Czy wróżka mówi (nie)prawdę?

Czy wróżka mówi (nie)prawdę?

Chodzicie do wróżki? Wierzycie we wróżby? A może samo się tym interesujecie? Jak to jest u Was? Ja przyznam, że jestem z tych sceptycznych, nawet bardzo, ale jako niespełna nastolatka interesowałam się tym tematem, ba, myślę, że to całkiem ludzkie chcieć dowiedzieć się coś o przyszłości. A u Was, jak jest?

Znam osoby, które chodzą do wróżki często, a też takie, które zaglądają okazjonalnie, a Wy chodzicie do wróżki? Ja jestem sceptyczna i się nie wybieram, ale jako mała dziewczynka kiedyś się tym interesowałam :)

To był fajny czas, szukać we wróżbach odpowiedzi na swoje nastoletnie miłosne rozterki :) A Wy interesowaliście się wróżbami w dzieciństwie? Teraz wspominam to z dość dużym rozbawieniem, ale wtedy to były dla mnie ogromne problemy.

Jestem, jednak bardzo ciekawa, czy Wy chodzicie do wróżki, czy Wam się sprawdzają jej przepowiednie? Jak to jest, czy wróżka mówi prawdę czy tylko to, co chcemy usłyszeć? Pamiętam, że wróżka kiedyś przepowiadała przyszłość mojej mamie i przynajmniej ta część dotycząca mnie totalnie się nie sprawdziła, no cóż, nie jestem znaną projektantką mody i raczej nic nie zapowiada się bym nią była :) bo kocham gotować :D

Niektórzy chodzą do wróżki by poznać płeć dziecka, inni by upewnić się w podjęciu trudnych decyzji, a inni robią to konspiracyjnie :) jak to jest u Was? chodzicie, wierzycie, korzystacie? sprawdzają Wam się przepowiednie wróżki? chętnie zacytuję ♥

Komentarze:

Jest wiele oszustów, którzy „psują” opinię wróżeniu jeśli można to tak opisac ;D. Ja trafiłam na wspaniałą osobę, która ma prawdziwy talent do wróżenia. Osoba ta wiedziała co miało miejsce w moim życiu kiedyś , co dzieje się teraz , no i wiele już się sprawdziło , co miało wydarzyć się w przyszłości. :))

  • kasia

witam a gdzie bylas u wrozki?

no jasnej jak ktoś nie ma gdzie pieniędzy podziac to niech idzie do wróżki..naiwość ludzi nie ma granic.

u wróżki nigdy nie byłam i nie mam zamiaru, ale moja znajoma pare lat temu postawiła mi tarota… powiedziała mi rzeczy w które wtedy nie werzyłam bo były sprzeczne z moimi jakimiś poglądami…… a jednak wszystko jak do tej pory się sprawdziło :) cyganka kiedyś też mi powiedziała ze jestem w ciąży, ja niczego nieświadoma wyśmiałam kobiete po czym dwa tygodnie póżniej okazało się ze jestem w 5 tyg ciąży :) pozdrawiam i dodam na koniec że wszystko to było darmowe z dobrego serca.

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Nie korzystałam z takich usług i korzystać mam nadzieję nie będę, szczególnie iż znam osoby, których takie przygody z magią nie zaprowadziły do niczego dobrego, a wręcz przeciwnie stały się obsesją, która uniemożliwiała im normalne funkcjonowanie. Sama będąc nastolatką fascynowałam się astrologią i namiętnie czytałam horoskopy, a wręcz byłam od nich uzależniona, aż dopóki nie dowiedziałam się, że jest to nieświadome dopuszczanie zła w swoim życiu. Szczerze Wam powiem, że to co w naszym życiu się dzieje nieważne czy to złego czy dobrego, wesołego czy smutnego, to zawsze dzieje się po coś. Nie ma więc sensu w to ingerować, bo na wiele rzeczy nie mamy wpływu. Życie traci sens tak naprawdę gdy już nas nie zaskakuje, wszystko staje się wtedy przecież bez sensu. Najlepsze chwile to te spontaniczne, wydawałoby się wręcz niemożliwe i jest to właśnie cały urok życia, że dzisiaj jesteś biedny, a jutro możesz być bogaty. Współpraca z Bożą łaską naprawdę działa cuda :) Wiele razy się o tym przekonałam, zarówno ja sama i Mąż, jak również wielu naszych znajomych :) Dajmy z siebie wszystko co możemy w danym temacie zrobić i zaufajmy, tyle naprawdę wystarczy. Czasami to obecnie jest dla nas tragedią, porażką życiową, z perspektywy czasu staje się naszych błogosławieństwem, czyli po prostu szczęściem :)

Tez tak uwazam!

Wróżenie jest potwornie niebezpieczne.
Jak najdalej od okultyzmu!

Moim zdaniem zdolnosc wrozenia istnieje i jest czyms wyjatkowym, czyli jest rzadko spotykanym darem. A niestety wraz z postepem cywilizacyjnym zapanowal trend na „bycie wrozka” wsrod niespelnionych kur domowych dla ktorych okazalo sie to swietnym sposobem na zycie. Wiem co mowie, bo mama mojego bylego chlopaka jako zona biznesmana z wielkim domem i wszelkimi dostatkami zycia powszedniego w pewnym momencie zycia „poczula dar” (haha!!!!) i zaczela kupowac sobie mase ksiazek na temat wrozenia…

Miala kilka zestwow kart z aniolami, duzo swiec, medalikow i na prezent zazyczyla sobie nawet magiczna przezroczysta kule. Mnostwo takich rzeczy jest w polskich sklepach magicznych za niskie ceny :D Z czasem zaczela zapisywac sie na KURSY MAGICZNE zeby czyms sie podpierac oprocz wiedzy ksiazkowej i nabierac znajomosci, bo wszystkich zapraszala do pieknego domu i obsypywala damskimi prezentami z firmy meza. Z biegiem lat okazalo sie, ze obecnie jest bliska przyjaciolka polowy wrozek z EzoTv itd..

Oczywiscie nie ma w tym nic zlego gdyby nie fakt, ze wlasnie tak zaczyna wiekszosc naszych krajowych wrozek, z ksiazek, „kursow” i znajomosci… wiec jak mozna wierzyc i placic komus za taki „wyuczony dar”? dla mnie to czysta obluda i jedynie pomysl na magiczny zawod, bo jednak wiele osob w to wierzy i postrzega wtedy taka osobe jako bardzo wartosciowa! Sama osobiscie mam nadzieje, ze kiedys spotkam osobe z prawdziwymi zdolnosciami ezoterycznymi i tego samego Wam wszystkim zycze! :)

Nie wierzyc !
Moim zdaniem to co wruszka nam powie dziala na nasza podswiadomosc, przejmujemy sie tym i pozniej z tych negatywnych mysli dochodzi do jakisz zdazen, ktore wrozce udalo sie zgadnac.
Inne zas przypadkiem trafaja w nasza sytuacje zyciowa, to jest gra umyslem, uzywaja odpowiednich stwierdzen i wyrazen. ‚Powtarazja kazdemu zmieniajac szyk zdan. A faormula jest tak uniwersalna ze kazdy moze ja przypasowac do siebie, JA OSOBISCIE NIE WIERZE, ANI W WROZKI ANI W HOROSKOPY ITP.
Mojej-..

…mojej mamie kiedys wrozka wywrozyla smierc w weieku 36 lat, ja bedac mala, pamietam jak mama sie bala tego roku, bo jednak to na podswiadomosc dziala niesamowicie i wcale sie jej nie dziwie ze w strachu chodzila, nawet nie do konca wierzac.. czujesz jakis dyskomfort !
Moja Mamusia, zyje ma sie w miare dobrzze i mam nadzieje ze bedzie zyla najdluzej jak sie da :D pozrawiam

  • magda

u mnie było na odwrót -nigdy nic z żadnej z wróżb się nie sprawdziło niestety-miałam wodę z mózgu -nie polecam przenigdy wróżek -moja mamcia miała żyć bardzo długo ,a moje życie to miało być szczęśliwe małżeństwo i czwórka dzieci -z tego też nic nie wyszło -dziwny jest fakt ,że nigdy nie wspominały,że jest ktoś kto mnie kocha -widocznie naprawdę tak było-szczerze to wolałabym,żeby ktoś mądry ze mną porozmawiał o życiu niż płótł bez sensu -kart tarota szczególnie nie polecam,moja koleżanka rozkładała i nigdy nic dobrego nie mówiła -chyba poprostu nie chciała żebym wiodła udane życie i odkąd zaczęła mi je rozkładać wszystko co złe się przydarzało .

Dla mnie wróżby to albo tanie bajeczki, albo niebezpieczne sfery, w które lepiej nie wchodzić…

  • SexyBodyFitnessDance
  • Odpowiedz

ja wierze jedynie w swoja moc i podswiadomosc ;) ponoc to o czym intensywnie myslisz wizualizujesz „zradza sie” to cos jak w ksiazce Secret czytalas moze moze o tym zrobisz tez filmik ciekawa jestem twojej opini, natomiast jesli chodzi o wrozki to ja nie bardzo w to wierze chociaz kiedys korzystalam z tych uslug no i nigdy nic mi sie nie sprawdzilo buziaki

to Ty nie wiesz, że wróżenie to zwykły okultyzm?

Wrurzka hmmm myslalem rze najgorsze 35 zlote. Ale franca w zakopane jednak cos widziala. Bylem z kuzynkom i jej powiedziala rzeby nie zahodzic w cionrze. no i sorry ale 3 razy byly komplikacje i dziecka nie ma. Mi powiedzial rze mnie nieszczenscie czeka i rzeby nie wsiadac na durzego ptaka bo moje rzycie bendzie wisjalo na nitce (kto wsiada na ptaka??). no i w powrotcie na slub kuzynki, wylecialem z Toronto na AirTransat lot 236 przez Lisbon, koszmar Strach, i tak dalej. wruszka cos widziala

bylismy w zakopane i ta wrurzka hodzila za nami prubujonc nas przekonac rze nam musi cos powiedziec, tylko 35 zlote

Byłam, nie sprawdziło się. A szkoda. Nie wierzę we wróżki.

ja się tam boje iść do takiej, hahaha :D

  • cherryladyinred1
  • Odpowiedz

Zdecydowanie nie wierzę w żadne wróżenie i wróżki. Naciąganie i tyle :)

nie byłam, nie zamierzam, nie wierze w gusła i nie polecam

  • Anna z Facebooka
  • Odpowiedz

Chodzę i mam świetne namiary na wróżkę w Wielkopolsce, jak ktoś chce. Mi się wszystko sprawdziło, jak dotychczas. Polecam odważnym :)

  • Paula

Witam mam pytanie o tą wróżkę u której była, gdzie przyjmuję i ile kosztuję taka wizyta??

Nigdy nie byłam u wróżki, ale były takie momenty w życiu, że chciałam się dowiedzieć kiedy skończą się problemy i byłam skłonna iść byle cokolwiek się wyjaśniło. Sama nie wiem czy w to wierzę czy nie, ale np wróżbitę Macieja czasem oglądam z niedowierzaniem i domieszką przerażenia :PP

  • Baby Jane Hudson
  • Odpowiedz

u wrozki nie bylam ale w wieku 15 lat zatrzymala mnie cyganka i mi przepowiedziala (wrozac z reki) ze wyjde za maz za policjanta…….od 6 lat jestem w zwiazku z policjantem a od 2 zareczona :)

WróŻki nie ale w anioła stróża i że nic nie dzieje się bez przyczyny, wierzę, że każdy znak zodiaku ma swój charakter, tak samo z imieniem :))

OMG ;/ załamał mnie te filmik… po co w ogóle to nagrałaś… propagowanie okultyzmu… wszędzie..

  • Wypadkowa Przypadku
  • Odpowiedz

Nie koniecznie wierzę we wróżby, wróżbitów i wróżki.
W mentalistów – ludzi, którzy potrafią wykonać zimny odczyt i w mgnieniu oka stworzyć potencjalnie prawdziwą historyjkę, która mogłaby się wydarzyć – tutaj akurat nie trzeba wiary, to istniejące zjawisko.
Ciekawą sprawą jest natomiast zodiak i numerologia. Pomijając elementy „ponad naturalne”, dwa powyższe zjawiska, to efekt lat obserwacji ludzi i ich zachowań skomasowane do uproszczonego opisu. To jest dopiero ciekawa sprawa :)

Jeju… Niektórzy sobie nie zdają sprawy, że takie niewinne, śmieszne wróżenie jest niebezpieczne… Zgadzam się z nielicznymi komentarzami tutaj- to czysty okultyzm, w dość uniewinnionej formie jak na dzisiejsze czasy i przez to traktowany lekko..

kiedys dorwala mnie cyganka i powiedziala ze kolo mnie kreci sie ciemny( chodzi o wlosy,oczy) chlopak i on zostanie moim mezem (akurat wtedy spotykalam sie z blondynem) ale po jakims czasie (niedlugim) poznalam ciemnego chlopaka i od 8 lat jestesmy razem a od 5 lat malzenstwem hehehe…

Karola to, że jakiś temat przemilczymy to nie znaczy, że on nie istnieje. Fajnie, że tyle osób wyraża swoją opinię przecież :)

Liwiam z tym znakiem zodiaku to w sumie się zgadzam :D

Wypadkowa w zasadzie Błażeju :) ciekawy temat w sumie z tą numerologią, znakami zodiaku! :)

  • Wypadkowa Przypadku
  • Odpowiedz

Obserwacja i wniosek wysnute na podstawie introspekcji. W ramach żartu i zabawy sprawdzałem opisy osobowości zodiakalnej i numerologicznej. Efekt jest taki, że nigdy w 100% nam się ten opis nie zgodzi. Tak, jesteśmy w stanie dostrzec jakąś zgodność, ale na osobowość ludzką i charakter wpływa wiele czynników. Ktoś w odległej przeszłości dostrzegł korelację między zachowaniem i cechami charakteru, a konstelacjami na nieboskłonie. Tyle w tym okultyzmu i magii

Ja zauważyłam, jedna rzecz, a mianowicie taką, ze ludzie pojmują wrozenie jako zabawę i nie wiedza zbyt wiele na ten temat. Nie chciałabym być zle zrozumiana dlatego muszę powowiedziec, ze jestem wierzący osoba, ale nie jestem tez osoba ślepo wierząca. Ciagle czytam, szukam na temat wiary itp. No i wracając do tematu, ludzie nie zdają sobie sprawy ze numerologia, wróżby itp są praktykowaniem okultyzmu. To są rzeczy z których biorą sie zniewolenia a nawet opetania.

Byłam i coś tam się sprawdziło .Ale nie wierzę w te bzdurki co przesyłają na sms bo to generują automaty. Ale trzeba to traktować z lekkim przymrużeniem oka :)

  • michał ławniczak
  • Odpowiedz

tak ciekawy temat istnieją rozne metody numerologii kabalistyczna itp itd ponad 20 odmian numerologi kazda z nich ma na celu przedstawienie innych rzeczy ,, karty tarota kartami tarota runy runami ale numerologia i znaki zodiaku są wpisane w nasze zycie szczegolnie szerokim zainteresowaniem cieszą się horoskopy tradycyjne znaki zodiaku istnieją tez horoskopy chińskie,celtyckie,indiańskie i staroindlandrzkie róniez karma ktory karma temat rzeka :)))) oczywiscie służę radą

Wierze ze wrozenie to jest poprostu jakby 6 zmysl ale niewierze w cyganki wrozki wierze ze ludzie maja sile, ale wazna jest intencja wrozek. Moje zycie sie totalnie odmienilo i wszystko co mi jeden Pan wrozek powiedzial sie naprawde stalo i to niebylo dobre ale wyszlo wszystko NA DOBRE to ze on mi powiedzial co mnie czeka naprawde mi pomoglo bardzo bo niewiem czybym dala sobie rade przezyc tak straszny kryzys.

Tak jak Ty, kiedyś w podstawówce horoskopy czytałam z wypiekami na twarzy, zawsze coś mogłam nagiąć do siebie i oczywiście zaskoczenie, że się sprawdza ;) Teraz na szczęście jestem dużo mądrzejsza, horoskopy poszły w kąt.
Co do wróżek, parę miesięcy temu ktoś z mojej rodziny usłyszał kilka ciekawych rzeczy od kobiety która zajmowała się wróżeniem, całkiem obcej, w tym szczegóły dotyczące naszego życia i charakterów. I dodatkowo totalną bzdurę, bujdę na resorach, w którą jednak ta osoba uwierzyła i za nic nie da sobie przetłumaczyć, że to nieprawda. Właśnie ta bzdura zrobiła w naszej rodzinie dużo krzywdy, zerwała długą przyjaźń i niestety zasiała wątpliwości. Mimo, że tamta wróżba była za darmo (miało być to powiedziane tylko w dobrej wierze a nie za zapłatą) nie ufam takim osobom.
Chociaż z drugiej strony sama nigdy u wróżki nie byłam ale chciałabym kiedyś pójść ale też trafić na kogoś z prawdziwym darem. Co jest mało prawdopodobne, niestety.
I jeszcze na koniec, nie wiem jak naiwnym trzeba być aby pójść do wróżki żeby dowiedzieć się o płci dziecka. Jest taka mądra rzecz i zwie się usg, jest sto razy bardziej wiarygodna od linii na dłoni, fusów w herbacie czy kart.

Osobiscie uwazam ze telefon do wrozki i inne tego typu rzeczy sa dla ludzi ubogich umydlowo

  • teachmetoflyangie
  • Odpowiedz

jesli chodzi o te historie z chorobami i w ogole o przyszlosci to serdecznie polecam ksiazke The Sicret

Jeśli chodzi o wróżki i przepowiadanie przyszłości to równie dobrze mogłabym wierzyć w wampiry :D Natomiast jeśli chodzi o horoskopy, to wierzę w ogólno – opisowe danego znaku zodiaku. Wiele razy potwierdziły mi się dane opisy :)

jestes katolikiem ?

Dawno temu jakaś kobieta, nie wiem czy wróżka czy nie , powiedziała mojej mamie, że jej córka też będzie miała córeczkę. i teraz po 20 latach się sprawdziło :) ale może to był przypadek :)

  • Wiesława z Facebooka
  • Odpowiedz

wierze

  • Magdalena z Facebooka
  • Odpowiedz

To ja polecam inny ciekawy temat: WIARY

Czesc – poruszylas Paulinko ciekawy temat i mam nadzieje, ze nie spoznie sie do pracy, gdy za bardzo rozpedze sie z pisaniem.

Jesli chodzi o wrozenie i wrozki, to tez jestem sceptycznie nastawiona zwlaszcza do tych wrozek za 5 zl/min. z ezo TV.

I tu ogromnie Cie zadziwie, bo sama stawiam Tarota :-) Oczywiscie niecodziennie, tylko od czasu do czasu, bo wole, gdy to czlowiek podejmuje zyciowe decyzje, a nie karty. Ostatni raz stawialam z jakis rok temu. I musze Ci powiedziec, ze cos w tym jest. Tarot jest naprawde „oknem na inny wymiar” i mowi prawde, choc czesto chcemy ja zinterpretowac na swoja korzysc, zwlaszcza, gdy stawiajacy karty sam pyta sie o swoje sprawy. I tu kryje sie ta pulapka. Zdecydowanie lepiej jest wrozyc dla kogos innego, bo samemu zachowuje sie neutralnosc.

Zainteresowanie kartami mam po mojej Mamie, z ktora razem zaczelam sie uczyc Tarota. Ona wczesniej wrozla ze zwyklych kart i np. na studiach byla „bardzo popularna” z tego. A teraz to boi sie stawiac Tarota, bo w swoim wypadku, lub jej rowiesniczek – „co ja moge wywrozyc – tylko choroby i szpitale”, a o tym lepiej nie wiedziec.

Z kolei ja stawiam Tarota, gdy musze podjac jakas wazna decyzje np. wybrac mieszkanie i mam kilka do wyboru i tak naprawde nic o tych np. mieszkaniach,nie wiem. Tak samo bylo, gdy podejmowalam decyzje o wyborze kandydata na meza – ktory mysli o mnie powaznie, jakim jest czlowiekiem. Wszystko mi karty pokazaly. I dobrze wybralam. Choc karty powiedzialy mi tez o pewnych niedostatkach i to tez sie sprawdzilo.
Pamietam, ze tez wrozylam sobie o kraju, do ktorego powinnam wyemigrowac.
I wlasnie tak sobie wroze, gdy mam kilka opcji i nie wiem ktora wybrac. Wtedy pytam sie o porade.

Do konca swego zycia bede wdzieczna pewnemu jasnowidzowi, dzieki ktoremu moglam zmienic swoje zycie.
Moja mama przez dluzszy czas „wybierala sobie dobrego jasnowidza”, w koncu poszla do takiego, ktory jest znany w Lublinie i ma naprawde talent. Acha – dodam jeszcze, ze do tej pory mieszkalam razem z rodzicami, dobiegalam trzydziestki, pracowalam na umowach smieciowych i marzylam o tym, by wyjechac za granice. Ale moi rodzice byli temu przeciwni i grozilo mi zycie bycia na „garnuszku” pod dachem „z mamusia i tatusiem”. . Jakie ja robilam esy floresy – by wyrwac sie z domu i nie udawalo mi sie.
W koncu ten jasnowidz powiedzial mojej mamie, aby nie bala sie puscic corke za granice, bo tam czeka ja milosc i normalne zycie. I udalo sie! Dzieki temu czlowiekowi wyjechalam z Polski i znalazlam to czego szukalam. Jestem „Pania na swoim”! No i ta zagranica…:-) Uwielbiam miedynarodowa atmosfere, mowienie w kilku jezykach naraz, zagraniczny maz, … No i moje, nasze, rodzinne zycie. Z dala od „mamusi i tatusia”. Dzieki Bogu moja mama nie jest „gorliwa katoliczka”, i posluchala tego jasnowidza. A ja mam swoje zycie!

Dodac musze, ze moja ciotka z Chelma do tej pory trzyma swoja trojke dzieci (wszystkie grubo po trzydziestce) i wciaz sa z nia pod jednym dachem. Corka od stycznia na bezrobociu, synowie – na umowach smieciowych (chociaz inzynierowie) ucza w jakis wiejskich szkolach. Jej tez by sie przydal dobry jasnowidz, ktory otworzylby jej oczy. Ale ona, zdaje sie – gorliwa katoliczka. Widzi tylko swoje dobro, ale swoich dzieci, to juz nie bardzo.

Konczac – ojej, rozpisalam sie niemilosiernie – dodam, ze Tarot i cale to wrozenie to nie jest narzedzie diabla, jak starsza pewne panie w moherowych beretach. Trzeba tylko miec psychologiczne wyczucie i wiedziec, ze swoimi slowami mozna zaprogramowac drugiego czlowieka – na dobre albo na zle. Gorliwe katoliczki tez umieja tak programowac, z tym, ze robia to tylko swoim „jezykiem”, bez uzycia kart (zob. moja ciotka z Chelma, ktora mowi, swoim dzieciom, ze „za granica nie udalo sie zadnemu Polakowi, wiec zostance w domu”). Robia to rowniez psychologowie – dobrzy mowia „wszystko bedzie dobrze”, a zli (np. moja kolezanka” – „jestes chory\chora psychicznie i spadaj stad”. Ale to juz temat rzeka i moze innym razem.

Sumujac – nie bojcie sie kart, ale wybierajcie dobrych wrozow i wrozki, ktorzy oporocz swojego talentu maja psychologicznie podejscie i dobrym slowem moga pomoc Wam zmienic Wasze zycie na lepsze.

Dla mnie nie ma kwestii czy wierzę w to co te osoby mówią,
kwestia jest taka, że ja nie chcę ich słuchać.
Przede wszystkim ze względu na wiarę,
ale też dlatego, że chcę sama brać odpowiedzialność za swoje życie,
a nie chodzić po porady.
Kocham życie i chcę być go ciekawa do końca!!!

z całym szacunkiem dla pani wiary,ale nie sądzę żeby wróżki miały coś wspólnego ze złem ja osobiście nigdy nie byłam. Moja siostra pod wpływem głębokiej wiary w boga wylądowała u szpitalu psychiatrycznym.Wydaje mi się, że wszystko jest sprawą zdrowego rozsądku…można się nakręcić na wróżby,wiarę czy kto co tam lubi a skutki są podobne!!!We wszystkim trzeba mieć umiar,skrajności są najgorsze…ja się rozwiodłam i dla mojej mamy nigdy to nie będzie powód do szczęścia!!!pozdrawiam.

  • Klaudia z Facebooka
  • Odpowiedz

Oczywiście, że każde przegięcia nie są dobre, aczkolwiek jeśli chodzi o magię to to często zaczyna się niewinnie, a później człowiek chce coraz więcej i sięga po różne narzędzia. Wielokrotnie miałam do czynienia z ludźmi, którzy opowiadali jak takie praktyki zaprowadziły ich w bagno, jedną z takich osób jest nawet moja koleżanka ze studiów. Tutaj trochę więcej http://czogori.pl/index.php?id=107&id2=101 A co to świadectw ludzi to aż roi się od nich w internecie tutaj jedno z wielu http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/swiadectwa/wasze-swiadectwa/1117-bylam-zniewolona-wrozbiarstwo-okultyzm.html Pozdrawiam.

To zależy od wróżki są takie które talent mają i przepowiednie się sprawdzają i takie które tylko naciągają . Osobiście nie byłam nie dlatego że nie wierzę lecz nie chcę wiedzieć co mnie spotka wolę sama się przekonać . Moja mama chodziła co jakiś czas , wróżby się sprawdzały aż któregoś dnia wróżka przepowiedziała śmierć w rodzinie , niestety sprawdziło się tak jak wszystkie inne i od tej pory wolimy unikać , niż wyczekiwać tego co się stanie ;)

  • illa

Witam ja jestem wróżką .Nauczyłam się kłaść kart jako dodatek . Tarot czy Runy wystarczy umieć czytać .Ja od dziecka posiadam dar jasnowidzenia . Wiem ,że czasami ciężko wielu ludziom pomóc bo ileż można przyjąć osób naraz . Wiadomo ,że każdy pracuje na portalach w tv. ale wyniosłość tych osób mnie przeraża . Mój znajomy jeździł do kogoś z tv. płacił po 2 tyś za wizytę . A później wracał i prosił o pomoc .

Bardzo dawno temu bylem u wrozki-zupelnie przypadkowo,ta Pani byla poprostu
sasiadka mojej `eks`.Pozniej sie dowiedzialem ze ta Pani to `swiatowej
`slawy wrozka.Jezdzila do Azji i wystepowala w ich TV:).Oczywiscie prawie
wszystko sie sprawdzilo co mi wywrozyla,ale niemal wszystko jestem w stanie
sobie sam wytlumaczyc`zimnym odczytem` i dosc profesjonalny pojeciem Pani
Wrozki o swiecie.Nie polecam,choc wiele lat wierzylem w Jej wrozby,ale z
czasem czlowiek dorosleje …

  • Miłość Oczami Tysona
  • Odpowiedz

moja babcia ma koleżankę która nie bierze pieniędzy za wróżenie i jak wróż
babci i w ciągu 6 miesięcy to jej sie spełniało

Ja już sama nie wiem co mam o tym sadzić ,ale raczej to są bzdury i wyciąganie pieniędzy…Moje życie legło w gruzach ..Po 24 latach małżeństwa mąż odszedł do młodszej kobiety ,zostawił M

  • lidia

Mnie świat się zawalił ,szukałam rozwiązania wszędzie i trafiłam na wróżki teinternetowe ite które przyjmują osobiście ,byłam też ucyganki zadna mi nic nie powiedziała prawdy ,a chodziło mi głównie o to czy ta kobieta jest w ciąży z moim mężem nikt nie widział ciąży a ja wiedziałam że jest,więc nie wierzcie w te bzdury a stracicietylko dużo pieniędzy..

Moja ciocia jest wróżką. Mama mi mówiła, że kiedyś jak ona coś wywróżyła mojej mamie z kart to to się sprawdziło. Albo np. często (kilka razy dziennie) moja mama ma styczność z cygankami, które namawiają do oddawania pieniędzy lub kiełbasy za wywróżenie przyszłości. Moja mama raz dała jakiejś pani trochę mięsa, ale jej bzdury to totalne bujdy. Natomiast jak moja mama mi odpowiadała, że szła chodnikiem i podeszła do niej cyganka i pwiedziała, ze moja amma będzie mieć męża bruneta, dwóch synów i córkę, i że mąż będzie kierowcą- wszystko właśnie tak jest!

Też byłam sceptyczna, szczególnie, że tyle się słyszy o różnych pseudo fachowcach. Ale niestety, sytuacja życiowa mnie zmusiła i skorzystałam. Wybrałam portal http://wrozka.tv na którym pierwsza porada jest gratis. Ten kontakt z wróżką bardzo mi pomógł. W ramach wróżby mogłam dopytać jeśli czegoś nie wiedziałam bądź nie rozumiałam i co najważniejsze tam są wróżki z prawdziwego powołania.

A u mnie wróżki teraz urzędują w domu :) Co środę na tv puls jest nowy program Dom wróżek. Super bohaterowie, fajna formuła. Z przyjemnością będę oglądać kolejne odcinki.

Dodaj komentarz: