Balsam rumiankowy

Balsam rumiankowy

Lubię kosmetyki domowe, naturalne, które można zrobić samodzielnie. To naprawdę nie jest trudne. Bez dodatków, bez oleju mineralnego, po prostu delikatny i skuteczny! Pokażę Wam dzisiaj balsam rumiankowy, świetny do pielęgnacji ciała.

Co potrzebujesz by zrobić balsam rumiankowy

Nie przerażaj się proszę składnikami. Oleje (arganowy i ze słodkich migdałów) możesz nawet zastąpić oliwą, jest delikatna, fajnie nawilża, więc śmiało. Nie możesz pominąć wosku pszczelego, bo on jest tu emulgatorem. Za to możesz zmienić napar rumiankowy na inny: czy to z herbaty czy np. wodę różaną (taki balsam pokazywałam – zobacz krem galenowy).

Dzisiejszy krem fajnie nawilża skórę. Jego przygotowanie jest proste i jeśli ciekawią Was takie rzeczy to jest to tzw. krem zimny zwany kremem galenowym, a dokładniej wariacja na ten temat. W sklepach o takie trudno, bo mają krótką datę ważności, ale w domu możecie zrobić najfajniejszy krem na świecie :)

Balsam rumiankowy
Balsam rumiankowy

Jak zrobić balsam rumiankowy?

1. Wlewam do miseczki oleje, masło i wosk pszczeli i podgrzewam w kąpieli wodnej aż wszystko się rozpuści. Nie gotujemy!!

Przygotowanie balsamu
2. Podgrzewam napar z rumianku by był w identycznej temperaturze.

Przygotowanie balsamu
3. I teraz robię podobnie, jak z majonezem, czyli do mieszanki tłuszczowej dodaję małym strumieniem napar z rumianku i cały czas miksuję. Masa zacznie robić się z przezroczystej taka mleczna, puszysta.

Przygotowanie balsamu
4. Jak już będzie puszysty to nakładam do pojemnika i gotowe :) Zużyj go w ciągu 2-3 tygodni, dopóki ładnie pachnie rumiankiem :) Zresztą domyślam się, że zużyjesz go szybciej, bo świetnie się rozprowadza i cudownie nawilża.

Przygotowanie balsamu
Przygotowanie balsamu
Balsam rumiankowy
Balsam rumiankowy

Taki balsam kosztuje mniej niż sklepowy, a jest naprawdę świetny! :)

Komentarze:

Fajny artykuł i przepis! Robiłem takie cud dla mojej dziewczyny (jestem po biotechnologii, a ona nie cierpi, jak to mówi „babrać się”) , ale używała tego głównie do włosów, mówiąc, że sklepowe środki ją poddrażniają.
P.S. Fajna strona!

mój facet pochodzi z gór i kocha wszystko, co naturalne- zresztą podobnie jak ja. jak pachnę jakimiś ziołami, to- mam wrażenie- lepiej mu się zasypia ;) nastrój od razu ma lepszy. chyba sobie zrobię takie cudo :)

Dodaj komentarz: