i gdy dziecko się poci to zaczyna działać obrona organizmu. Ja jednak stosuję to przy niskich gorączkach, nie mam odwagi przy wysokich ;)

Co jeszcze?

Dziecko musi dużo pić i to jest bardzo, bardzo, bardzo ważne ;) Bo tym co jest niebezpieczne jest odwodnienie. Kup wodę kokosową naturalną jeśli Twoje dziecko nie chce pić zwykłej, ma lekko słodki smak, ale nie ma cukru ;) i świetnie nawadnia. O np. taką, ok. 8 zł (są też inne firmy, po prostu kontrolnie zerkaj na skład czy aby na pewno nie dali cukru).

Czy potrzebny jest antybiotyk?

Często, choć mam szczęście ostatnio trafiać na dobrych pediatrów, niektórzy chcą podawać antybiotyk przy gorączce (gdzie jest jedynym objawem). Otóż antybiotyk podaje się przede wszystkim przy infekcjach bakteryjnych. A często gorączka jest na tle wirusowym. Statystycznie gorączka do 3 dni jest najczęściej wirusowa, jeśli utrzymuje się dłużej to warto zrobić badanie CRP i badanie moczu. Można również to zrobić wcześniej, aby mieć pewność. Podpytujcie pediatrę o to.

W każdym razie to właśnie z tego powodu rodzice są odsyłani do domu z zaleceniem: „proszę wrócić na wizytę za 2-3 dni” jeśli pojawią się z gorączką już pierwszego dnia. Niemniej jeśli jest już jakaś historia choroby i inne objawy to możliwe, że lekarz już w tym momencie zleci dodatkowe badania.

Aha, niech uczuli Cię jeśli gorączka wraca co kilka dni albo jeśli wraca stan podgorączkowy, choć niewysokie i mało spektakularne to powinno być sygnałem, że coś się dzieje, że może właśnie wtedy trzeba zrobić badania w kierunku podania antybiotyku.

Kiedy z gorączką jechać do szpitala

Ha, tak na zimno i treściwie starałam się opisać wszystko co i jak, ale teraz czujność. Do szpitala jedziemy z dzieckiem, które gorączkuje i ma:

Ufff, chyba tyle. Życzę Ci dużo zdrowia, jak najmniej chorób ;) podziel się swoimi metodami i historią, pamiętaj również by wszystkie wątpliwości konsultować z lekarzem. Fajnie, że tu trafiłaś, mam nadzieję, że ta wiedza ułatwi Ci wiele, ale też niech dr google nie będzie zastępnikiem prawdziwego lekarza. To lekarz musi zobaczyć Twoje dziecko, a jeśli cokolwiek wzbudza Twoje wątpliwości, a Twoja matczyna intuicja mówi „halo!” to nie bój się mówić o tym pediatrze.

Źródła – prócz wszelkich hostpitalizacji i rozmów z lekarzami korzystałam z:

(1) SM2015 – „Gorączka u dzieci: codzienna praktyka a zalecenia, z uwzględnieniem postępowania w sytuacjach nagłych i szczególnych”; (2) SM – „Wskazania do hospitalizacji u małego dziecka z gorączką – wytyczne NICE”; (3) SM2017 – „Paracetamol i ibuprofen w praktyce pediatry − porównanie wskazań do stosowania i profilu bezpieczeństwa”.

Komentarze:

Gdzie kupić wodę kokosową? Pierwszy raz słyszę on czymś takim…

  • Ania

W Biedronce

Paulina Stępień
  • Paulina

Pojawia się w różnych sklepach, jedynie trzeba patrzeć na skład czy aby na pewno jest to woda z wnętrza kokosa 100%, nie powinna mieć cukru dodanego ;-)
np. https://domowa.tv/oferty/woda-kokosowa-coco czasem można też trafić świeżego kokosa zielonego i zrobić mu dziurkę, ale tej wody jest mniej niż w kartoniku ;-)

My mamy od prawie 3 lat taki termometr https://m.ceneo.pl/5779181 i nigdy nas nie zawiódł. Gorączka u dzieci to bardzo bardzo indywidualna sprawa, bo jedna rozkładają się przy 37.5 a na drugich wrażenie robi dopiero temp powyżej 38.5. Ja podaję synkowi lek przeciwgorączkowy wlaśnie powyżej 38.5, chyba że widać po nim, że wcześniwj jest taka potrzeba. To akurat taki typ, że gorączmuje bardzo wysoko, nawet powyżej 40 stopni. Mieszane podawanie leków jest wtedy bardzo pomocnym wyjściem, ale trzeba pamiętać o zachowaniu 4-godzinnej przerwy między podaniem paracetamolu i ibuprofenu. U nas paracetamol sprawdzaa się tylko przy podaniu mieszanym, a sam jakoś nie chce działać, natomiast przy trudnych do zbicia gorączkach pomaga świetnie, gdy ibuprofen sobie nie radzi. Ale…. Oby jak najmniej takich! Dużo zdrówka i ŻADNYCH WIZYT W SZPITALACH! No chyba że na oddziale położniczym

Paulina Stępień
  • Paulina

na oddziale położniczym <3 hahah uroczo! :)
Fajnie podsumowałaś i dzięki za link do termometru!

Moja starsza od już od długiego czasu nie gorączkuje, a nawet choroby (odpukać) nas omijaja, ma 6 lat, więc może już odporność jest lepsza. Młodsza (3 lata) lubi sobie zachorować. Ona zazwyczaj nie dochodzi do 39 st.C, a gorączka u niej to 38,5 st. Podaję jej leki dopiero, gdy widzę, że się źle czuje i w nocy, coby lepiej spała. Wychodzę z założenia, że wirusy, które to najczęściej atakują, są zwalczane przez organizm właśnie w wysokich temperaturach, a gdy obniżamy gorączkę zbyt wcześnie, możemy przedłużyć infekcję. Ale wiadomo, że takie postępowanie dotyczy dzieci, które nie mają gorączkowych komplikacji i nie „umierają” przy 38 st.C. Jak widzę, że córka jest senna, poleguje i nie ma ochoty na brykanie, to nawet gdy ma 38 st. daję jej leki. Chyba najważniejsze to obserwować, a przy maluszkach być bardzo czujnym – przecież dopiero się poznajemy. Świetny post. Pozdrawiam

  • Katarzyna Włodek
  • Odpowiedz

Moj syn ma troche ponad rok. Nie panikuje przy goraczce, nie biegne do lekarza. Zbijam zgodnie z instrukcja na opakowaniu i podaje syrop dopiero jak temperatura bedzie powyzej 38 stopni.

U mojej córeczki infekcja ucha objawia się tym, że ma temperaturę na skroni powyżej 38 st., a na czole ma 37 st. Pozdrawiam :))

Ja do 37,8-38 stopni nie zbijam pozwalam organizmowi walczyć potem ibufen i obserwacja, ciepłe ubranko,witam.c dużo picia np.sok malinowy . Mam taki sam termometr ale wszyscy doskonale wiemy że najdokładniejszym był termometr rtęciowy, który został wycofany. I co do tej dokładności wg instrukcji tolerancja błędu pomiaru wynosi do 5 kresek!!! To bardzo dużo! Zdarza się że mierzę po kilka razy i za każdym razem mam na wyświetlaczu inną temperatury.

A nie !pomyliłam się do dwóch kresek może max się pomylić … Ale i tak

Ja też podaję leki po przejściu granicy 38 stopni. Podaję ibuprofen ale zdarzyły się nam sytuacje że nie spadała temperatura i po 4 godzinach dałam paracetamol. Sprawdzają nam się też okłady z pieluszki na czoło, brzuszek, uda, stopki – pomagają. Ostatnio córka sama zaproponowała że się rozbierze i poleżała na golaska i schłodziła. Metody naturalne stosuję wspomagająco jak leki nie działają.

Mam termometr z microlife – bezdotykowy. Pomiary różne, zmierzysz 1 cm dalej czy bliżej i różnica 3 stopni. Dziecko zmarszczy czoło, czy lekko sie ruszy i wyniki wychodza rozne. Dlatego mu nie ufam. Termometry bezdotykowe traktuję jako coś orientacyjnego, a jak chce pomiar dokładny to tylko w odbycie. Trzeba trafic niestety na moment zeby malec nie fikał.
Ciesze sie ze sa lekarze co wykonuja badania przed podaniem antybiotyku, u nas albo sie czeka, albo od razu antybiotyk.
A moge wiedziec jakie konkretnie badanie z moczu sie robi?

Dodaj komentarz: