Dzisiaj pączki nie tuczą – Tłusty Czwartek

Dzisiaj pączki nie tuczą – Tłusty Czwartek

Dzisiaj pączki nie tuczą, dzisiaj pączki idą w cycki… albo w pupę jeśli wolicie brazylijskie pośladki albo po prostu w mega uśmiech na twarzy, bo dzisiaj jest słodki dzień! Zjedliście już pączka? a może nie jecie? wolicie faworki? A może nie lubicie słodkości? Sprawcie sobie inną przyjemność! :)

Jak spalić pączkowe kalorie?

Dzisiaj pączki nie tuczą! A tak serio, to idźcie na spacer, kupcie pączka i akurat wyjdziecie na zero, dodatkowo uśmiechnijcie się i jesteście usprawiedliwieni ;)

Lubicie pączki? Wolicie faworki? Nie znosicie słodkości? Jeśli to ostatnie to sprawcie sobie inną przyjemność, w końcu w tak słodkim dniu trzeba zrobić coś miłego dla siebie. Co Wy na to? :)

Bo dzisiaj pączki idą w cycki… albo brazylijskie pośladki, gdzie tam sobie chcecie? :) można jeść! smacznego! :)

Jakie macie dzisiaj plany? Słodkiego Czwartku ♥

Dzisiaj jedzcie pączki :D
Dzisiaj jedzcie pączki :D

Komentarze:

a ja dzisiaj miałam wyjątkowyego pączka…z nagrodą i wygrałam 50 zł :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasiula tzn. nadziany?? :D ale fajnie!

  • kasiula

był z marmoladą której nie cierpię i zawsze pączki obgryzam i nadzienie ląduje w koszu a karteczka z nagrodą była w cieście zawinięta w folię, było to tak małe, że ktoś kto uwielbia pączki zwyczajnie by ją zjadł :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Kasiula hahaha :) a marmoladę mi wyślij, ja się dzisiaj zdenerwowałam na pączka, bo był bez nadzienia :)

  • kasiula

a ja zwsze staram się kupować bez nadzienia u nas tylko na wagę są takie :) mogłyśmy się wymienić hehe następnym razem będe o Tobie pamiętać :)

Uwielbiam wszelkie słodkości (kocham jeść i jeszcze nie odkryłam czego nie lubię). Oczywiście jak widzę, że jest trochę ciaśniej w ubrankach to staram się zgubić za pomocą np. biegania. Najbardziej lubię faworki i pączki z nadzieniem adwokatowym własnej roboty.

Paulina Stępień
  • Paulina

Migotka faworki pycha!

  • Agnieszka z Facebooka
  • Odpowiedz

Piekłam, mam pyszne z serka homogenizowanego i oponki :)

Agnieszka omnomnom nadziane czy ciasto na bazie serka? :)

  • Marzena z Facebooka
  • Odpowiedz

Moje wyszly Paulinko pyszne są z Twojego przepisu te pieczone :) dziekuje:*

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Jeszcze nie jadłam, ale mam zamiar zrobić bo przeglądam Twoje przepisy :) Narobiłaś mi smaka :P Gdy w przepisie jest 10g drożdży świeżych to ile to będzie suchych?

  • Magdalena z Facebooka
  • Odpowiedz

Ja przestałam liczyć na szóstym :D

Klaudia wtedy 5 g niecała saszetka :) ale jak nie masz co zrobić to daj całą ;-)

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Dzięki za odpowiedź :) Te z krówką można smażyć na patelni tak jak robiłaś to przy tych z marmoladą? Skąd wiedzieć, że temp. jest 180 stopni? :)

Klaudia wrzuć kawałek ciasta lub ziemniaka – są bąble to ok :D

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Ok :D Robię na Twoją odpowiedzialność :D Pierwszy raz z resztą :D Trzymaj kciuki :P Powiedz mi tylko czy te z krówką wychodzą takie puszyste czy jakie :)?

już dzisiaj jadłam pączka – tradycja musi być :D
ale tak najlepsze są mojej babci, pulchniutkie i pełne nadzienia. Ale co zrobić jak siedzi się nad książkami w czasie sesji a do pączków babuni daleko :( trzeba się raczyć tym czym można :)
pozdrawiam :D

ja zjadłam już 3 :) i pewnie na tym nie skończę :)

Klaudia trzymam! pamiętaj smaż małe ilości, muszą ładnie wyrosnąć, olej nie może być za gorący :) aaaaa co do puszystości – jak wyrosną to będą dokładnie takie :) ♥

Mniam! Czekam na mamę z pączkami. :D

dzisiaj są najlepsze!!! bo smażą ich duże ilości, więc przynajmniej olej jest świezy:D

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Ok :) dzięki :) powiedz mi jeszcze tylko skąd będę wiedzieć, że olej jest za gorący i co wtedy zrobić? :) Będą robić się od razu brązowe i trzeba chwile przestudzić olej?

A gdzie śnieg?!

Po prawie godzinie odśnieżania podwórka, czuje się rozgrzeszona ze wszystkich dzisiejszych pączków :)

ps. „Pustaszki” (bez nadzienia) to moje ulubione!

Paulina Stępień
  • Paulina

Achaa już jest, pada od ok. 14 a na spacerze ok. 12 było jak widać „zielono” :D

  • achaa

Zazdroszczę, że dopiero teraz.
U nas rano już ok 10-15 cm. Wyjazd z garażu = łopata w dłoń. Za to o fitness nie trzeba się szczególnie martwić, zimą jest czy się ma ochotę, czy nie :)

Emi Lia o tak babcine pączki, mniam!

cholera wie o co chodzi z tym masłem.. ale chyba lepiej brzmi niż pączek w smalcu, nie? :)) A dzisiaj tak jak i rok temu, mimo takich okolicznosci pozostaję wierna swojej diecie :) świetny filmik. buźka :**

A ja nie lubię pąków i źle się po nich czuję :-( Zjadłam dziś dwa faworki i od razu zemdliło mnie.

eveKometka twardzielka ♥ ani okruszka pączkowego? :D

patrze za okno a tu wszystko białe, gdzie znalezliscie kawalek warszawy bez sniegu? ;D

Kashkamanna właśnie wróciliśmy :D godzinę temu było jeszcze całkiem „zielono” :)

teraz przyda sie znowu filmik o biegowkach :D

:)) żeby nie było, ja kocham pączki i faworki… ale czasami trzeba sie oprzeć. Ćwicze silną wolę :P Życze Wam smacznego, zjedzcie jakiegoś za mnie :**

Nadzienie zawsze jest po drugiej stronie! To chyba kolejna zasada z tych, że kanapka zawsze spada masłem do dołu :)

  • PorzeczkowaGalaretka
  • Odpowiedz

Szczerze mówiąc nie przywiązuję dużej uwagi do tej „tradycji”. Tego dnia pączki nie smakują lepiej, a później trzeba wszystko wypocić na siłowni/fitnesie/basenie, dlatego ja rezygnuję ze spożywania słodkości.
A co do teorii o najgorszych pączkach w roku…chyba bierze się stad, że wszystkie pączki są prawdopodobnie smażone na jednym oleju. Chociaż…kto tam wie :) Życzę Wam smacznego!

Paulinko kochana gdzie Ty jesteś? W Krakowie jest caaaaaała masa śniegu hehe

Paulina Stępień
  • Paulina

Agunia bunia u nas w centrum już też, całe białe! ale około południa, było tak, jak widać :D wiosennie ♥

Ja usmażyłam dzisiaj 70 pączków, właśnie według sprawdzonego babcinego przepisu, więc nie muszę stać w kolejce do cukierni i jak dla mnie najlepsze są takie domowe :) Poza tym widziałam produkcję pączków w cukierni od kuchni, może dlatego nie mam przekonania do tych „kupnych”. Smacznego, niech nam w boczki pójdzie :D Dietkę należy odłożyć na kiedy indziej…

Ojej, co Wy! W Łodzi normalnie susza! Zero śniegu!
U mnie dzisiaj faworki i tylko jeden (ale duży) pączek…..trzeba zabić tę miłość…..do słodkości;)) A co do tego pączka w maśle, to jest przecież takie powiedzenie, że jak komuś się dobrze wiedzie, to żyje jak pączek w maśle;) więc myślę, że chodzi o to.

Jemy, jemy, ja już dzisiaj 4 jadłam, nie żałuję sobie :D

Najgorsze i NAJDROŻSZE! gdyby nie to, ze jutro mam studniowkę, to bym sie ich najadla :D

ja tylko faworki i cisto, ale mam chec na paczusia, tylko w Norwegi nie ma takich dobrych…
pozdrawiam i luwielbiam te pozytywna energie z filmikow :D

  • SexyBodyFitnessDance
  • Odpowiedz

ja tez na diecie ale malusiego paczusia zjadlam dla tradycji hehe

  • SexyBodyFitnessDance
  • Odpowiedz

nie no Paulinko myslalam ze dzis sama zrobisz hehe

A ja zrobiłam mega mufinki, hehe, z Twojego przepisu z Karoliną (jeśli dobrze pamiętam jej imię).
A wicie co, kolega mojego męża pracujący w piekarni powiedział, że musieli dziś wywalić 600 pączków, po piekarze spaprali sprawę, hahahahah. Cukiernik zszedł z nocnej zmiany i oni coś zrobili nie tak. Ponoć można było grać nimi w bejsbol ;-D

Dziś natrafiłąm i na cudownego i na beznadziejnego. Mój chłopak kupił jednek w budce po drodze (całkiem), i jednego w lidlu. I ten z Lidla był…………..zamrożony w środku! Nie przewidzieli, że zanim dojdzie do domu, nie zdąży się rozmrozić

niestety wskazania lekarza : dieta lekkostrawna ;( a tak mam smaka na pączki :(

Hmmm … Po mojej stronie Wisły sypie od wczoraj. Dziś w centrum też śnieżnie! Więc chyba nie jest to pączek tłusto-czwartkowy . Ha! Mam Was ;-)

Paulina Stępień
  • Paulina

No to dziwne, u nas śniegu zdecydowanie nie było sprawdziłam właśnie filmik nagrywany punkt 12:00, o 13:00 byliśmy już w domu bo zaczęło padać :) widać duże miasto albo inną strefę czasową mamy :)

A ja niestety w domku czekałam na pączki aż do 17.30, a tak bardzo je lubię. Miały być domowe i nic nie wyszło. Niestety obudziłam się z zapaleniem oskrzeli i łóżko do wtorku:(

Tradycyjnie już, zjadłam całą furę faworków a jeszcze został duży półmisek ;) Na jutro :))

Ja dzisiaj zrobiłam i zeżarłam churros. Pycha. Pączków jakoś nie lubię.

Ja dziś robiłam pączki z krówką i z powidłami śliwkowymi mniam, jeszcze jakiś został na jutro :)

Ja dzisiaj wciągnęłam cztery pączki :D Paulinko,czy mogłabyś zrobić filmik do swojej serii o tematyce ciązowej na temat tego jak się odżywiałaś ? byłabym wdzięczna,pozdrawiam

ja zjadlam juz 8 paczkow:P dziecko jakos nie narzeka mam nadzieje ze kalorie pojda w piety:P bo i cycki durze i brzuch duzy wiecej nie potrzebuje:P

W moim przypadku tytuł tego filmu jest prawdą.. bo mimo, że zjadłam dzisiaj takie bomby kaloryczne, a nie przytyłam.. o dziwo schudłam jeszcze : P

Słyszałam o takim zabobonie, że w Tłusty Czwartek pączki przynoszą szczęście ;D

  • kasiula

He he mi szczescie dopisalo…

zjadlam trzy, ale poniewaz mieszkam w USA zaden z tych paczkow nie smakowal tak jak prawdziwe polskie, mimo ze kupowane w polskim sklepie.

Ja zjadłam jednego małego ale za to był pyszny oblany czekoladą a w środku nadzienie budyniowe mniam nie lubię tych z nadzieniem różanym.1 pączka później pól godziny ćwiczeń z mel b żeby go spalić:)
Zrobiłam tez trochę faworków ale taka wersja bardziej dla osób na diecie heh bo nie wrzucałam do oleju tylko w piekarnik dałam :)

przegapilam tlusty czwartek…ale i tak zdjadlam mega duzo slodkiego… :)
ale poczka zjem jeszcze na balu karnawalowym dzien przed popielcem, wiec bedzie ok:D

Hihi ja zjadłam tylko 3 „pączerki”;p

  • ptyś z budyniem
  • Odpowiedz

2 małe faworki i dość;)

Dodaj komentarz: