4. miesiąc życia dziecka – zabawki i głużenie

4. miesiąc życia dziecka – zabawki i głużenie

W domu mamy już całkiem aktywne i kontaktowe dziecko, uśmiecha się, łapie zabawki, wydaje dźwięki i puszcza bąbelki. Niby niemowlak, niby nie pogadasz, ale już fajnie można złapać kontakt. Czas na kolejną odsłonę rozwoju dziecka, czyli 4 miesiąc życia dziecka. Pamiętacie jak to było, a może to przed Wami?

Lubię bardzo tę serię wpisów, bo układam sobie w głowie i widzę, jak z miesiąca na miesiąc zmienia się maluch. Jak z noworodka z zamglonymi oczkami w ciągu raptem czterech miesięcy robi się dzidziuś, który próbuje się śmiać na głos, który się czymś zachwyca lub wyraża niezadowolenie, patrzy, podziwia. Widzę też, jak szybko ucieka czas, znowu ten wpis opóźniam o jakieś dwa tygodnie i zaraz stuknie nam 5 miesięcy! :)

Co potrafi dziecko w 4 miesiącu życia (wg schematu co nie znaczy, że tak jest :))

Jestem daleka od popadania w schematy, ale cieszą mnie nowe umiejętności dziecka, uwielbiam patrzeć, jak odkrywa świat :)

Jak to jest u nas?

Wyjątkowo nasza maluch uwielbia leżeć na brzuszku, może leżeć tak non stop. Nawet w wózku najchętniej tak by jeździł, gdyby to było możliwe. Obkręca się robiąc zegar (jeśli wiecie o co mi schodzi) :)

Obraca się z plecków na boczek i to jest takie urocze, jak próbuje :) Albo jak grucha, jak wzdycha, jak próbuje powoli śmiać się na głos czy puszcza bąbelki usteczkami. I nikt mi nie powie (a sama tak myślałam), że przy drugim dziecku tak bardzo się nie zwraca uwagi, oj zwraca i każde nowe osiągnięcie cieszy równie mocno. Może tylko wszystkiego wypatruję z większym spokojem, bo wiem, że na wszystko przyjdzie czas :)

Po tych czterech miesiącach widzę też wyraźnie, jak dzieci łapią ze sobą kontakt, jak starszy „czyta” młodszemu bajki a tamten odwzajemnia to uśmiechem. Jak się naśladują i wydają podobne głoskowe dźwięki. Mi, jako mamie, sprawia to ogromną radość.

Powiem Wam, że te wszystkie momenty są po prostu urocze ♥ A Wy spisujecie sobie nowe umiejętności dziecka? A może to wszystko przed Wami? :)

4 miesiąc życia dziecka, czyli czas na zabawę zabawkami, na łapanie, gruchanie, dotykanie, a także wkładanie do buzi. Wszystkiego! :D aaaaa... :)
4 miesiąc życia dziecka, czyli czas na zabawę zabawkami, na łapanie, gruchanie, dotykanie, a także wkładanie do buzi. Wszystkiego! :D aaaaa... :)

Komentarze:

Urocze fałdki ma Twój maluszek Paulinko :)

Paulina Stępień
  • Paulina

Monika dzięki, są najsłodsze :D

nasz maluszek konczy 4 miesiace dokladnie za 1 godzine i 9 minut. 16.04 00:09(czasu islandzkiego) znam to wszystko z autopsji. Vinnie uwielbia gugac i smiac sie z wyglupow mamusi. Od wczoraj probuje siegnac pozostawiona w zasiegu wzroku zabawke, co wyglada bardzo komicznie :D

Paulina Stępień
  • Paulina

Olga wszystkiego dobrego dla maluszka! :D

Moje pierwsze dzieciątko ma już 6 lat. No dobra to nie dzieciątko już prawie facet :D za to drugie maleństwo jest w drodze. Dosłownie parę dni i poród. Strasznie się boję tego wszystkiego. Pamiętam też jak to było za pierwszym razem cieszyło wszystko pierwszy świadomy uśmiech, pierwsze próby zdobycia czegoś no i pierwsze wypowiedziane ,,mamo kocham Cię”. Zastanawiam się jak to będzie… czy dam radę. Patrząc na Twoje zdjęcia i wpisy choć na chwile pozbywam się obaw. Wszystko wydaje się takie proste jeśli się tylko chce. Pozdrawiam.

Paulina Stępień
  • Paulina

Cieszę się i na pewno dasz radę, choć na samym początku jest lekkie przerażenie jakie to maleństwo :) ale teraz z każdym miesiącem jest lepiej :D

Moja córka ma 21 msc, a niedługo na świat przyjdzie druga. Jestem w szoku, jak szybko się to wszystko zapomina. Mam nadzieję, że kiedy druga będzie już na świecie, to trochę odświeży mi się pamięć ;)

My czekamy na naszego pierwszego malucha, a jestem w ciąży mniej więcej tyle, ile Twój młodszy maluch ma miesięcy ;)
i już nie mogę się doczekać tych „pierwszych” rzeczy.
Pozdrawiam ciepło! :)

Ja zapisywałam najciekawsze słowa moich dzieci (np. Kubuś Podatek” zamiast „Kubuś Puchatek”) i wiele innych bardzo pociesznych. Teraz już moje dzieci są w wieku szkolnym i bardzo lubią, kiedy razem czytamy te słowa (są też całe zdania ze szczególnie zabawną składnią). Zresztą lubimy to wszyscy w naszej rodzinie – jest przy tym dużo śmiechu, a przy okazji wspominamy czasy niemowlęce naszych dzieci, które bardzo lubią o tym słuchać. No i dodatkowo takie wspominki fantastycznie jednoczą rodzinkę ;)

jak to nie potrafi trzymać dwóch rzeczy jednocześnie?widocznie mój brat ma dużą moc!

Dodaj komentarz: