Gdy mężczyzna zostaje sam w domu

Gdy mężczyzna zostaje sam w domu

No dobrze panowie, jak sobie radzicie sami pod nieobecność kobiety w domu? Myślicie, że są fazy przeżywania słomianego wdowca? Postrzegacie to jako wakacje czy obóz przetrwana?

Paulina chwilowo z przymusu jest nieobecna, ale często bywa to tak, że są wakacje, wyjazd, delegacje czy też jakiś inny powód nieobecności kobiety w domu. Jak Wy sobie radzicie? A jak Wy dziewczyny to widziecie?

Dajcie znać też, jak to wygląda z drugiej strony :)

Komentarze:

A czemu Twoja żonka wylądowala w szpitalu? Coś się stało?

przecież michał nie powiedział, że jego żona jest w szpitalu .

Jakby coś się stało strasznego to Michał nie byłby taki swobodny raczej. Nie uważasz?

No dziewczyny, wystarczy polubić profil Kotleta na fb…

Masz świętą rację co do tych „faz” podczas pobytu samemu ;) I nie wiem czy dobrze zauważyłem ale jak kręcisz coś sam to jakbyś był bardziej energiczny w swoich filmach. nie to że żonka Cię „pantofluje” jak kręcicie razem ale według mnie widać różnicę . Pozdrawiam :)

Myślę, że ludzie pytają, bo na fb Kotlet od 2 dni wrzuca zdjęcia jedzenia ze szpitala…

  • PorzeczkowaGalaretka
  • Odpowiedz

Bardzo wyluzowany Michał! Lubię to! :)

Paulina jest w szpitalu, bo na facebook’ u pokazywała zdjęcie ,,szpitalnego żarcia” wystarczy się zalogować :p A tobie Michał gratuluję wspaniałego pomysłu na ,,reportaż” :)

Michał miałeś coś o sobie napisać w zakładce ,,O Nas” i jeszcze nic nie ma :)

haha,,,super filmik :D

Mój mąż jak mnie nie było kilka dni w domu to zrobił bardzo szybki remont, sprawił mnie ogromną przyjemność. Bardzo się napracował, ale efekt był wspaniały.

Buahahaha! Michał, ale Ty jesteś klawy (fajny, śmieszny, spoko, etc., tł.)!
Oczywiście, że Wy faceci nie potraficie żyć bez kobiet, hahah ;-D
I kobiety bez Was też nie!
Jak mój mąż wychodził do pracy na kilka godzin, żegnałam go z płaczem przez dłuuugi czas zanim przywykłam. Jemu też było ‚pusto i samotno’ jak nie było mnie w domu.

  • Biedronkawkuchni
  • Odpowiedz

Jeśli związek oparty jest na partnerskich zasadach to każda ze stron da sobie radę podczas nieobecności drugiej- lepiej lub gorzej, ale da sobie radę :) To też świetny czas, aby przygotować jakąś fajną niespodziankę dla drugiej połówki, zaskoczyć ją tym, że umie się robić to, czym zazwyczaj zajmuje się w domu druga osoba :) Pan Biedronek np. wczoraj sam, z własnej nieprzymuszonej woli, zrobił pranie ( żeby nie było wątpliwości- podział jest taki- ja robię pranie, Biedronek zajmuje się innymi obowiązkami domowymi, które wychodzą mu lepiej, np. myje okna czego nie cierpię robić) :)

Michał, czy Ty zostałeś kompletnie sam? A co z dzieckiem?

Ależ krótki filmik, dopiero co zacząłeś opowiadać i już koniec ;) Ale rację przyznaję, co prawda nie jestem mężczyzną ale kobiety mają podobnie, na początku radość, że mamy dom dla siebie, nareszcie jest czysto i nikt nie bałagani a po paru dniach zaczynamy tęsknić za tym chaosem który wprowadzacie w nasze uporządkowane życie :)

Genialne !!

Fajny pomysł z tym fimikiem, z przymrużeniem oka ;-) U mnie mąż raz został sam, jak byłam rodzić nasza córeczkę. W sumie głównie był w szpitalu ze mną i w pracy…. hmmm… Jak wróciłam do domu było pięknie posprzątane :) i mąż w jednym kawałku hehe

Michał, świetny filmik! A Michał W. ma rację, wyglądasz na bardziej swobodnego jak kręcisz sam :)
U mnie faza przymusowego życia w pojedynkę (mimo bycia w związku) trwała prawie dwa lata (widzieliśmy się tylko w weekendy). Też przerabiałam te fazy, o których mówisz, tylko trwały one odpowiednio dłużej. Na początku robienie tego, na co się ma ochotę (np. wegetariańskie obiadki od czasu do czasu ;)), potem stopniowe dostrzeganie wad np. częste chodzenie z pustym żołądkiem, bo dużo pracowałam, a tam sklepy były czynne tylko do 20, więc się często nie wyrabiałam.
Ale najbardziej zapamiętałam fazę ostatnią (ciągnęła się w nieskończoność!), kiedy tęsknota dosłownie mnie zżerała. I to dołujące uczucie, kiedy się wraca do pustego mieszkania i człowiek uświadamia sobie, że będzie jeszcze gorzej, kiedy się rano obudzi w pustym łóżku :( Teraz jesteśmy już nareszcie razem a ja cały czas nie mogę się nacieszyć moim mężem i niechętnie wyjeżdżam bez niego.
Także doceniajcie wspólne chwile i cieszcie się nimi póki macie okazję (na zapas niestety się nie da)!
Michał, życzę szybkiego powrotu Pauliny do domu. Pozdrowienia!

” i inne niedogodności” :D

Michał bardzo podobają mi się Twoje filmiki! Kręć częściej :)

Fajny filmik – przypomnialam sobie, jak ostatnim razem zostawilam meza samego, bo musialam przyjechac do rodziny, do Polski. Jak wrocilam, to maz blagal mnie, abym nigdy nie zostawiala go samego, bo samemu bylo mu bardzo zle, choc do swojej matki i babki bylo mu bardzo blisko. Oczywiscie mieszkanie bylo strasznie zabalaganione, brudne naczynia w zlewie, lozko nieposcielone, wszedzie na podlodze jakies okruchy bo maz z dziadkiem montowali polki w naszym mieszkaniu. Od tamtej pory wszedzie jezdzimy razem i maz nie wyobraza sobie, abym go zostawila chociaz na jeden dzien :-)

sprubuje po polsku: bardzo fajny film bo ja jestem w tej sytuaci 3 razy w miesionc, zaczyna sie wolnosc, odkurzacz idzie do szafy, zmywarka sie napelnia ale jest ok, dopiero noc przed wszystko upada bo jest zadurzo roboty nisz godzin rzeby doprowadzic dom do stany oczekawenego. a nawet to i tak wpadam, bo cos zostalo w smietniku albo wodkurzaczu. caly czas sie przygotuje reby nie bylo ale zawsze cos zostaje. When the wife is away we men let loose, but they always know. It’s a curse around us. !!

Dodaj komentarz: