16 tydzień ćwiczeń i nagrywanie z kotem

, komentarze: 23

16 tydzień ćwiczeń i nagrywanie z kotem

Idzie mi coraz gorzej z ćwiczeniami, przyznaję, że z 5-6 razy w tygodniu spadłam do 1-2 razy co uważam za totalna katastrofę. A Wam jak idą ćwiczenia?

Nie jestem zadowolona z mojego trybu ćwiczeń w ostatnich tygodniach, z aktywnych 5-6 a nawet 7 razy w tygodniu obecnie jest 1-2. Marnie. Nie będę Wam pokazywać efektów po kolejnym miesiącu, bo od ostatniego (fotki po 2 mc ćwiczeń) totalnie nic się nie zmieniło. Utrzymuję to co osiągnęłam, ale nie satysfakcjonuje mnie to.

A jak Wy sobie radzicie z ćwiczeniami? Ile razy ćwiczycie i czy macie efekty, które Was zadowalają?

Stale chodzę na aqua aerobik i czasem ćwiczę z Mel B lub Ewą Chodakowską (skalpel lub turbo). Dużo spaceruję, ale to jednak niestety nie jest TO. A szkoda. W tej chwili szkoda mi czasu na ćwiczenia w domu kiedy jest taka piękna pogoda. A Wy, jak sobie radzicie z ćwiczeniami w domu itp? Dajcie znać, może mnie coś zainspiruje do lepszej organizacji czasu :)

Czekam na Wasze relacje, jak u Was idą ćwiczenia! ♥

Komentarze:

Ja czwicze mel b :-) i efekty są polecam , pozatym bardzo fajnie sie z na czwiczy i jakos szybko czas leci :-))) a moze bys zrobila jakis filmik typu dzien ze mna ? Bardzo by bylo fajnie bo uwielbiam takie filmiki *-* pozdawiam serdecznie i milego tygodnia zycze ! :) pa :*

Aleksandra Nawrot

20.05.2013 19:43 Odpowiedz

Ja też ćwiczę z Mel b :P Jest bardzo motywująca :D Po 3 tygodniach straciłam 5 cm w udach. Pani Ewa jest dla mnie trochę za sztuczna :P

SexyBodyFitnessDance

20.05.2013 19:54 Odpowiedz

Kochana widze ze lubisz wyzwania moze sprobujesz program P90X? albo jakis inny takie wyzwanie ja sie przymierzam do 360dni z Tracy Anderson ale nie wiem czy ogarne tyle dni hehe

16 tygodni pięknie, gratulacje wytrwałości :) Ja musiałam odpuścić ze względów zdrowotnych, ale myślę że od czerwca wrócę do ćwiczeń. Pozdrawiam cieplutko :)

Kiciusie są słodkie moja dzisiaj weszła i sobie spała w mojej spakowanej torbie podróżnej ;), a motywacji i sił brak do ćwiczeń szczególnie w poniedziałki, Skalpel II bardzo mi się podoba.

a ja bym chciala zobaczyc Twoje efekty przed i po nie tylko ciagla ciaglaa relacje jak Ci idzie itd ale tez efekty

szkoda ze nie pokazujesz rezultatow/efektow tylko opowiadasz/mowisz.

Beciakm tutaj pokazywałam foty domowa.tv/2-miesiac-cwiczen-efekty-i-porownanie/

Aneczka miałam przerwy o czym mówiłam, ale staram się, choć nie ukrywam ostatnio ćwiczę niestety mniej niż na początku i źle mi z tym

Od lutego schudłam 8 kg zrzucając tym samym pociążowe kilogramy. Wróciłam już do swojej wagi, brzuszek zmalał i ładnie widać mięśnie. W lutym ćwiczyłam cały miesiąc skalpel 1- codziennie. Potem codziennie do teraz P90x i Insanity- Rewelacja! A ćwiczę dalej (głównie brzuszki) bo lubię :) no i zaczęłam biegać raz w tygodniu. Życzę wszystkim wytrwałości! :)

Monika

20.05.2013 23:02

ja właśnie podjęłam wyzwanie z insanity. Jestem na 8 dniu i już mam dosyć. To są najcięższe ćwiczenia jakie kiedykolwiek robiłam no ale efekty robią swoje więc się nie poddaje :)

Monika z Facebooka

21.05.2013 08:55 Odpowiedz

ja nie ćwiczę od 3 tygodni ;) niestety mam słabe wyniki żelazo strasznie niskie i nie mam siły. za to waga spada- jak ćwiczyłam przez 4 miesiące to przybyło mi prawie 4 kg tak teraz już tracę 0,5 kg tygodniowo i juz mi ubyło ponad 2,5 kilo ;)))

hej! mnie tez spadla motywacja… niestety…nie pamietam kiedy robilam Ewa lub Mel B… wszystko przez zmeczenie lub male kontuzje… ale Polak ma na wszystko wymowke:) jedyna rzecz jaka mnie motywuje to to, ze zapisuje sobie kazdego dnia, co robilam i oddzelam to kreskami..i tak min. 3 aktwnosci w tygodniu np.

1.05.13 – zumba
3.05.13 – basen
5.05.13 – Mel B pupa+brzuch
———————————————
7,05. 13 – itd:)

polecM MI SIE SPRAWDZA A AKTYWNOSC FIZYCZNA 3 razy w tyg to jak wiesz wazne minimum:)

Haha!!!! Kot jest cudny! :) mam nadzieje ze po ciąży tez będę tak zmotywowana do ćwiczeń :) x

Twoje ulubione powiedzenie to: „Jestem ciekawa…” i to w każdym filmiku, tak mnie to denerwuje…

jestem dopiero po dobrym miesiącu ćwiczeń z Ewą Ch.( praktycznie codziennie przeplatam skalpel z killerem, czasem trening z gwiazdami) też mam zastrzeżenia do jej sztuczności, ale wyciszam, włączam muzę i jest dobrze) i czasem Mel B, ale rzadko – próbowałam włączyć też A6W ale mnie znudziło po 8. dniach no i w sumie doszłam do wniosku że to może trochę za dużo:) do tego biegam 2-3 razy w tygodniu po ok. 30 minut. Co do efektów, to może nie są piorunujące, bo takich po miesiącu się nie spodziewałam, ale kondycja niesamowicie wzrosła i pomału coś tam widać, mierzyłam się 2 tyg temu – miałam po jakieś 2-3 cm mniej w udach i talii więc świetnie, w sobotę zrobię kolejny pomiar;) żeby się zmotywować spoglądam w lustro-zdecydowanie wystarczy ! Po 1. motywują efekty, po 2. fakt że już tak niewiele pozostało do osiągnięcia celu. :)) Może w lato będzie odwaga pokazać się w bikini, albo przynajmniej w króciutkich szortach xD Pozdrowienia dziewczyny i wytrwałości! :))

cudnego masz kociaka

Kot mistrzostwo :) a poważnie to ….. ja również próbuję ćwiczeń z Ewą, ale na razie stać mnie tylko na skalpel oraz total (ten z najnowszej płyty), nie daję rady zrobić killera :(
Jak myślisz po jakim czasie w końcu mi się uda ???
Pozdrawiam :)

Nieisety troszkę się opuściłam :( Ćwiczę od 29 kwietnia, ćwiczyłam 2,5 tyg. ale problemy pojawiające się i ciągły stres sprawiły, że jakoś ni miałam ochoty. Dzisiaj wieczorem zaczynam znowu. Potrzebuję motwacji, poproszę troszkę :)))))))

ja ćwiczę od marca jillian,zrobiłam 30-dniowy shred,i nadal cały czas ćwiczę dwójkę bo najbardziej mi odpowiada a dodatkowo mel b brzuch,pośladki i czasem ramiona,ćwiczę prawie codziennie,z efekyów jestem bardzo zadowolona,schudłam prawie 10 kilo,po 8 kilogramach był zastój kilku tygodniowy waga nie chciała drgnąć,ale w końcu zaczęła znowu spadać.ćwiczyłam z ewą.ale o wiele lepiej ćwiczy mi się z jillian,odpowiada mi jej tempo,ilość powtórzeń i ta energia,polecam.dodam jeszcze,że oprócz tego oczywiście trzymam dietę,bo niestety jedno bez drugiego nic nie daje,ale to nie żadna z tych cudownych diet na topie tylko po prostu staram się zdrowo jeść,wieczorem staram się zjadać posiłki jak najmniej kaloryczne.Trudno było zacząć,ale teraz nie wyobrażam sobie nie ćwiczyć i „zflaczeć”za bardzo jestem zadowolona z mojego jędrnego ciała,mam 34 lata i chyba nawe 10 lat temu nie wyglądałam tak dobrze jak teraz.Także laski DA SIĘ,Powodzenia

się zastanawiałam co mi nie pasuje… i już wiem! trochę mnie przerażasz jak robisz taki wytrzeszcz oczu kiedy mówisz/opowiadasz, nie mówię tego złośliwie oczywiście :)

Ładnie ci w zieleni. Ja teraz jestem w ciąży i na czas ciąży przerwałam
ćwiczenia ale nie mogę przestać o nich myśleć i to mnie właśnie sprowadza
do takich filmików jak ten :) Pozdrawiam i życzę wiele motywacji!

Dodaj komentarz: