Coletto Joggy – spacerówka do miasta

Coletto Joggy – spacerówka do miasta

Paulina Stępień
  • Paulina Stępień
  • 16 komentarzy

Tańszy wózek, który jest odpowiednikiem popularnych modeli, ja w  nim odnajduje podobieństwo do Baby Joggera czy Valco Baby Snapa. Coletto Joggy, czyli wózek pod polską marką, całkiem ciekawy model. Może nie tak zwrotny, jak te, które na rynku są dłużej, ale kuszący, tym bardziej, że dostępny w polskich, sklepach stacjonarnych (a wiem, że dla wielu osób to ważna sprawa).

Nawet jeśli chcesz obejrzeć stacjonarnie to zerknij na oferty na ceneo aby porównać ceny :)

Ponieważ dość często pytacie o Coletto Joggy to przygotowałam swoje pierwsze wrażenie odnośnie tego wózka, jeśli będzie chęć zobaczenia go dokładniej, np. na filmie, to pisz :) Coletto to polska marka, choć wózek nie jest polskiej myśli twórczej :) Model Joggy to klasyczny wózek miejski z możliwością wypadów za miasto, spacerówka od 6 mc do końca wózkowania. Na swojej stronie chwalą się, że choć teoretycznie starcza do 15 kg, to był testowany jako wózek do 25 kg obciążenia.

Plusy

Siedzisko rozkładane za pomocą paska (co jest wygodne) i rozkłada się niemal na płasko. Taka pozycja daje spokojnie szansę by maluch mógł się wyspać, a dodatkowo, podobnie, jak w innych tego typu wózkach, siedzisko w pozycji leżącej jest ładnie schowane/osłonięte, więc nie będzie wiać maluszkowi.

Jak do tego dodamy sporą, rozsuwaną budkę, to dziecko będzie osłonięte i nie trzeba będzie parasolek, pieluszek itd. Tutaj muszę dodać, że budka jest rozsuwana, więc estetycznie można ją zmniejszyć w razie potrzeby.

Proste składanie to kolejny plus, wystarczy spowolnić blokadę, a potem pociągnąć za pasek pod siedziskiem i już. Wózek ma te z blokadę przed rozłożeniem.

W wózku jest odchylany pałąk, można go odchylać jednostronnie, więc łatwo wsadzić dziecko. Dodatkowo jest pas krokowy (wiem, że dla wielu osób jest ważny, to tutaj jest, choć nie da się go łatwo schować).

Regulowana rączka pozwala dostosować wysokość, jest to regulacja łamana.

Pojemny kosz na zakupy (trudniejszy dostęp przy rozłożonym siedzisku).

I jeszcze wygodny hamulec po środku, z tyłu.

Minusy

Regulowany podnóżek jest owszem, ale jest składanie jest bardziej toporne, od dołu, jakoś to nie zostało do końca wg mnie dobrze pomyślane :)

Nie jest aż tak zwrotny, miałam okazję testować go na śliskim podłożu i nie jedzie aż tak płynnie. Ale na pewno tutaj zostawiam punkt do rozwinięcia, jak sobie radzi na kamieniach itd.

Coletto Joggy
Coletto Joggy
Coletto Joggy
Coletto Joggy
Okienko w budce
Okienko w budce
Kolory
Kolory
Coletto Joggy złożony
Coletto Joggy złożony
Blokada
Blokada
Składanie Coletto Joggy
Składanie Coletto Joggy
Hamulec
Hamulec
Pasy
Pasy
Opuszczane oparcie
Opuszczane oparcie
Koła pompowane
Koła pompowane
Podnóżek
Podnóżek
Opuszczanie podnóżka
Opuszczanie podnóżka
Opuszczone oparcie
Opuszczone oparcie
Siateczka wentylacyjna
Siateczka wentylacyjna
Kosz na zakupy
Kosz na zakupy
Regulacja oparcia
Regulacja oparcia
Pałąk
Pałąk
Odpinana barierka
Odpinana barierka

Jak kupić Coletto Joggy

Nowy Coletto Joggy kosztuje ok. 980 zł, zerknij tutaj by porównać oferty (link do koloru jeansowego).

Jest kilka kolorów do wyboru, w zestawie jest osłonka na nóżki.

Wymiary

  • waga ok. 10,9 kg.
  • wymiary po złożeniu: 56 x 80 x 30 cm
  • wymiary oparcia:(szer x długość) 33 x 46 cm
  • regulacja rączki w zakresie 80-108 cm od podłogi

Daj znać, jak Ci się podoba. A jeśli go masz to podziel się opinią.

Komentarze:

Czy pozycja maksymalnie siedząca jest wygodna? Tzn. czy dziecko może podczas siedzenia się wygodnie oprzeć i ładnie wysoko siedzi czy też prawie leży i się wychyla bo nic nie widzi?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Paulina Stępień
  • Paulina

nie jest to pion, ale raczej widzi :D moim zdaniem jest wygodna, choć dzieci czasem wymyślą rzeczy, których nie przewidzi nikt :D

Mam ten wozek od pazdziernika. Wg mnie rewelacja. Świetnie dawal sobie rade w zaspach snieznych. Wg mnie jest bardzo zwrotny. Corcia jest sporym dzieckiem i jest jej w nim bardzo wygodnie. Regulacja podnozka, przy dlugim uzytkowaniu tez uwazam ze jest wygodna. Wg mnie swietny odpowiednik wozkow z wyzszej polki. Polecam.

Valco Baby Snap wciąż wygrywa w moim rankingu. Główne kryterium to waga 6-7kg. A Joie Litetrax, Baby Jogger i ten już 10-11kg, sporo różnica. Super, że składa się „w kanapkę”, choć w tym przypadku siedzisko po złożeniu pozostaje na zewnątrz.

A ja z czystym sercem polecam wszystkim mamom wózek OYSTER ZERO zamiast Baby Jogger, Valco Snap, Litetrax itp.
Jestem mega zadowolona z tego wózeczka a zapłaciłam za niego w empiku równo 1000zl.
Mamy kolor granatowy dla 2,5letniej córci ktora ma 98cm. Córcia ma bardzo dużo miejsca, siedzenie rozkłada się na płasko, składa sie jedna ręką, bardzo zwrotny, amortyzacja na wszystkie cztery koła, pod krawężnik podbija sie rewelacyjnie, nie staje dęba, leciutki, na drodze pływa, kosz duzy wszystko miesci, ma specjalna dodatkowa kieszonke na folie przeciwdeszczowa, OGROMNY daszek chroni przed sloncem, kieszonka na drobiazgi na daszku i ma siateczkowe okienko na magnesy. Elegancko wygląda ze skórzanymi raczkami. Pałąk sie latwo odpina i sie otwiera. Pasy sie rozdzielaja wiec moga byc 5 i 3 punktowe. Jedyny minus to rączka ktora jest na jednej wysokości. Idealna dla mojego meza ktory ma 1,92cm wzrostu. Dla mnie przy 1,62cm jest tez ok choc musialam sie przyzwyczaić.
Naprawdę serdecznie polecam. Polecam tez Navington Scooner.

Dodam jeszcze ze wlasnie polecielismy Oysterem Zero na wakacje do Wloch. Wozek idealnie i szybko sie skladal i rozkladal do samolotu. Na plazy tez sie dobrze sprawdza w piachu (tylne kola). Bardzo fajna tapicerka bo sie nie brudzi. Qbita w zeszłym roku nie moglam doczyscic. Do tego poprula sie tapicerka. Oyster Zero nie zajmuje tez tyle miejsca co Baby Jogger Citi DT i ma podnozek ktory uklada sie w 3 pozycje.
Pani Paulino uwielbiam Pani bloga i od 4 lat go czytam. Miałam wiele wozkow np ostatnio zamowilam Coletto Maya ale nie byłam nim zachwycona tak jak i qbitem. Oba mialy kiepskie podbicia. Oyster zero to moj ideal :) ale sie rozpisałem. Ale szukalam przez trzy lata idealnego wozka i w koncu sie udało :)
Polecam go przetestować :)

  • Marta

Witam,
od kilku dni poszukuję wózka dla mojej córeczki. Zastanawiałam się nad Valco i trafiłam na Pani wpis. Bardzo spodobał mi się design a przy tym, lekki i amortyzowany. Mam pytanko, jak sprawdza się w warunkach terenowych ? i czy rozkłada się całkowicie do pozycji leżącej, ponieważ oglądałam filmy i wydaje mi się, że nie jest to całkiem leżąca pozycja ? Czy zauważyła Pani jakieś minusy oprócz wysokości rączki ? Szkoda, że nie ma siedziska przodem, moja córcia dopiero wsiadła w spacerówkę i jeszcze jeździmy przodem bardzo ciężkim wózkiem.
PANI PAULINO PROSZĘ O TEŚCIK :)

  • Anna

Pani Marta i co pani kupiła? Tez myśle nad zakupem Valco i nie wiem co robić?

Miałam coletto matteo i po tym wózku stwierdziłam „nigdy więcej nic tej firmy!!” ale wózek ciekawy i wg mnie wygląda nieco lepiej niż valco snap 4, ciekawe jak na żywo i czy nie psuje sié w nim wszystko po miesiącu użytkowania. Ja myślałam, że coletto to włoska firma, bo tak podawał sklep w którym kupiliśmy matteo :) no i ten ma regulowaną rączkę! Ale jest ciężki za to.

  • Anna

Ja nim jezdze od pazdziernika i jest nie do zdarcia. Nic sie nie popsulo, wszystko dziala bez zarzutu. Naprawde udany model, a dlugo sie wahalam. Teraz nie żałuję.

Paulina, Kochane Mamy a gdybyście miały wybrać między Coletto Maya a Kees K2Go? Pomijając cenę. W Coletto przekonuje mnie podnóżek, kieszeń z tyłu i obszerna budka, oparcie też wydaje się miękkie, no i większy kosz na zakupy. Mój syn ma 17 miesięcy i jest wysoki, boję się, że jak zaśnie to w Kees będą mu zwisać nogi. Byłam dziś w sklepie i syn nie chciał puścić rączki ;) Z drugiej strony boję się polskiej firmy, bo mam już 3w1 i mogłoby być lepiej…
A Kees bardzo mi się podoba i nie wiem co wybrać. Proszę o pomoc. Pozdrawiam

Paulina Stępień
  • Paulina

Kees jest lepiej wykonany :) Maya ma kilka ciekawych rzeczy, jak podnóżek, to prawda. Dużo też zależy od terenu gdzie będziecie jeździć, kees choć podobny da radę więcej :)

Dziękuję za szybką odpowiedź. To ma być wózek, który zawsze będzie jeździł w bagażniku, non stop składany i rozkładany. Używany raczej w mieście, parkach, sklepach, ale mamy też domek letniskowy i tam wszędzie jest trawa i leśne ścieżki.

Paulinko a w tym przedziale cenowym coś bardziej niezawodnego? Warto na coś jeszcze zwrócić uwagę? Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.

Witam. Mam ten wózek od trzech tygodni. Jestem rozczarowana dokładnie po trzech tygodniach popsuł się hamulec. Nie blokuje lewego tylnego koła. Minusy oporny hamulec ,składanie podnuszka z pozycji leżącej do siedzącej trzeba użyć sporo siły. Reszta na plus. Pozdrawiam.

Po przemyśleniu sprawy kupiłam Kees. W sklepie, okazało się, że mój syn jest za duży na Maya. Jestem zachwycona pierwszy spacer na duży plus.

Dodaj komentarz: