Dzień Szabrownika – dzień z nami

, komentarze: 2

Dzień Szabrownika – dzień z nami

Przy weekendzie mam dla Was miły, lekki film :) A przy okazji chciałam Wam pokazać bardzo fajną inicjatywę, pomysł, czyli Dzień Szabrownika! Co to jest? O tym we wpisie :)

O Dniu Szabrownika dowiedzieliśmy się od znajomych i już wiedziałam, że to jest TO.

Co roku, na koniec sezonu można przyjść na pole p. Majlertów na warszawskiej Białołęce i zebrać co się chce. Tak na zakończenie sezonu. Gospodarstwo zapada w zimowy sen, ale na polu jest jeszcze sporo pyszności i stąd pomysł na dzień szabrownika :)

Mówiąc krótko zakładasz kalosze, bierzesz nożyk, torbę i ruszasz na pole zbierać jarmuż, rwać pasternak, wkładać do torby sałatę i kawałki dyni :) I bawisz się świetnie!

Był też spacer z gospodarzem, oprowadzania po polu, ognisko i przepyszne smakołyki, które zrobili gospodarze i donieśli goście – fantastyczna atmosfera! :)

Ja jestem mieszczuch, dla mnie to podwójna atrakcja, dla dzieciaków była fajna zabawa i pretekst do opowiadania o rukoli, próbowania pieczonego pasternaku czy przejażdżki traktorem. Aaa i taplaniu się w błocie!

Zobaczcie film, zobaczcie zdjęcia, atmosfera była świetna. Za rok na pewno też pójdziemy.

Na filmie też wspominam o książkach, kilka z nich już Wam opisałam we wpisie: fajne książki na dobranoc.

Miłego dnia!

Dzień Szabrownika, tutaj mały szabrownik jeszcze przed szabrowaniem
Dzień Szabrownika, tutaj mały szabrownik jeszcze przed szabrowaniem
A tu brygada plastikowego nożyka
A tu brygada plastikowego nożyka
I nożyk w akcji :) a to pyszny jarmuż
I nożyk w akcji :) a to pyszny jarmuż
Brygada kaloszy! :) czyli 2+2+2+2 :)
Brygada kaloszy! :) czyli 2+2+2+2 :)
Pieczony pasternak
Pieczony pasternak
Zbieranie pasternaku
Zbieranie pasternaku
I nasz domowy pasternak
I nasz domowy pasternak
A to ciasto, które ktoś przyniósł – chcę na nie przepis! :D
A to ciasto, które ktoś przyniósł – chcę na nie przepis! :D

Dzień Szabrownika na polu u Majlertów! Każdy może przyjechać na warszawską Białołękę i zebrać wszystko co zostało po sezonie: jarmuż, sałata, dynie… #pycha Zbieramy razem z @marekwajda ☺ #rolnik #kalosze #kotlettv #warzywa

A photo posted by Paulina Stępień | Kotlet.TV (@kotlet.tv) on

Komentarze:

Fajne! Szkoda, że to tak daleko ode mnie. Żebyście tylko wpisem na blogu nie ściągnęli tam dzikich tłumów za rok.
Paulina, co to za nosidełko dla Malucha? Dlaczego nie chusta?

Paulina

02.11.2015 09:33

Algo kupiłam tulę toddler czyli taką dla większych dzieci, byłam jej ciekawa. Ale jednak chusta to chusta. Na polu, gdzie sporo błota i dziecko w sumie większość czasu chodziło, to była fajna opcja, bo miałam zapięte w pasie a podczas wiązania ogony mi się nie brudziły, ale na dłużej to chyba jednak nie dla mnie :) ale sprawdzam różne opcje, bo bardzo chcę napisać wpis o noszeniu starszych dzieci :)

Dodaj komentarz: